Polski Bailout

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Niestety będziemy mieć polski bailout w postaci dopłat do kredytów, dla osób które straciły pracę. W zasadzie szczegóły są nie ważne. Istotny jest sam fakt takiego pomysłu, który psuje społeczeństwo. Można powtarzać bez końca hasła o hazardzie moralnym. Ktoś nie rozważny dostaje pieniądze od kogoś rozważnego. Głupota jest nagradzana, rozsądek i skromność jest karane.

Sygnał, że państwo będzie do czegoś dopłacać jest bardzo zły. Ludzie coraz bardziej się przyzwyczajają, że w razie jakiś większych problemów, ktoś ich wyratuje. Oczekują od państwa pomocy, wsparcia, dodatku…jakkolwiek to nazwiemy to wychowujemy sobie w tym procesie społeczeństwo roszczeniowe. Co może sobie pomyśleć dwunastoletni Jasio, który jest w rodzinie, która otrzymała dotacje do kredytu… Naukę wyniesie taką, że w życiu trzeba tak kombinować i tak się ustawić, żeby ciągnąć pieniądze od państwa… w razie problemów to zawsze obwiniać państwo albo kogoś innego, ale w żadnym wypadku siebie… Przez takie działania doprowadzamy do sytuacji, gdzie ludzie palą opony pod ministerstwem z teczką pełną żądań… Nie dziwmy się jeżeli w przyszłości będziemy mieć takie demonstracje. Polityka wszelkich dopłat to polityka  ogłupiania oddziaływająca na pokolenia i nie chodzi tu tylko o zasiłki, dopłaty do kredytów czy ulgi podatkowe. Tu chodzi również o biznes… Będąc przedsiębiorcą, chciałbym skupić się tylko i wyłącznie na tym, jak sprawić żeby moja firma była najbardziej efektywna, żeby dostarczyć jak najlepszy produkt po jak najniższych cenach. Dziś jednak każdy przedsiębiorca musi śledzić wszelkie możliwości jakie dają mu wszelkiej maści dopłaty unijne. Sama świadomość, że konkurent może być lepiej poinformowany i dostać jakieś granty, przeraża. Ktoś, kto bardziej się stara o dotacje niż o polepszenie efektywności swojej firmy może wygrać walkę konkurencyjną, tylko dlatego, że dostał pomoc publiczną. Sam otwierając biznes, zdecydowanie wolałbym nie oczekiwać od państwa niczego… miałbym pewność, że konkurent również nic nie otrzyma, a wygra po prostu lepszy w prowadzeniu firmy.

Niestety, polski bailout na kredytach nie jest kierunkiem w dobrą stronę. Nie można się tłumaczyć trudnymi „wyjątkowymi czasami”. Gdy są czasy łatwe, to każda decyzja jest łatwiejsza… papierowe prosperity i tak wybacza większość błędów. W czasach trudnych jest o wiele większe zapotrzebowanie na trudne decyzje. A taką decyzją byłby ochrona polskiego długu publicznego, gdyż możemy uratować niektórych ludzi co kupili dom, na który ich nie stać, ale wszystkim zafundować upadek złotówki. Trzymajmy kciuki za rolowanie polskiego długu… im jest go więcej, tym trudniej i drożej możemy go rolować.

Tagi: ,