<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Meksyk mówi adios</title>
	<atom:link href="http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/</link>
	<description>Ekonomia, Polityka, Peak Oil</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 23:05:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3</generator>
	<item>
		<title>Autor: Ada</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/#comment-13354</link>
		<dc:creator>Ada</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Mar 2011 20:05:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1496#comment-13354</guid>
		<description>fajny dobry post - dzieki!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>fajny dobry post &#8211; dzieki!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Paweł</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/#comment-9081</link>
		<dc:creator>Paweł</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 11 Jun 2010 15:37:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1496#comment-9081</guid>
		<description>powiem tylko tyle, że to niesamowite, że przy obecnym praniu mózgów przez media i siebie nawzajem są jeszcze ludzie, którzy nie tylko widzą problem, ale i dyskutują bez oderwania od rzeczywistości i mają porządną garść konkretnych informacji... jestem akurat inżynierem i pracuję w poważnej firmie (jest nas ponad 2000 osób), w której wdrażane jest wiele nowoczesnych technologii i ogólnie jesteśmy dość mocno do przodu. a jednak, mimo tego, nasi technicy wszyscy zgodnie uważają, że nie ma żadnego zagrożenia, żadnego problemu, ilość energii łatwej do pozyskania i wykorzystywania jest nieograniczona... takie jest pojęcie nawet wśród ludzi wykształconych i obeznanych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>powiem tylko tyle, że to niesamowite, że przy obecnym praniu mózgów przez media i siebie nawzajem są jeszcze ludzie, którzy nie tylko widzą problem, ale i dyskutują bez oderwania od rzeczywistości i mają porządną garść konkretnych informacji&#8230; jestem akurat inżynierem i pracuję w poważnej firmie (jest nas ponad 2000 osób), w której wdrażane jest wiele nowoczesnych technologii i ogólnie jesteśmy dość mocno do przodu. a jednak, mimo tego, nasi technicy wszyscy zgodnie uważają, że nie ma żadnego zagrożenia, żadnego problemu, ilość energii łatwej do pozyskania i wykorzystywania jest nieograniczona&#8230; takie jest pojęcie nawet wśród ludzi wykształconych i obeznanych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/#comment-2775</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 17:00:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1496#comment-2775</guid>
		<description>Akurat algi nie konkurują o pola uprawne z żywnością więc kierunek myślenia jest słuszny. Problem z prof. Nazimkiem (lub redaktorem co pisał o metodzie) jest taki, że nie podaje źródła energii do procesu. w notce prasowej jest coś o fotosyntezie więc stąd porównanie z przemysłową hodowlą alg, które energię czerpią z kosmosu ;-). I mimo to, że algi mają energię za darmo, to i tak się nie opłaca robienie z nich paliwa. Wszystko kładą koszty obsługi instalacji - jak słusznie powiedział Panika2008 - mówimy o tysiącach hektarów terenu (kwestia skali jest tu szczególnie istotna).

@Panika2008

O algach czytałem już ze dwa lata temu więc nie jestem całkowicie pewien danych liczbowych, poza tym dane firmowe są zawsze w różowych kolorach przedstawiane, ale pomijając szczegóły techniczne wniosek jest jeden - nakład pracy i środków jest tak duży, że przy obecnych cenach ropy produkcja jest nieopłacalna. Ciekaw jestem tylko jak prof. Nazimek chce pobić algi w procesie fotosyntezy ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Akurat algi nie konkurują o pola uprawne z żywnością więc kierunek myślenia jest słuszny. Problem z prof. Nazimkiem (lub redaktorem co pisał o metodzie) jest taki, że nie podaje źródła energii do procesu. w notce prasowej jest coś o fotosyntezie więc stąd porównanie z przemysłową hodowlą alg, które energię czerpią z kosmosu <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> . I mimo to, że algi mają energię za darmo, to i tak się nie opłaca robienie z nich paliwa. Wszystko kładą koszty obsługi instalacji &#8211; jak słusznie powiedział Panika2008 &#8211; mówimy o tysiącach hektarów terenu (kwestia skali jest tu szczególnie istotna).</p>
<p>@Panika2008</p>
<p>O algach czytałem już ze dwa lata temu więc nie jestem całkowicie pewien danych liczbowych, poza tym dane firmowe są zawsze w różowych kolorach przedstawiane, ale pomijając szczegóły techniczne wniosek jest jeden &#8211; nakład pracy i środków jest tak duży, że przy obecnych cenach ropy produkcja jest nieopłacalna. Ciekaw jestem tylko jak prof. Nazimek chce pobić algi w procesie fotosyntezy ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: HeS</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/#comment-2773</link>
		<dc:creator>HeS</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 15:57:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1496#comment-2773</guid>
		<description>@wszyscy:&quot;krytyka Nazimka z pozycji termodynamiki&quot;

Zaraz, zaraz. Owszem na tym procesie będzie się tracić (jak w każdym procesie), ale chodzi o to, że my (Polska) możemy spalić dużo węgla, żeby uzyskać trochę paliwa. Wszystko zależy od porównania kosztów i dostępności tych alternatywnych źródeł PALIWA. Z pozycji termodynamiki można każdy proces produkcji energii skrytykować (np. elektrownie atomowe), bo też sie na tym &quot;traci&quot;. Zasada jest taka, żeby &quot;tracić&quot; te formy energii, które są nam niepotrzebne (uran), a uzyskać formę, którą pożądamy (prąd). Prosty przykład: gdyby udało się ze spalanie 1 tony węgla (za 400 PLN) uzyskać 100 kg substytutu benzyny (za 450 PLN) przy okazji pozbywając się CO2, to proces może okazać się opłacalny. Oczywiście to może być opłacalność spowodowana tylko i wyłącznie pokrętnymi przepisami prawa (kary za CO2, podatki, akcyza) i względnymi kosztami uzyskania energii z węgla i ropy. Porównania do biopaliw są nietrafione, bo biopaliwa zabierają nam żywność, która jest bardziej potrzebna niż inne formy potencjalnych źródeł energii (uran/węgiel/ropa/wiatraki/ogniwa słoneczne)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@wszyscy:&#8221;krytyka Nazimka z pozycji termodynamiki&#8221;</p>
<p>Zaraz, zaraz. Owszem na tym procesie będzie się tracić (jak w każdym procesie), ale chodzi o to, że my (Polska) możemy spalić dużo węgla, żeby uzyskać trochę paliwa. Wszystko zależy od porównania kosztów i dostępności tych alternatywnych źródeł PALIWA. Z pozycji termodynamiki można każdy proces produkcji energii skrytykować (np. elektrownie atomowe), bo też sie na tym &#8222;traci&#8221;. Zasada jest taka, żeby &#8222;tracić&#8221; te formy energii, które są nam niepotrzebne (uran), a uzyskać formę, którą pożądamy (prąd). Prosty przykład: gdyby udało się ze spalanie 1 tony węgla (za 400 PLN) uzyskać 100 kg substytutu benzyny (za 450 PLN) przy okazji pozbywając się CO2, to proces może okazać się opłacalny. Oczywiście to może być opłacalność spowodowana tylko i wyłącznie pokrętnymi przepisami prawa (kary za CO2, podatki, akcyza) i względnymi kosztami uzyskania energii z węgla i ropy. Porównania do biopaliw są nietrafione, bo biopaliwa zabierają nam żywność, która jest bardziej potrzebna niż inne formy potencjalnych źródeł energii (uran/węgiel/ropa/wiatraki/ogniwa słoneczne)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Adam Duda</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/#comment-2772</link>
		<dc:creator>Adam Duda</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 15:17:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1496#comment-2772</guid>
		<description>oto i wykres
http://www.eia.doe.gov/pub/oil_gas/petroleum/analysis_publications/oil_market_basics/dem_image_us_cons_sector.htm

niestety tylko dla USA</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oto i wykres<br />
<a href="http://www.eia.doe.gov/pub/oil_gas/petroleum/analysis_publications/oil_market_basics/dem_image_us_cons_sector.htm" rel="nofollow" onclick="pageTracker._trackPageview('/outgoing/www.eia.doe.gov/pub/oil_gas/petroleum/analysis_publications/oil_market_basics/dem_image_us_cons_sector.htm?referer=');">http://www.eia.doe.gov/pub/oil_gas/petroleum/analysis_publications/oil_market_basics/dem_image_us_cons_sector.htm</a></p>
<p>niestety tylko dla USA</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Maciek</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/#comment-2771</link>
		<dc:creator>Maciek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 14:59:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1496#comment-2771</guid>
		<description>@Adam:

Ja również poproszę (i przypomnę :) ) o wykresie użycia ropy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Adam:</p>
<p>Ja również poproszę (i przypomnę <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  ) o wykresie użycia ropy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: panika2008</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/#comment-2770</link>
		<dc:creator>panika2008</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 14:58:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=1496#comment-2770</guid>
		<description>@marcin: algi, o których wspominasz (te o b. dużej zawartości olejów z długimi, prostymi, nasyconymi łańcuchami węglowodorowymi), rozmnażają się bardzo wolno, niestety. Te, które mnożą się szybko i są trwałe w środowisku, niestety, nie zawierają więcej, niż 20-25% olejów. Jest to z tego, co wiem, główna przeszkoda na drodze do komercjalizacji tej technologii. Kombinują z modyfikacjami genetycznymi, ale to już dobre 10 lat, jak im nic nie wychodzi. No, jak będzie 10-20 lat po peak oilu i ropa będzie trwale, wyraźnie droższa, niż dziś (np. 2 czy 3 razy), to się może opłacać hodować te dające 20-25% oleju. Teraz jeszcze nie. Poza tym koszt kapitałowy jest ogromny, bo one wymagają chociaż minimalnej czystości, a wtedy wchodzimy w tematy zabudowywania tysięcy hektarów ziemi betonowymi zbiornikami...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@marcin: algi, o których wspominasz (te o b. dużej zawartości olejów z długimi, prostymi, nasyconymi łańcuchami węglowodorowymi), rozmnażają się bardzo wolno, niestety. Te, które mnożą się szybko i są trwałe w środowisku, niestety, nie zawierają więcej, niż 20-25% olejów. Jest to z tego, co wiem, główna przeszkoda na drodze do komercjalizacji tej technologii. Kombinują z modyfikacjami genetycznymi, ale to już dobre 10 lat, jak im nic nie wychodzi. No, jak będzie 10-20 lat po peak oilu i ropa będzie trwale, wyraźnie droższa, niż dziś (np. 2 czy 3 razy), to się może opłacać hodować te dające 20-25% oleju. Teraz jeszcze nie. Poza tym koszt kapitałowy jest ogromny, bo one wymagają chociaż minimalnej czystości, a wtedy wchodzimy w tematy zabudowywania tysięcy hektarów ziemi betonowymi zbiornikami&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
<!-- This Quick Cache file was built for (  www.adamduda.pl/2009/07/05/meksyk-mowi-adios/feed/ ) in 0.09681 seconds, on Feb 11th, 2012 at 8:16 am UTC. -->
<!-- This Quick Cache file will automatically expire ( and be re-built automatically ) on Feb 11th, 2012 at 9:16 am UTC -->
