Skip to content


Wszyscy widzą, nikt nie zauważa…

To jest naprawdę zatrważające. Wszyscy w tej WE mamy demokracje, a nikt nie szanuje jej wyników! Eurokraci dopuszczają się falandyzacji prawa, no bo przecież czym jest traktat Lizboński jak nie odrzuconą wcześniej w referendach konstytucją?

Traktat reformujący (Traktat Lizboński) został odrzucony na mocy prawa Wspólnoty Europejskiej. Urzędnicy z Brukseli jednak stwierdzili, że traktat nie jest martwy (???).

“Premier Irlandii Brian Cowen powiedział, że Traktat z Lizbony nie jest martwy. Ja wierzę, że jest on żywy” – przekonywał Barroso na specjalnej konferencji prasowej, zwołanej po ogłoszeniu negatywnych wyników czwartkowego referendum w Irlandii.

Co ma wiara do jasnego stanowiska Irlandczyków i tak pewnie masowo ogłupianych kampanią promującą traktat za ich własne pieniądze!!!

Poproszę irlandzkiego premiera, aby wyjaśnił powody odrzucenia traktatu przez irlandzki naród. Przedyskutujemy sytuację i poszukamy sposobów pójścia naprzód” – oświadczył premier sprawującej przewodnictwo w UE Słowenii Janez Jansza.

Kto decyduje co jest krokiem naprzód??? Urzędnik Janez Jansza?

Nasza prasa przechodzi samych siebie. Weźmy taki tytuł:

Irlandia zaciąga hamulec – co dalej z Europą?

A może zaciągnęła hamulec przed wjazdem w przepaść?

Lewica o daniu Irlandii drugiej szansy… a może to Irlandia dała nam szansę?

Posłanka Lewicy podkreśla, że istnieje możliwość stworzenia Irlandii drugiej szansy przyjęcia Traktatu Lizbońskiego

Szef klubu PSL Stanisław Żelichowski:

Słabość Irlandii polega na tym, że jeżeli jakiś kraj decyduje się na referendum, to trzeba dać pełną informację obywatelom; tu nie można powiedzieć – głosujcie, bo jest jakiś traktat – mówił. – Nie dziwię się, że jak społeczeństwo nie wie o co chodzi, to nie idzie głosować, lub nie wie, jak głosować – dodał.

Zamiast komentarza do tego proszę sobie poszukać w sieci tekst traktatu Lizbońskiego… My ten traktat zatwierdziliśmy także powinniśmy go, jako społeczeństwo znać na wylot. Tymczasem proszę poszukać go na sieci i spróbować znaleźć.

Jedynie Vaclav Klaus zauważa to, co nikt nie zauważa.

Innego zdania jest prezydent Czech, Vaclav Klaus, który wyraził w piątek zadowolenie z powodu odrzucenia Traktatu przez Irlandczyków. Równocześnie uważa on, że wynik głosowania oznacza zwycięstwo wolności.

- W jednym jedynym spośród 27 państw UE odbyło się w sprawie Traktatu Lizbońskiego referendum. Tylko w jednym jedynym państwie UE politycy umożliwili obywatelom wyrażenie ich poglądu. Wynik jest chyba dla wszystkich jasnym przesłaniem. Jest zwycięstwem wolności i rozumu nad sztucznymi elitarystycznymi projektami i europejską biurokracją.

W jakich czasach my żyjemy, że wygłaszanie takiego pryncypium jest uznawane za słabość?

O tempora! O mores!

Przekaż dalej
  • Print
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • RSS
  • Technorati
  • Twitter
  • Wykop

Podobne

  • No Related Post

Posted in Polityka. Tagged with .

One Response

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

  1. futurewatch said

    Najbardziej smiesza mnie wypowiedzi na forach np. onet.pl mniej wiecej takiej tresci:
    - nie zycze sobie zeby Irlandia decydowala za mnie czy chce wiekszej integracji czy nie :) to sie nazywa glupota…

    Niepokojaca jest furia z jaka eurokraci staraja sie przepchnac ten traktat. Czytalem gdzies dzis ze jest nawet pomysl zeby wykluczyc Irlandie z UE. Czasami sobie mysle ze teorie spiskowe takie jak np. pokazane w filmie Endgame to nie tylko bajki szalenca ale ze to sie dzieje naprawde. Jezeli wprowadza Unie Amerykanska i amero to zaczne sie bac…

    Pozatym gratuluje Panu bloga, jest naprawde solidnie zrobiony i o interesujacym temacie – Peakoil. Moim zdaniem jak zabrakie ropy to bedzie naprawde nieciekawie. Niedawno przeczytalem gdzies ze ciagu tygodnia strajkow przewoznikow w Hiszpanii jedzenie podrozalo srednio o 18 %… to mowi samo za siebie.

    Pozdrawiam.