Pieniądz jako dług

Czy ktoś sie zastanawiał czym jest pieniądz? Skąd się bierze?

Dziś wideoteka wprowadzająca nas do zrozumienia dyskusji jaka sie niewątpliwie wytworzy w przyszłości, jak już kryzys subprime rozhula się na całego. Dyskusji pod tytułem „Jak to się stało, że wszystkie domy i połowa samochodów w USA należy do Banków”.

Pomyślmy na głos…

- Co się dzieje, jeżeli kredytobiorca nie spłaca rat za mieszkanie. ????

- Bank ma hipotekę, więc staje sie prawowitym właścicielem.

- A skąd bank miał tą hipotekę???

- Bo pożyczył pieniądze kredytobiorcy

- A skąd bank miał pieniądze?

- Nie miał… Wykreował :)

- -

Coś o czym każdy ekonomista wie, lecz nie każdy zdaje sobie sprawy z konsekwencji. Nawet pracownicy w Banku często nie wiedzą czym jest pieniądz; ucieka im szeroki kontekst.

Filmik przedstawiający historię pieniądza., doskonale obalający powszechne wyobrażenie. Choć w drugiej części filmu są jakieś niejasne dla mnie insynuacje (być może jest ten filmik wypuszczony specjalnie na potrzeby przyszłego kryzysu i wprowadzanie jakiejś dziwnej waluty), to jednak dla pierwszej części warto to obejrzeć. Pozycja obowiązkowa.

You need to have flashplayer enabled to watch this Google video

Pozostałe filmiki warte polecenia

You need to have flashplayer enabled to watch this Google video You need to have flashplayer enabled to watch this Google video

No i nie mogło zabraknąć Ron’a Paul’a. Niestety przegrał walkę o nominacje kandydata na prezydenta.

You need to have flashplayer enabled to watch this Google video

Na zakończenie pozycja dla wytrwałych. Szkoła austriacka w pełnym natarciu.

Doskonały artykuł o pozycji dzisiejszego dolara na świecie i gospodarki USA. Czysta radość czytania :)


Tagi: , , , ,

Komentarze

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Pieniądz jako dług”

  1. macias napisał(a):
    25 września 2008 o godz. 19:02

    Troche po czasie… Obejrzalem pierwszy wyklad i mimo, ze jest cenny, bo przede wszystkim pelni role dzwonka „pobudka, myslimy” to jednak nie podaje tak naprawde zadnych dowodow — twardych dowodow. Za dowod maja wystarczyc tajemne cytaty oraz machanie rekoma.

    Przyklad, autor wykladu (mowie o 1 filmie) podaje ze przy skonczonej liczbie pieniadza bank kredytowy dzieki odsetkom pochlonie po pewnym czasie doslownie wszystkie pieniadze. Tyle, ze autor nawet sie nie zajaknie, ze istnienie kredytu nie jest rownoznaczne z korzystaniem z niego. Przejecie wszystkich pieniedzy jest tylko mozliwe, a nie wcale pewne.

    Ja wcale za pewnik nie uwazam miekkiego ladowania w przypadku krachu danego banku (jak jest teraz gdzie rzad cos tam gwarantuje), ani faktu, ze panstwo musi pozyczac badz drukowac pieniadze. Jesli chodzi o pierwsze, to coz… takie zycie, nie trzeba bylo pozyczac (w obie strony), jak kazda dzialalnosc to prywatne ryzyko osob bioracych w niej udzial, co do drugiego — powinno byc to jasno zabronione. Rzad ma gospodarowac tymi pieniedzmi, ktore ma do dyspozycji. Koniec kropka.

  2. tez pisałem ze trzeba być ostrożnym bo sa również jakieś pierdoły propagowane ;)

Zostaw odpowiedź





*

Stop ACTA