Sondaże w Wielkopolsce
Opublikowano 3 czerwca 2009 autor: Adam Duda | Kategoria: Polityka | Komentarze (29)
We wczorajszej Rzepie ukazał się sondaż, który stawia mnie na pierwszym miejscu wśród kandydatów PO w Wielkopolsce.
W podpisie grafiki jest napisane, że „tak głosowano by w Poznaniu”, jednak z lektury artykułu wynika, że chodzi o całą Wielkopolskę. Daleki jestem od ekscytacji sondażami, jednak ten, jak i inny ranking w Wyborczej pokazuje, że jestem ciągle w grze a tendencja jest rosnąca. Jak to zawsze bywa w wyborach, wiele osób jest niezdecydowanych i podejmie decyzje w dniu głosowania. Dlatego, żeby nie być królem sondaży, a nędzarzem w wyborach trzeba się jeszcze zmobilizować i cisnąć do końca, bo zaskoczenie już jest… teraz trzeba je dowieźć do końca.
Dla tych, którzy chcieliby mi pomóc polecam listę sugestii z poprzedniego posta
Komentarze




3 czerwca 2009 o godz. 17:44
No tak, a pozniej ja sie dziwie skad sie bierze takie poparcie dla PO
To jeszcze jeden przyklad, ze warto trzymac sie idei a nie „pragmatycznie” podlaczac sie pod partie.
Oczywiscie ja na wybory nie ide i mam nadzieje, ze bedzie wiecej takich — obecnie Polska jest chyba 5 od konca w UE (frekwencja), a juz mielismy ostatnie miejsce. Politrucy wzieli sie do roboty i niestety sa efekty. Hmm…
Typo: dowieść -> dowieźć.
3 czerwca 2009 o godz. 18:29
Dziś na AE była debata, dlaczego przedstawiciel PO nie przyszedł?
Czy Pan miewa jakieś spotkania przedwyborcze?
3 czerwca 2009 o godz. 19:18
Trzymam mocno kciuki za pozytywny wynik. Poinstruowalem juz wszystkich znajomych z Poznania i okolic co maja zrobic
Mam nadzieje, ze chwalisz sie na lewo i prawo, ze przewidziales co sie stanie z GM. Minelo 10 miesiecy od wpisu o Big 3 i Twoja diagnoza okazala sie trafna jak widac.
3 czerwca 2009 o godz. 20:07
Stanisław Chmielewski:
Na przykład tu:
http://www.zycie-rawicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3961&Itemid=117
Adam jest drugi od prawej – tak więc TAK, miewa on spotkania przedwyborcze.
3 czerwca 2009 o godz. 23:39
brawo Adam, jedziesz, jedziesz! mam nadzieje, ze moje maile tez Ci pare glosow zapewnily
4 czerwca 2009 o godz. 00:17
Adamie twoje zwycięstwo będzie także zwycięstwem świadomości politycznej Polaków. Jeżeli dostaniesz się z siódmego miejsca będzie to oznaczać że wiele osób zagłosowało świadomie na Ciebie twój program, poglądy a nie postawiło bezmyślnie krzyżyk przy pierwszym kandydacie na liście PO – powodzenia !!!
4 czerwca 2009 o godz. 02:53
solaris stranger… to jest jeszcze wszystko mocno niepewne.
mało osób badanych i bardzo dużo niezdecydowanych. niezdecydowani z reguły głosują na jedynkę albo pierwszą kobietę.
czort wie co się będzie działo w mediach w czwartek i piątek.
4 czerwca 2009 o godz. 22:37
Witam Adamie
Trafiłem na Twoją stronę poprzez blog Doxa.
Nie jestem z wielkopolski, więc nie będę mógł Cię poprzeć w niedzielę. Życzę jednak powodzenia.
Pozdrawiam
5 czerwca 2009 o godz. 08:50
Dopiero dzis zobaczylem ten komentarz:
albo jakis błąd w adresie. Jakbyś miał chwilke możesz się podzielić tą prezentacją?
„Panie Stanisławie
Tu ma Pan Ciekawą prezentacje odnośnie zaopatrywanie systemu bankowego w gotówkę
http://www.pofog.pl/doc/Rola-banku-centralnego-w-organizacji-obiegu-gotowki.pps
Środek pieniężny dla banku jest tym samym co dla Pana. z tym że Pana obsługuje bank komercyjny, a Bank jest obsługiwany przez NBP”
Ale prezentacji juz tam nie ma
5 czerwca 2009 o godz. 09:06
Do wpisu o „Subprime” uzytkownik Pf zamieścił komentarz:
„W tym wyburzaniu domów ujawnia się też ciekawy paradoks podatku katastralnego. Wymusza on racjonalne gospodarowanie zasobami gdy ich brakuje; z drugiej strony wymusza ich niszczenie gdy jest ich za dużo. Gdy masz dom w którym nie mieszkasz musisz go wynająć albo zburzyć.”
Pewnie wszyscy sie rozłoszczą, że odgrzewam stary kotlet ale to jest jedno z najciekawszych zagadnien ekonomii. Optymalny system podatkowy.
Pf popełnia w swoim wpisie bład definicji słowa „katastralny” który należy rozumieć jako podatek od wartości nieruchomości. Jeżeli rozumieć „wartość” w sposób wolnorynkowy a nie urzędniczy to nie ma najmniejszego powodu aby tą nieruchomość niszczyć.
5 czerwca 2009 o godz. 13:27
a jak sie juz dostaniesz to bedziesz w jakiej frakcji? Jak to dziala w ogole , ze kazdy kto z Po to idzie do jednej frakcji czy jest ogolna wolnosc i mozna sobie wybierac je?
5 czerwca 2009 o godz. 14:43
Dzis w TOK FM. pan Boni informował, że zamierza budować infrastrukturę w naszym kraju. Ciekawe ile lat sobie daje na jej zbudowanie. Wtedy wiedziałbym z którym planem można go porównywać, czy z 5-letnim, czy może z 3-letnim.
Za komuny tez to państwo elektryfikowały miasta i wsie, dziś to rząd chce budować infrastrukturę internetową. Gonimy w piętkę.
A Pan Duda na swoim plakacie zamieścił, iż chce w PE zajmować się energią odnawialną, hmmm.
Czy doczekamy się czasów gdy to piekarze pieką chleb, bankierzy udzielają kredytów a inżynierowie zajmują się energetyką? Czy już do końca świata na zmianę będą plany 3-letnie i 5-letnie. A świat znów zostawi nas w tyle?
5 czerwca 2009 o godz. 16:59
Stanisław
To że chce się zajmować energetyką odnawialną to nie znaczy ze chce za publiczne pieniądze wiatraki stawiać.
Dziś rozwój energetyki odnawialnej hamują przede wszystkim monopole energetyczne oraz to że są dotowane jej nieefektywne gałęzie (na przykład biopaliwa).
Cały czas sie mówi o bezpieczeństwie energetycznym, jednak każdy obywatel jak myśli energetyka to ma przed oczyma Bełchatów Płock i Śląsk.
tak wcale nie musi być. bezpieczeństwo energetyczne może być również interesem obywatela, na którym może zarobić. także rozwój energetyki odnawialnej widzę w liberalizacji całej branży energetycznej, co zresztą można w prosty sposób wywnioskować z moich historycznych wpisów.
Nie sądzę jednak ze w PE wiele na ten temat zdziałam, choć będę próbował. za realne jednak uważam wprowadzenie jakiejś namiastki EROEI do polityki energetycznej.
Także uwagi o komunie i pięciolatkach uważam za złośliwie i tylko świadczą o tym że nie czytał Pan historycznych wpisów.
A na plakacie trudno żeby artykuły pisać.
5 czerwca 2009 o godz. 18:33
Uwagi o 5 i 3-latkach były pod adresem pana Boni. Uwaga pod Pana adresem była taka, że zamieścił Pan na ulotce, że chce Pan się zajmować energią odnawialną a wolnorynkowiec powinien tam napisać „jestem za likwidacją monopolu energetycznego”.
Tak, to prawda, nie znam w szczegółach Pana historycznych wpisów ale zwrot „polityka energetyczna” mnie przeraża.
Chyba mnie Pan nie do końca zrozumiał. Wolnorynkowiec powie: „polityka energetyczna rządu? A co to takiego? Czy w sprawie pieczenia chleba tez rząd ma jakąś politykę?”
I to wcale nie jest postawa anarchistyczna czy libertariańska. Powtarzam jeszcze raz, kwestie energetyczne proszę zostawić inżynierom. Potrzebują oni wsparcie ze strony ekonomistów to prawda ale na pewno nie polityków.
Swoją drogą ciekawie odpowiada Pan na argumenty w dyskusji, ” że jestem złośliwy” tak to bardzo merytoryczne.
5 czerwca 2009 o godz. 18:37
To wcale nie chodzi o to że ja Panu zarzucam, że chce Pan „za publiczne pieniądze wiatraki stawiać.”
Ciekawą kwestią jest przeanalizowanie co działo się w Polsce z małymi elektrowniami wodnymi w ciągu ostatnich 20lat. Wspólne działania rządu i firm energetycznych doprowadziły do tego, że większość z nich po prostu została zlikwidowana. A teraz jest lamet, że musimy mieć 20% energii zielonej.
Jeszcze raz, rząd nie powinien prowadzić żadnej polityki energetycznej co najwyżej sądy mogą pilnować zanieczyszczenie środowiska.
5 czerwca 2009 o godz. 18:49
No no widzę, że „neverending story” tutaj mamy z Panem Stanisławem Chmielewskim. Chyba, będzie walczył do końca aż Adam oświadczy że tak naprawdę to wcale nie myśli tak jak pisze na blogu.
5 czerwca 2009 o godz. 21:50
Panie Stanislawie. Mniej pisac wiecej czytac.
Wystarczy przejrzec co wczesniej tutaj na blogu na temat energetyki bylo pisane, aby z podobnymi pytaniami nie wyskakiwac. Odnosze wrazenie, ze nie zalezy Panu az tak bardzo na odpowiedzi co na rzuceniu pytania i przy okazji stu swoich przemyslen i komentarzy na rozne tematy.
7 czerwca 2009 o godz. 15:47
http://www.kandydaci2009.pl
Nie wypełnił Pan tego formularza – jako jeden z nielicznych kandydatów w Wlkp.
8 czerwca 2009 o godz. 00:23
Masz jakies wiadomosci? Bo z mediow za diabla nie da sie dowiedziec, kto wchodzi w Poznaniu!
8 czerwca 2009 o godz. 09:16
Trzeba chyba poczekać do wieczorka.
Taką ciekawostką jest, że jak sobie kukniecie na stronie tvn24 w te sondaże i kto teoretycznie sie dostał to to Adama nie ma ALE wielkopolscy kandydaci mają(*) przy nazwiskach – czyli adnotacje mandat niepewny
8 czerwca 2009 o godz. 14:00
Myślę, że należy zabrać się w końcu do pracy a nie czekać na cud. Jak już ktoś to powiedział: „cudów nie ma tylko ściema”
8 czerwca 2009 o godz. 17:37
cholera, wyglada na to, ze o wlos… dodatkowe 2 tys glosow powinno byc spokojnie do zdobycia dzieki netowi… nastepnym razem bedzie lepiej
8 czerwca 2009 o godz. 18:39
Adam masz informacje odnośnie mandatów w Wielkopolsce ??
8 czerwca 2009 o godz. 19:33
według moich informacji to:
Kaczmarek 127 000
Jędrzejewska 67 000
Lipiński 21 000
Duda 20 000
Stępień 19 000
Po zabiera tylko 2 mandaty, choć brakowało pewnie kilka setek żeby zabrać 3 mandaty a wtedy to przegrałem o 1000 z Lipińskim. Nie jest źle, biorąc pod uwagę, że Ci panowali wydali 10 razy więcej pieniędzy na kampanie.
Słowem minąłem się o duży włos
Arnonim
A ja myślę, że powinieneś się przejmować własnym życiem, a nie moim. I uważaj na swoja anonimowość, bo wcale taki anonimowy nie jesteś, także pozdrawiam kolegę z pracy
8 czerwca 2009 o godz. 20:56
Adam, gratuluję wyniku, nie zniechęcaj się następnym razem będzie lepiej!
moja „koleżanka z pracy” (okazuje się że juz niedługo) to pani Sidonia, także pozdrawiam
8 czerwca 2009 o godz. 21:53
Zamiast komentarza zacytuje Cejrowskiego:
Do czasu zmiany ordynacji na uczciwą, głosowanie nie ma sensu. Dzisiaj mój głos oddany na kandydata X jest przetwarzany w ramach listy partyjnej i zasila jakiegoś innego kandydata, którego ja wcale nie chciałem popierać. Jedyne uczciwe i sensowne wybory to takie, gdy głosuje się w jednomandatowych okręgach wyborczych. Jestem zwolennikiem walki o zmianę ordynacji. Walczyliśmy już o uczciwe wybory z komuną. Polegało to albo na bojkocie wyborów w ogóle, albo na manifestowaniu wysokiej frekwencji, ale jednocześnie na oddawaniu głosów nieważnych. Ponadto głosowanie do Parlamentu Europejskiego nie ma sensu, gdyż Unia zarządzają Komisarze, a nie Parlament. Unia jest w tym podobna do Związku Sowieckiego – tam też Parlament nie miał znaczenia, bo rządzili komisarze ludowi.
8 czerwca 2009 o godz. 22:43
Również gratuluję wyniku. Mimo że główny cel nie został osiągnięty to myślę, że wynik jest dosyć obiecujący. Sądzę, że z każdym miesiącem grono sympatyków będzie się zwiększać. Życzę wytrwałości w dążeniu do celu.
9 czerwca 2009 o godz. 10:09
Gratuluje wyniku, mysle ze jest bardzo obiecujący
17 czerwca 2009 o godz. 02:47
It is very a pity to me, that I can help nothing to you. I hope, to you here will help. Do not despair.