<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy rzeka może być prywatna?</title>
	<atom:link href="http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/</link>
	<description>Ekonomia, Polityka, Peak Oil</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 23:05:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: Kosmiczny AKAP &#124; Prologos</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/#comment-11977</link>
		<dc:creator>Kosmiczny AKAP &#124; Prologos</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Dec 2010 13:38:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1277#comment-11977</guid>
		<description>[...] w tej idylli zaczyna bruździć. Dzieję się dokładnie tak jak na Ziemi. We wpisie Czy &#8222;Czy rzeka może być prywatna&#8221; wskazywałem na klasyczny problem trucia środowiska. Generalnie bardzo trudno sobie [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] w tej idylli zaczyna bruździć. Dzieję się dokładnie tak jak na Ziemi. We wpisie Czy &#8222;Czy rzeka może być prywatna&#8221; wskazywałem na klasyczny problem trucia środowiska. Generalnie bardzo trudno sobie [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Infrastruktura &#124; Prologos</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/#comment-10621</link>
		<dc:creator>Infrastruktura &#124; Prologos</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Oct 2010 16:17:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1277#comment-10621</guid>
		<description>[...] za daleko, który przynosi więcej szkody jak pożytku. Ja wiem, że AKAPy chcą, żeby nawet rzeka była prywatna o drodze nawet nie wspominając, ale jakiś pragmatyzm trzeba zachowywać. Drogi, tory, rzeki, przestrzeń powietrzna, to wszytko [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] za daleko, który przynosi więcej szkody jak pożytku. Ja wiem, że AKAPy chcą, żeby nawet rzeka była prywatna o drodze nawet nie wspominając, ale jakiś pragmatyzm trzeba zachowywać. Drogi, tory, rzeki, przestrzeń powietrzna, to wszytko [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda: Czy rzeka może być prywatna? &#124; Liberalis</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/#comment-7650</link>
		<dc:creator>Adam Duda: Czy rzeka może być prywatna? &#124; Liberalis</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Apr 2010 19:22:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1277#comment-7650</guid>
		<description>[...] Adam Duda *** Tekst pierwotnie ukazał się na blogu [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Adam Duda *** Tekst pierwotnie ukazał się na blogu [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Czytelnik</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/#comment-2106</link>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Apr 2009 11:12:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1277#comment-2106</guid>
		<description>@patataj :
&quot;Mylisz się: tacy anarchokolektywiści, o których piszesz to byliby anarchokapitaliści wieżący, że bardziej efektywne są duże (lub bardzo duże) spółki niż przedsiębiorstwa jednosobowe lub rodzinne.&quot;

Nie chodziło mi o spółki tylko spółdzielnie - to nie jest to samo. Wyszło by na to że akole są zwolennikami wielkich korporacji ,a przecież jest zupełnie na odwrót :)

&quot;Oni szanowaliby własność innych ludzi.&quot;

To argument obosieczny , wszystko zależy od stopnia fanatyzmu obu stron :) Jednak wydaje mi się że większość ludzi jest w stanie tolerować i szanować odmienne systemy własności - nawet wtedy gdy jedna strona uważa sposób życia drugiej za niemoralny czy niewłaściwy. Tak samo powinno być np. z narkotykami - nie ograniczamy ludziom wolnego wyboru , nawet wtedy gdy wiemy że to co robią im szkodzi.

&quot;Natomiast prawda jest taka, że anrchokolektywiści NIE UZNAJĄ własności do ziemi, środków produkcji itp.&quot;

Zależy jacy :) Bo jest kilka nurtów lewicowego anarchizmu.Tacy mutualiści mają poglądy najbliższe libertarianom ( choć nie identyczne ) , anarchokolektywiści już mniej , a w przypadku anarchokomunistów to już zupełnie ( to oni chcą totalnego uspołecznienia wszystkiego ) inna bajka. Problemem też jest fakt  stosowania różnego języka opisującego de facto te same idee  i jak już pisałem nacisk na inne kwestie.

&quot;Oni po prostu ZABRALI BY (”uspołecznili”) własność tych którzy by nie chcieli uczestniczyć w ich systemie społecznym.&quot;

Nie prawda , oni nadal są anarchistami i dla nich najważniejszy jest wciąż brak przymusu i wolny wybór. Lewicowi anarchiści twierdzą że ich wizja stosunków społecznych była by dominującą , ale nie odbierają ludziom wyboru innej drogi - choć zakładają że to będzie dotyczyć mniejszości. Tak samo twierdzą akapy tylko że na odwrót , wierzą że to ich wizja będzie przeważać w bezpaństwowym społeczeństwie , ale też dają wolną rękę tym którzy chcą żyć w np. komunach.
Jak na dłoni widać że oba nurty w ogólnych sprawach się ze sobą zgadzają , problemem jest tylko to , że u tych i u tych są fanatyczni i dogmatyczni przedstawiciele roszczący sobie prawo do wiedzy absolutnej i nie uznający innych dróg. I najczęściej ich głos jest najbardziej słyszalny , a nie tych którzy są bardziej eklektyczni i starają się dostrzec też co wszystkich anarchistów łączy a nie tylko to co dzieli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@patataj :<br />
&#8222;Mylisz się: tacy anarchokolektywiści, o których piszesz to byliby anarchokapitaliści wieżący, że bardziej efektywne są duże (lub bardzo duże) spółki niż przedsiębiorstwa jednosobowe lub rodzinne.&#8221;</p>
<p>Nie chodziło mi o spółki tylko spółdzielnie &#8211; to nie jest to samo. Wyszło by na to że akole są zwolennikami wielkich korporacji ,a przecież jest zupełnie na odwrót <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&#8222;Oni szanowaliby własność innych ludzi.&#8221;</p>
<p>To argument obosieczny , wszystko zależy od stopnia fanatyzmu obu stron <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Jednak wydaje mi się że większość ludzi jest w stanie tolerować i szanować odmienne systemy własności &#8211; nawet wtedy gdy jedna strona uważa sposób życia drugiej za niemoralny czy niewłaściwy. Tak samo powinno być np. z narkotykami &#8211; nie ograniczamy ludziom wolnego wyboru , nawet wtedy gdy wiemy że to co robią im szkodzi.</p>
<p>&#8222;Natomiast prawda jest taka, że anrchokolektywiści NIE UZNAJĄ własności do ziemi, środków produkcji itp.&#8221;</p>
<p>Zależy jacy <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Bo jest kilka nurtów lewicowego anarchizmu.Tacy mutualiści mają poglądy najbliższe libertarianom ( choć nie identyczne ) , anarchokolektywiści już mniej , a w przypadku anarchokomunistów to już zupełnie ( to oni chcą totalnego uspołecznienia wszystkiego ) inna bajka. Problemem też jest fakt  stosowania różnego języka opisującego de facto te same idee  i jak już pisałem nacisk na inne kwestie.</p>
<p>&#8222;Oni po prostu ZABRALI BY (”uspołecznili”) własność tych którzy by nie chcieli uczestniczyć w ich systemie społecznym.&#8221;</p>
<p>Nie prawda , oni nadal są anarchistami i dla nich najważniejszy jest wciąż brak przymusu i wolny wybór. Lewicowi anarchiści twierdzą że ich wizja stosunków społecznych była by dominującą , ale nie odbierają ludziom wyboru innej drogi &#8211; choć zakładają że to będzie dotyczyć mniejszości. Tak samo twierdzą akapy tylko że na odwrót , wierzą że to ich wizja będzie przeważać w bezpaństwowym społeczeństwie , ale też dają wolną rękę tym którzy chcą żyć w np. komunach.<br />
Jak na dłoni widać że oba nurty w ogólnych sprawach się ze sobą zgadzają , problemem jest tylko to , że u tych i u tych są fanatyczni i dogmatyczni przedstawiciele roszczący sobie prawo do wiedzy absolutnej i nie uznający innych dróg. I najczęściej ich głos jest najbardziej słyszalny , a nie tych którzy są bardziej eklektyczni i starają się dostrzec też co wszystkich anarchistów łączy a nie tylko to co dzieli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: patataj</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/#comment-2066</link>
		<dc:creator>patataj</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 23:50:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1277#comment-2066</guid>
		<description>@Czytelnik
&quot;..natomiast anarchokolektywiści twierdzą na odwrót , wierzą że po obaleniu państwa i kapitalizmu , ludzkie stosunki zdominuje kooperacja i własność wspólna
&quot;
Mylisz się: tacy anarchokolektywiści, o których piszesz to byliby anarchokapitaliści wieżący, że bardziej efektywne są duże (lub bardzo duże) spółki niż przedsiębiorstwa jednosobowe lub rodzinne. Oni szanowaliby własność innych ludzi.

Natomiast prawda jest taka, że anrchokolektywiści NIE UZNAJĄ własności do ziemi, środków produkcji itp. Oni po prostu ZABRALI BY (&quot;uspołecznili&quot;) własność tych którzy by nie chcieli uczestniczyć w ich systemie społecznym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Czytelnik<br />
&#8222;..natomiast anarchokolektywiści twierdzą na odwrót , wierzą że po obaleniu państwa i kapitalizmu , ludzkie stosunki zdominuje kooperacja i własność wspólna<br />
&#8221;<br />
Mylisz się: tacy anarchokolektywiści, o których piszesz to byliby anarchokapitaliści wieżący, że bardziej efektywne są duże (lub bardzo duże) spółki niż przedsiębiorstwa jednosobowe lub rodzinne. Oni szanowaliby własność innych ludzi.</p>
<p>Natomiast prawda jest taka, że anrchokolektywiści NIE UZNAJĄ własności do ziemi, środków produkcji itp. Oni po prostu ZABRALI BY (&#8222;uspołecznili&#8221;) własność tych którzy by nie chcieli uczestniczyć w ich systemie społecznym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Czytelnik</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/#comment-2064</link>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 21:41:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1277#comment-2064</guid>
		<description>@Futrzak :
Eh widzę że nawet nie liznąłeś tematu , tylko gadasz od rzeczy. Na świecie działają tysiące różnych spółdzielni zrzeszających miliony ludzi , tylko trzeba trochę poczytać choćby tu : http://en.wikipedia.org/wiki/Cooperative . A nie opowiadać bzdury na podstawie subiektywnych opinii.

&quot;Jakos ludzie maja to wstretne i wsteczne poczucie wlasnosci… cholercia, na pewno skutek blednego wychowania, ciemnoty i ograniczonych horyzontow.&quot;

Ja nic takiego nie pisałem to już twoja kreatywna twórczość. Stwierdziłem tylko że w obecnych czasach zanikł duch rozwiązywania problemów bezpośrednio. Zamiast tego mamy państwo opiekuńcze i całą masę pośredników-pasożytów bez których można się by obejść , a jednak ludzie wolą im częstokroć płacić duże pieniądze byle by tylko za nich rozwiązywali problemy. Ja to nazywam &quot;kapitalizmem pasożytów&quot; :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Futrzak :<br />
Eh widzę że nawet nie liznąłeś tematu , tylko gadasz od rzeczy. Na świecie działają tysiące różnych spółdzielni zrzeszających miliony ludzi , tylko trzeba trochę poczytać choćby tu : <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Cooperative" rel="nofollow" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/en.wikipedia.org/wiki/Cooperative?referer=');">http://en.wikipedia.org/wiki/Cooperative</a> . A nie opowiadać bzdury na podstawie subiektywnych opinii.</p>
<p>&#8222;Jakos ludzie maja to wstretne i wsteczne poczucie wlasnosci… cholercia, na pewno skutek blednego wychowania, ciemnoty i ograniczonych horyzontow.&#8221;</p>
<p>Ja nic takiego nie pisałem to już twoja kreatywna twórczość. Stwierdziłem tylko że w obecnych czasach zanikł duch rozwiązywania problemów bezpośrednio. Zamiast tego mamy państwo opiekuńcze i całą masę pośredników-pasożytów bez których można się by obejść , a jednak ludzie wolą im częstokroć płacić duże pieniądze byle by tylko za nich rozwiązywali problemy. Ja to nazywam &#8222;kapitalizmem pasożytów&#8221; <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Czytelnik</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/#comment-2063</link>
		<dc:creator>Czytelnik</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2009 21:19:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1277#comment-2063</guid>
		<description>@patataj:
&quot;W “państwie” anarchokapitalistycznym, ponieważ zapewnia ono wolność, to może istnieć dowolna forma własności opierająca się na poszanowaniu prawa własności&quot;

Anarchokapitaliści promują własność prywatną , co nie znaczy że twierdzą iż to będzie jedyna forma organizacji , dopuszczają także inne - wszystko będzie zależało od ludzkich preferencji. Choć twierdzą że to właśnie ich wizja będzie dominująca ( maksymalna rola konkurencji i własności prywatnej ).Natomiast anarchokolektywiści twierdzą na odwrót , wierzą że po obaleniu państwa i kapitalizmu  , ludzkie stosunki zdominuje kooperacja i własność wspólna. Tak naprawdę obie te idee są jak dwie strony tej samej monety , tylko że każda z nich kładzie nacisk na inny aspekt ludzkiej egzystencji. Wydaje mi się że w anarchii jest miejsce i dla tych i dla tamtych , pod warunkiem że będą się wzajemnie szanować i porzucą ślepy dogmatyzm.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@patataj:<br />
&#8222;W “państwie” anarchokapitalistycznym, ponieważ zapewnia ono wolność, to może istnieć dowolna forma własności opierająca się na poszanowaniu prawa własności&#8221;</p>
<p>Anarchokapitaliści promują własność prywatną , co nie znaczy że twierdzą iż to będzie jedyna forma organizacji , dopuszczają także inne &#8211; wszystko będzie zależało od ludzkich preferencji. Choć twierdzą że to właśnie ich wizja będzie dominująca ( maksymalna rola konkurencji i własności prywatnej ).Natomiast anarchokolektywiści twierdzą na odwrót , wierzą że po obaleniu państwa i kapitalizmu  , ludzkie stosunki zdominuje kooperacja i własność wspólna. Tak naprawdę obie te idee są jak dwie strony tej samej monety , tylko że każda z nich kładzie nacisk na inny aspekt ludzkiej egzystencji. Wydaje mi się że w anarchii jest miejsce i dla tych i dla tamtych , pod warunkiem że będą się wzajemnie szanować i porzucą ślepy dogmatyzm.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  www.adamduda.pl/2009/04/19/czy-rzeka-moze-byc-prywatna/feed/ ) in 0.08345 seconds, on Feb 11th, 2012 at 9:24 am UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on Feb 11th, 2012 at 10:24 am UTC -->
