Prasa donosi jak sobie radzą z drożyzną i innych krajach… Weźmy taką Francję i Panią minister Lagarde. Artykuł z Money:
Rząd Francji zabiera koncernom zysk z paliw
Największy francuski koncern paliwowy Total musi zapłacić 100 mln euro na rządowy fundusz.
Francuski rząd groził obłożeniem firm paliwowych dodatkowymi podatkami, z których finansowane byłyby grupy szczególnie narażone na odczuwanie skutków wzrostu cen ropy.
Na spotkaniu szefa Totalu Christophe de Margerie z minister gospodarki Christine Lagarde obie strony doszły do porozumienia, w ramach którego paliwowy gigant zgodził się na przekazanie 102 milionów euro na specjalny fundusz, z którego dofinansowywany jest olej opałowy dla biedniejszych rodzin.
Środki te pozwolą zwiększyć pomoc dla korzystających z funduszu rodzin ze 150 do 200 euro – stwierdziła minister Lagarde.
Z pomocy funduszu korzysta 700 tys. francuskich gospodarstw domowych.- Firmy paliwowe powinny być bardziej solidarne – uważa minister. - Nie może być tak, że czerpią profity z drożejącej ropy – dodaje.
Co zrobi firma Total??? Oczywiście wpłaci na fundusz 102 miliony euro i o tyle samo podniesie swoje przychody poprzez podwyżkę ceny.
Pomysł obłudny - bo zamiast podnieść akcyzę na paliwo i przelać tę część na ten fundusz, to dzielą się zyskiem… zaraz zaraz? Czy akcyza to nie jest również dzielenie się zyskiem?
Pomysł polityczny – Jakże pięknie brzmi „fundusz na dofinansowanie oleju opałowego dla biednych rodzin”. A jeszcze wizerunek firmy Total na tym wzrośnie.. Przecież, mogą powiedzieć, że ok. jest drogie paliwo, ale przecież dzielimy się zyskiem.
Pomysł głupi – wskazuje, że ceny ropy rosną za sprawą wzrastających marż dystrybutorów a nie za sprawą braku większej ilości ropy przy coraz większych cenach. Ogłupiania społeczeństwa ciąg dalszy.
Pomysł krótkoterminowy – no bo, jak zastrajkują tirowcy, to będzie trzeba jeszcze jeden fundusz założyć dla podtrzymania transportu żywności, jak zastrajkują rolnicy to dla wytwórców żywności, a jak będą już na polach Elizejskich strajkować zwykli ludzie, to się stworzy fundusz na dopłaty dla ludzi dojeżdżających do pracy.
Jednak jest taka prawda w demokracji, że polityk, który nic nie działa to martwy polityk.
A Pani Lagarde nie dosyć, że działa to jeszcze umie się ładnie uśmiechać do wyborców.

Jest jeszcze druga prawda, być może bardziej użyteczna.
Gdy polityk wychodzi na mównicę i mówi, że chce tylko dobra wyborców, to co mają zrobić wyborcy???
Proste
Schować swoje dobra.
Aha no i jest jeszcze jedna uwaga. Zakładam, że pomysł Pani Lagarde to fikołki na scenie demokratycznego cyrku. Ale to wcale nie musi być tak! Ona może w to wierzyć. To już niewiadomo czy śmiać się, czy płakać.
A tak w ogóle to w Hiszpanii zaraz zaczną tworzyć fundusz dla tirowców… ostatnie doniesienia nie wskazują na powszechną szczęśliwość wśród tej grupy społecznej. Co więcej okazuje się, że Tiry wożą jakąś żywność czy coś tam…




One Response
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.
Continuing the Discussion