Bombki, choinki, czyli stymulowanie popytu

Dziś będzie świątecznie.

W radio usłyszałem ostatnio dość luźną rozmowę na temat bombek choinkowych i samych choinek. Redaktorzy doszli do wniosku, że skoro im się zbiją bombki, to jednocześnie walczą z kryzysem. Przecież wiadomo, że będą musieli kupić nowe, czyli będzie to dobre dla naszego PKB, bo będzie popyt na nowe towary jakimi są bombki. Idąc dalej, doszli do wniosku, że lepiej jest kupować żywe choinki, zamiast mieć w domu sztuczną, bo przez ciągłe kupowanie choinek stymulują popyt… Ot taka luźna rozmowa w radio, pół żartem, pół serio. To co jednak dla tych redaktorów było żartem (choć kto tam ich wie..) to dla słuchaczy mogło być przekazem ukierunkowującym ich postrzeganie polityki, gospodarki i tego co to właściwie jest PKB. Ludzie rzadko się zastanawiają nad wiadomościami i nie poddają krytyce tego co się mówi w TV, radio czy prasie… Mówią, piszą to pewnie tak jest.

Jasnym jest że bicie bombek nie przynosi żadnego dobrobytu… gdyby tak było, to byśmy mieli przedsiębiorstwa, które profesjonalnie i masowo biły by bombki i przedsiębiorstwa, które by je produkowały. Gdyby 10 procent populacji oddelegować do produkcji żywności, a reszta by się zajmowała biciem i produkcją bombek to nawet byśmy mogli otrzymywać wzrost PKB rok do roku (większa wydajność w biciu, jakaś nowa technologia produkcji). Tylko co z tego?

Przypominają mi się opinie, że kampania wyborcza to dobry okres dla gospodarki, ponieważ tylu ludzi znajduje zatrudnienie przy produkcji plakatów, podkładek pod plakaty, rozwieszaniu ich… Nic tylko niech kampania trwa cały czas i wszyscy rozwieszajmy plakaty gdzie się da. I pewnie PKB wzrośnie z tego tytułu.

Wątek PKB rozwinę w przyszłym roku, gdyż jest to wskaźnik tak bzdurny, że nawet jak przejdzie tornado nad Nowym Orleanem, to może być to dobre dla „gospodarki”.

*************************************************

Zamierzam przenieść tą stronę na inny adres… Tutaj, jak się okazuje nie jestem właścicielem swojego adresu, dlatego też przenoszę się na płatną domenę. Co mnie zaskoczyło, to to że musze jeszcze wynająć jakiś serwer… W związku w kosztami, zamierzam umieścić to jakieś reklamy. Nie będzie świecącego Las Vegas, ale mimo wszystko strona na pewno straci wiele z elegancji..

Uczę się teraz tej zupełnie dla mnie obcej terminologii. Serwery, domeny, hostingi transfery…. Nic na razie nie rozumiem, ale mam nadzieje, że od nowego roku wystartuje pod nowym adresem. BTW… czy ktoś się orientuje, czy jak będą dwie strony z taką sama treścią, to Google zidentyfikuje jedną z nich – pewną tę nowszą – jako plagiat i ją zignoruje??

W związku z przeprowadzką strona może nie działać nawet przez kilka dni i w ogóle różne cuda mogą się dziać.

Tagi:

komentarzy 18 do wpisu “Bombki, choinki, czyli stymulowanie popytu”

  1. gnosis napisał(a):
    27 grudnia 2008 o godz. 00:15

    Google raczej zindeksuje obie przynajmniej przez pewien czas.

    Tylko prosze umieścić nowy adres www:)

    Dobrego nowego roku.

  2. Różne rzeczy mogą sie zdarzyć (niższe pozycje, a nawet ban nowej domeny – właśnie za plagiat – choć jest małe prawdopodobieństwo, że tak się stanie).
    Najlepszym wyjściem jest przekierowanie z tego adresu na nową domenę, ale chyba nie masz takiej możliwości, dlatego proponuje:
    – całą zawartość przenieść na nową domenę,
    – na tej stronie zamieścić informację z linkiem do nowej strony (i tylko to),
    – liczyć na to, że google zrozumie całą sytuację i uzna nową domęnę za tą właściwą.

    Pozdrawiam 🙂

  3. tak myślę że zrobię.. z tym że bede musiał w każdym oddzielnym poście skasować treść i zrobić link przekierowujący.. wiele jest odnośników na różnych forach do konkretnych postów, także szkoda by było żeby nagle tamte linki nie działały.

  4. Adamie, zanim zdecydujesz się na płatny hosting, wypróbuj te darmowe.

    http://www.000webhost.com/ – polecam.

  5. aquiller
    dzięki… obadam to 🙂

  6. Heja.

    Nie musisz mieć hostingu. Tzn. – jeżeli nie potrzebujesz. Jeżeli potrzebne Ci tylko miejsce a bloga, to jestem przekonany, że darmowych hostingów blogowych potrafi obsługiwać zewnętrzną domenę.

    Ja mam np. swoje wiki (darmowe) na wikidot.com, a na nim swoją domenę. Hosting maila na gmailu (googleapps). Założe się, że blogger.com też potrafi obsługiwać zewnętrzne domeny.

    Jeżeli nie potrzebujesz hostować wielu stosunkowo „ciężkich” plików – łatwiej Ci będzie w ten sposób.

    Jakby co to polecam się do pomocy. Bardzo lubię Twojego bloga i w zamian za treść mogę odwdzięczyć się wsparciem technicznym.

    Pozdrawiam,
    dpc.ucore.info

  7. domene mam wykupiona już.
    Z WordPress.com chce się wynieść bo nie pozwalają na zamieszczanie jakichkolwiek skryptów. patrze narazie to webhost.
    powiedz mi tylko czy jak bedą przez jakiś czas dwie identyczne strony to google jakąś zbanuje?
    aha za przypisanie domeny innej na wordpress com również trzeba płacić.. także wole juz mieć swoją domene i jakiś niezależny serwer. pewno na jedno wyjdzie.
    nie wiem jak z bloggerem.. nie wiem czy zaimportuje całą histroię z wordpressa
    ehh mecze sie przy tym strasznie, ale mam nadzieje że wieczorkiem brat bedzie przy kompie i coś pomoże… narazie googluje co to jest FTP, bo taki jakiś dziwny termin mi wyskoczył przy tych rejestracjach 🙂

  8. macias napisał(a):
    27 grudnia 2008 o godz. 15:47

    Domena to nie hosting (me pokrecil piszac, ze zawartosc przenosisz na nowa domene). Wiec mozesz miec serwer darmowy, a domene osobna droga — niektore uprzejme firmy pozwalaja Ci nawet przypisac domene do wewnetrznego adresu na stronie. Czyli np.

    adam.pl -> jatamwiem.pl/~adamduda/

    Ja np. mam tak, ze mam dla domu kupione lacze ADSL (netia), nie jakis wygorowany pakiet i do tego goscie dokladaja i hosting i domene i to calkiem przyzwoicie (do tego stopnia, ze az sie zaskoczylem, ze tak pozno to odkrylem ;-)) ).

    Dlaczego google ma Cie banowac? W Chinach bedziesz serwer kupowal? 😉

    Ftp sposob na kopiowanie plikow po sieci 🙂

  9. versispl napisał(a):
    27 grudnia 2008 o godz. 22:21

    „Domena to nie hosting (me pokrecil piszac, ze zawartosc przenosisz na nowa domene).” – to był skrót myślowy, ale rzeczywiście mógł troche zamieszać.

    Wg mnie ten blog jest na tyle poważny, że powinien być na płatnym hostingu. Nigdzie nic nie dają za darmo, zawsze musi być jakiś zysk dla firm udostępniających miejsce na stronę „za darmo” (np. reklamy, które pojawiają sie raz na jakiś czas).

    Co do przenoszenia informacji to sprawdziłem i wszystko można bardzo łatwo zrobić.
    Na nowym serwerze instalujesz skrypt wordpressa (http://wordpress.org/ – tutaj możesz ściągnąć) – instalacja jest dość prosta, w razie potrzeby służe pomoca.
    Eksportujesz dane (posty i komentarze) z obecnego bloga (logujesz sie do panelu administracyjnego -> Tools -> Eksportuj i eksportujesz). Później tą samą czynność wykonujesz na wordpressie(tylko zamist eksportu, dajesz import), który zainstalowałeś na serwerze. Wszystkie dane powinny być w tym momencie przeniesione.

  10. versispl napisał(a):
    27 grudnia 2008 o godz. 22:27

    Jeszcze co do darmowych hostingów. Poza ukrytymi zyskami dla firm udostępniających miejsce jest wiele innych ograniczeń, których jedynym zadaniem jest narażenie na stres, dlatego od razu radze sobie odpuścić ten temat, by nie tracić czasu.

    P.S. wcześniej pisałem pod nickiem ‚me’, ponieważ nie byłem zalogowany.

  11. Adam: wordpress ma mozliwosc dodawania skryptow.
    tutaj mozna sobie nawet zgrac installera:http://www.funscripts.net/php-scripts/
    Tu masz troche gotowcow:
    http://www.scriptygoddess.com/archives/category/wordpress/wordpress-scripts/

  12. Futrzak.. ale co innego jest wordpress.com a co innego jest wordpres org.

    Dziękuje wszystkim za rady.. sprawy posuwają się na przód.

  13. ja korzystam z bloggera i jestem bardzo zadowolony daje olbrzymie możliwości modyfikacji wyglądu i funkcji(cały czas się rozwija). Hosting i strona to nie wszystko – Jedną z najważniejszych rzeczy to wybór CMS-a za pomocą którego będziesz administrował stronę.

    Co do hostingów to mam z nimi 2 lata doświadczenia i za dobry trzeba sporo zapłacić a tani jest często gorszy niż darmowy z jakiejś dużej firmy. Dla bloga jest to mało opłacalne – no ale nie zawsze liczy się cena:)

  14. PS
    Nowa strona przez długi czas będzie (mino tych samych artykułów) będzie pod danymi słowami kluczowymi znacznie niżej niż stara strona. Obecnie twoja strona ma page rank 3 a nowa będzie miała 0 (page rank to wartość strony). Strony o wyższym Page rank są indeksowane zazwyczaj wyżej niż te o niższym. Tak więc na staram pozycje będziesz musiał sobie zapracować. Dobrym pomysłem jest linkowanie starych artykułów z nowymi.

  15. soalris..
    a powiedz czy masz możliwość zaimportowania na bloggerze danych z wordpressa i puszczenie tego pod inną domeną niz blogspot…

  16. Anonim napisał(a):
    28 grudnia 2008 o godz. 19:22

    1. Możesz zmienić Blogger tak, żeby wskazywał na inną domenę, ale nie bawiłbym się w przesiadkę z WordPressa na Bloggera, bo po co. Szkoda czasu.
    2. Skoro już masz wykupioną domenę i kupę materiału zapisaną w WordPressie to nie masz lepszego wyjścia niż postawienie WordPressa na nowej domenie.
    3. Nie bój się o bana w Google. Jeśli takowego załapiesz na pewno znajdą się tacy ludzie jak verispl, którzy ci pomogą. Ponadto zawsze możesz zapukać do Google i łądnie grzecznie poprosić o przyjrzenie się jeszcze raz Twojej sytuacji i odbanowanie. To najgorsza opcja, raczej trudno będzie się na nią załapać. Po prostu zrób przekierowanie z każdego posta na nową domenę i poczekaj miesiąc. Jeśli po miesiącu nowa strona się zaindeksuja a stara wyindeksuje to znaczy, że poszło gładko. Prawdopodobnie to w ciągu dwóch tygodni obie domeny będą ładnie zaindeksowane i o żadnych banach czy filtrach nie bedzie mowy. Nic się nie bój.
    4. Trochę mnie martwi opcja ewentualnej cyberwojny, chciałbym się coś więcej na jej temat dowiedzieć. Moim zdaniem jednak odcinanie serwerów itp. nie byłoby korzystne dla U.S.A.

    Na pewno nie będziesz miał nowej strony jako plagiat, jeśli skasujesz tekst i postawisz linka do nowszej wersji.

    Hosting już masz wykupiony??

  17. Hosting juz jest na 000webhosting i od godziny w końcu zaczął działać.
    przerzucam wszystko i będzie pod WordPressem.

    teraz walcze ze samym skryptem wordpressa, ale mysle że wszsytko na dobrej drodze.
    dzieki

  18. ba blogerze masz możliwość importu o ile wordpres jest w stanie eksportować posty do pliku .XML

    masz możliwość korzystania z własnej domeny bloger zapewnia ci wtedy hosting i oprogramowanie

    blogger ma ten plus że należny do Google i ma id niego wsparcie techniczne cały czas nowe elementy i funkcje. Jest tez gwarancja ze za kilka miesiecy firma nie upadnie i blog nie zniknie 🙂

Zostaw odpowiedź