Ile paliwa w biopaliwie ?

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Tytułowe pytanie zadają sobie nowo powstali nafciarze na amerykańskich preriach. Na podstawie cen kukurydzy i subwencji rządowych konstruowali swoje biznesplany budowy fabryk do produkcji etanolu z kukurydzy. Wołają głośno, że bankrutują i wyciągają rękę do podatników z prośbą o więcej dotacji. Oczywiście dziś wczorajszą krótkowzroczność karci mocno rynek, ponieważ właśnie znaleźliśmy się w długim terminie, a w długim terminie znowu wracamy do fundamentów.

 

Pytanie tylko, co jest fundamentem dla biopaliwa?

Moim zdaniem dwa czynniki; resztą nie warto sobie zawracać głowy.

 

Pierwszy czynnik to oczywiście EROEI etanolu z kukurydzy. Temat EROEI poruszyłem we wczorajszym wpisie, także nie będę go tu teraz wyjaśniał. Jak funkcjonuje obieg energii w biopaliwach przedstawia poniższy diagram (kliknij by powiększyć):

 

 

Energia słoneczna jest darmowa i to dzięki fotosyntezie ją akumulujemy. Natomiast energia, którą potrzebujemy na przetworzenie energii zgromadzonej w roślinach do formy użytecznej dla człowieka jest kosztem energetycznym.

 

 

Tak więc, ile wynosi EROEI dla etanolu kukurydzy? Badania zostały wykonane przez szereg źródeł (kliknij by powiększyć):

 

 

 

 

W powyższej tabeli wskaźnik EROEI jest podawany trochę inaczej. Uzysk bądź strata energetyczna netto (podana w BTU) jest dzielona przez wartość energetyczną galona etanolu – stąd wartości ujemne. Jak widać źródła różnie podają, ale co jest najgorsze to to, że liczby krążą wokół jedności co czynni produkcję etanolu energetycznie mało efektywną. Po prostu zamieniamy energię zgromadzoną w węglu czy gazie ziemnym na energię w paliwie płynnym. Trudno tu więc mówić, że produkcja biopaliw jest odnawialnym źródłem energii skoro w procesie produkcji zużywamy bezpowrotnie paliwa kopalne.

 

Co jest najdziwniejsze nawet źródła amerykańskiej koalicji na rzecz etanolu


podają tabelkę, która raczej sugeruje żeby dać sobie siana z etanolem.(kliknij by powiększyć):

 

 

 

 

Eroei na poziomie 1,1 to już czysty jałowy bieg. A dodać należy, że otrzymaną energię w galonie etanolu, czyli 76 000 Btu, wykorzystujemy w silnikach spalinowych ze sprawnością 35 %.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Oczywiście podają na swoich stronach, że nic to, że zużywamy gaz ziemny, żeby wyprodukować etanol, bo przecież uniezależniają się o importu ropy i dzięki temu działają na rzecz bezpieczeństwa energetycznego USA.

 

A co jak im się skończy gaz? Albo podrożeje bo będzie potrzebny gdzieś indziej? Na te pytania, rzecz jasna, nie odpowiadają.

Tak czy inaczej biznes, który produkuje tak mało energii netto, albo wcale jej nie produkuje, a tylko przetwarza jej formę jest bardzo ryzykowny. Wspomniani nafciarze powinni to wiedzieć zanim zbudowali swoje fabryki.

 

 

 

 

 

Drugi czynnik, który jest ważny w biopaliwach to możliwości zwiększania produkcji. Chodzi o możliwości bazy surowcowej, czyli upraw pod biopaliwa. Mamy do dyspozycji określona ilość ziemi uprawnej i dotychczas używaliśmy jej tylko do produkcji żywności. Produkowanie na niej paliw w sposób oczywisty wymusi konkurencję dla produkcji żywności. Skoro zmniejszy się możliwości podaży żywności, to jej ceny wzrosną. Z tym, że ceny wzrosną tak samo kukurydzy, która służy jako żywność i tak samo jako czynnik produkcji biopaliw. To ogromne ryzyko właśnie uderzyło w przemysł etanolu w USA. A jakie są możliwości zwiększania produkcji niech pokaże tabelka (kliknij aby powiększyć).

 

Z tabelki widać jasno, że kukurydza na pewno nie zastąpi ropy. Żeby wyprodukować etanol który zaspokoi w połowie popyt trzeba obsiać od 157 % do 262 % ziemi ornej. Niech liczby mówią same za siebie.

Dziś amerykańska branża etanolowej utopii utrzymuje się z subwencji. Ile jeszcze będą ją amerykańcy podatnicy utrzymywać zanim postawią jej epitafium na energetycznym cmentarzu, to zależy głównie od polityków. Szumem medialnym można zawsze zagłuszyć istotę sprawy. Lobby będzie silne.

 

Nie można jeszcze zapomnieć o pewnym moralnym aspekcie spalania żywności w silnikach.

 

 

 

 

I na koniec.

Można kwestionować podane tu dane. Ja ich nie sprawdzę i chyba nikt z czytelników. Można podawać tylko kolejne źródła, lecz ważne jest, żeby nie nastąpiło przesunięcia akcentów.

Takie przesunięcie zrobiło Ministerstwo Gospodarki, które odpowiadając na moje pytanie, czy konstruując politykę biopaliw uwzględniamy EROEI, odpowiedziało, że biopaliwa są ważne.

Hmmm. Jedziemy bez mapy, w nocy, z wyłączonymi światłami; nawet kompasu nie mamy.

 

 

 

Tagi: , , , ,