2009 

Kończąc już podsumowanie tego co działo się na stronie w roku 2009, dziś publikacja najpopularniejszych wpisów z roku 2009. W zeszłym tygodniu w ankiecie na najciekawszy wpis według Was, wygrał wpis Pusty pieniądz – jak to jest zrobione ? zaraz za Ile jest pieniądza w pieniądzu ? oraz Jak bankrutuje bank? Widać wśród czytelników ciągle nośny temat to pieniądz i sam system bankowy. I słusznie. Pieniądz to rzecz, która jest najpowszechniejsza w użyciu, a o której bardzo mało wiemy, dokładnie tyle ile o kilowatogodzinie ;). Odkrywanie tajemnic naszych papierków jest wielce ciekawe, a i inaczej wtedy się słucha gadających głów w TV. Dziś krótka prezentacja rzeczywistej popularności wpisów, na bazie statystyki odwiedzin konkretnego artykułu.
Zaczynamy


1. Licznik długu Polski
Wpis prezentujący polską wersję licznika długu sektora publicznego. To dziwne, że tak długo nie mieliśmy swojego zegara, mimo że mamy znaczne sukcesy w tym zakresie. Wyzwanie do napisania skryptu obliczającego przyrostu naszego zadłużenia jako pierwszy przyjął Tomasz Mazur, za co jeszcze raz składam serdeczne podziękowania. Wysoka liczba odwiedzin i pierwsze miejsce w statystce to główna zasługa wykop.pl i wykopaniu tegoż artykułu.


2. Pusty pieniądza – jak to jest zrobione
Jedna z najprostszych prezentacji przedstawiająca kreację pieniądza i faktu, że oszczędności to tak naprawdę cyfra zapisana na pokrycie długu i vice versa. Jak w tym kontekście dziś odbieramy roszczenia Anglików i Irlandczyków o oddanie oszczędności z Islandzkich banków? …. żadnych oszczędności nie ma i nie było. Co mogą Islandczycy, to przepisać długi ze zbankrutowanych hipotek do banków angielskich. Ooczywiście długi po wycenie z roku 2007. W dalszej części wpisu próba pokazania, że odsetki to nic groźnego, jak sugerują filmy typu „Money as debt” czy organizacje antylichwiarskie. Odsetki zapłacone to czyjś zysk. To gra o sumie zerowej nie prowadząca to załamania całego systemu.


3. Przepływy finansowe UE-Polska
Tu mała niespodzianka, bo zwykły wycinek z stron Ministerstwa Finansów potrafi być nie lada sensacją. Dotacje i ile ich właściwie jest.. nie licząc kosztów zwiększenia biurokracji i oddania władzy z Polskiego Sejmu do Barosso.


4. Energia Nazimka
Paliwo z dwutlenku węgla za 40 groszy za litr to hit polskiego sezonu ogórkowego. To zadziwiające jak prymitywną manipulacją można zaprzątnąć głowy tylu dziennikarzy oraz polityków. Pomysł w oczywisty sposób przeczy logice i zasadzie zachowania energii oraz cyklu Carnota o czym Profesor Nazimek nie lubi dyskutować. Co ciekawe do dziś nie zostało opublikowane żadne dementi odnośnie produkcji metanolu za 10 i benzyny za 40 groszy. Dyskusja wywołana pod wpisem jest rzeczowa i bardzo rozbudowana. Wszystko to skutkuje wysokim rankingiem Google i ciągły przepływ ludzi poszukujących świętego Graala energetyki, czyli jak osiągnąć sprawność procesu rzędu 200 % 😀 Wpis „Energia Nazimka” to niekwestionowany lider i ilości komentarzy pod wpisem!


5. Najbogatszy bankrut świata
Siła przyzwyczajeń, czyli co to jest bogactwo i czy można być bogatym będąc bankrutem oczywiście w opinii polskiej prasy. Kalifornia bankrutuje, płaci za swoje zobowiązania swoją własną nową walutą IOU i do tego nazywana jest najbogatszym stanem 😉


6. Czy można wystąpić z Unii?
Krótki wypis z paragrafów Traktatu Lizbońskiego. Wpis początkowo z innej postaci, jednak po dyskusji musiał zostać przeredagowany… Faktycznie, mea culpa, z Unii można wyjść… pierwsza będzie pewnie Grecja, ale wyjdzie nogami do przodu 😉


7. Ile jest pieniądza w pieniądzu.
Wpis zainspirowany blogiem Keen’a i jego badaniami nad długiem. Bardzo długa analiza agregatów pieniężnych i tego co się dzieje gdy ruszamy jakiś składnik pieniądza i nim manipulujemy. Próba odpowiedzenia na pytanie co jest pierwsze w strukturze pieniądza.. jajko czy kura. Jazda dla zaawansowanych, gdyż początkujący mogą odbierać wykresy jako trochę nie z tej bajki… Mocno odstają od obiegowego przekonania, że pieniądze są w banku. Przytaczając cytat:
– it’s surreal!
– no it’s real but surrealistic


8. Jak bankrutuje bank?
Czy banki klasycznie bankrutują czy mają być może jakieś przywileje w tym zakresie. W „erze zawirowań” bankowych warto przyjrzeć się temu bliżej i rozumieć co się dzieje, że mimo podkreślanych wszem i wobec problemów banków, tylko jeden zbankrutował w klasycznym stylu (Lehman Brothers). Oczywiście rzecz dotyczy w znacznej mierze bankozaurów, czyli gigantów które są za duże by upaść. Mniejsze banki w USA bankrutują masowo i oszczędności wpłacone do tych banków w całości wypłacane są przez FDIC (Odpowiednik polskiego BFG). FDIC do tego stopnia pokrywa straty banków, że pieniądze, odkładane przez dziesięciolecia przez prywatne banki dawno się skończyły i dziś straty pokrywane są świeżo drukowanymi dolarami. Wiadomo.. jak nie ma pieniędzy, to zawsze można wydrukować.


9. Hiperinflacja
W amerykańskiej blogosferze zdają się kompletnie nie rozumieć zjawiska hiperinflacji i łączą ją w ekspansją kredytową. Ekspansja kredytowa i druk bazy na podstawie zysku odsetkowego z aktywów Banku Centralnego może być odpowiedzialny za co najwyżej kilkunastoprocentową inflację. Hiperinflacja to jednak stadium końcowe mające swój początek w bankructwie długu państwowego. Gdy budżet państwa dochodzi do ściany i już nikt mu nie pożycza to pieniądze bierze się bezpośrednio z drukarni. Sama hiperinflacja to efekt końcowy kompletnego braku zaufania do pieniądza i żeby ją zahamować z reguły trzeba zmienić pieniądz i solennie przyrzec że teraz budżet to już będzie zawsze zrównoważony i naprawdę, ale to bardzo naprawdę nie będziemy już więcej drukować. W czasie hiperinflacji handel oczywiście istnieje, ale dziwnym trafem ludzie wolą wymieniać się za srebrne widelce.


10. Skąd wziąć pieniądze?
Ten wpis to absolutny hit wyszukiwarek internetowych. Czyżby ludzi szukali pieniędzy w Internecie? W samym wpisie jednak nie o pieniądzach leżących na ulicy, ale o obecnym pretendencie do stanowisk rządowych, który rozważa, skąd wziąć pieniądze, aby rozkręcić akcję kredytową…. I jakoś tak dziwnie mu wychodzi, że wszystkie jego pomysły sprawdzają się do jednego… wydrukować. Jaki to fajny byłby świat, gdyby bogactwo i dobrobyt można by po prostu wydrukować.


11. Złoto
Polemika z Trystero i jego nastawieniem do złota. Krótki opis tego co to właściwie jest złoto, jaką funkcję powinno pełnić i jaka jest jego historia. Krótkie również otrzeźwienie dla zapalonych golbugów, którzy ostatnia koszulę chcą wymieniać na suwereny w oczekiwaniu na niebotyczne zyski. Uważaj… czasami może to być czekanie na Godota i musisz być tego świadomy.


12. Wegelin – czyli pożegnanie z Ameryką
Bezprecedensowe oświadczenie banku szwajcarskiego, który….. rezygnuje z obsługiwania klientów amerykańskich, a konkretnie aktywów denominowanych w dolarze. Jak pisze sam prezes „w długim terminie przyniesie to nam korzyści”. Kiedyś były tramwaje nur für deutsche dziś mamy banki nicht für dollar. Ciekawa dyskusja pod wpisem na temat moralności utrzymywania tajemnicy bankowej. Dyskusja kontynuowana pod wpisem „Moraliści


13. Czy Polska ma złoto?
Ile razy słyszymy w dyskusjach monetarnych, że przecież jak możemy w ogóle rozważać pieniądz oparty na złocie skoro Polska nie ma złota. To oczywisty absurd, gdyż mamy ogromne rezerwy walutowe zgromadzone pod postacią obligacje dolarowych i strefy euro, które z racji swej natury, są doskonale wymienialne… przynajmniej na razie. Co by się okazało, gdyby wymienić je na wolnym rynku na złoto??? Że mamy złota tyle ile połowa rezerw USA. Oczywiście złoto nie daje odsetek, ale każdy kto wiej jak działa dzisiejszy system monetarny wie że odsetki w bankach centralnych to czysta abstrakcja. Drukujemy na ich podstawie naszą własną walutę, stąd nie byłby żadnej różnicy gdyby zrobić proces odwrotny. Wydrukować złotówki i kupić za nie złoto do rezerw.


14. Tym razem będzie inaczej.
Przegląd po historycznych bankructwach różnych krajów. Istnieje przekonanie, że państwo nie bankrutują.. nikt tego nie pamięta.. jak się okazuje jednak, wcale ten proces nie jest taki rzadki i nawet supermocarstwa padały pod ciężarem swoich zobowiązań. Ciekawie rozwiązywano te problemy. W standardzie złota, władca z reguły mordował wierzycieli krajowych, a zagranicznych starał się spłacać. Kiedy nie chciał spłacać, to wojną regulowano rachunki. Dziś w standardzie papierowego opcja doszła jeszcze jedna opcja, a jest nią niszczenie swojej własnej waluty. O ile oczywiście mamy długi we własnej walucie 😉


15. Złoto za chleb
Czyli Zimbwawe i ich problemy. Kraj w którym kolejne zera na banknotach rozważano pisać przy pomocy funkcji wykładniczej, dziś ludzie samoistnie rozliczają się w złocie. To ciekawe.. przecież złota nie można zjeść, to po co jako pieniądz ludzie wybrali właśnie złoto? Ponoć za krugerranda można kupić wioskę ;). Sam ichni minister finansów rozważa oparcie nowej waluty w całości na złocie. Czy dojdzie w przyszłości do takiego stanu, że dolar amerykański będzie oparty na dolarze zimbwaweńskim? Czas pokaże.

Tyle, jeżeli chodzi o najpopularniejsze wpisy w 2009 roku, choć uważam, że w pierwszej piętnastce nie znalazło się kilka całkiem ciekawych wpisów.

Jedna odpowiedź do wpisu “2009 ”

  1. polsce pracować to jest dziadostw dziadoskie zarobki poruwnie z niemcami
    zinym krajmi europejskimi złe się żyje w polsce szarym ludzią

Zostaw odpowiedź