Energia Nazimka

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Jak każdy kto ukończył chociaż szkołę średnią powinien wiedzieć, są 3 podstawowe źródła  energii we wszechświecie. Fuzja jądrowa, siła grawitacji, oraz rozpad izotopów. Z tych trzech źródeł człowiek może uzyskiwać energię bezpośrednio (energia atomowa, geotermia), lub pośrednio (węgiel, biomasa, wiatr, ropa). Podział tych źródeł w tabelce via peakoil.pl

rodzaje-energii

Takie uporządkowanie źródeł energii jest konieczne, żeby poważnie zacząć dyskutować o energetyce. A nie poważnie mówi o niej, moim zdaniem, profesor Nazimek. Profesor Nazimek twierdzi, że dzięki jego technologii będzie można uzyskiwać litr benzyny za 40 groszy, wykorzystując do tego CO2. Jak wiadomo w dzisiejszych czasach, każda technologia, która pochłania CO2 jest obsypywana wszelkiej maści grantami i dotacjami; na to też liczy profesor Nazimek. Jest zaiste zastanawiające, że taka „super technologia” potrzebuje jeszcze jakieś państwowych grantów. Przecież każdy by chciał zainwestować w taką technologię. Profesor Nazimek uzasadnia to koniecznością wypracowania ostatecznego patentu, ale c’mmon, dlaczego państwo ma za to płacić, a i na rynku są sposoby żeby dokończyć super pomysł.

Technologia Pana Nazimka oczywiście nie produkuje żadnej energii.. po prostu przetwarza jedną jej formę na inną z oczywistymi stratami energetycznymi procesu po drodze. Gdyby było inaczej, musielibyśmy dostawić do naszej powyższej tabelki jeszcze jeden wiersz z jakąś nową energią podstawową. Tak oczywiście nie jest.

Profesor Nazimek twierdzi, że uzyskuje to za pomocą sztucznej fotosyntezy. Zastanówmy się.. gdyby wykorzystywać do tego naturalne promieniowanie słoneczne, to proces byłby nie wydajny, a sama instalacja, żeby cokolwiek przetwarzać musiałby by mieć ogromną  powierzchnie (połowę województwa?). Dziś naturalna fotosynteza ma wydajność przemieniania energii słonecznej w energię wiązań chemicznych na poziomie 0,3-7 procent. Nawet gdyby Profesorowi Nazimkowi udało się uzyskać 100 % sprawność, to instalacja zajmowała by tysiące hektarów i przede wszystkim budowana by była na Saharze a nie w Kędzierzynie Koźlu. Jakoś to wszystko nie współgra z kosztem 40 groszy za litr benzyny, zatem profesor używa do reakcji sztucznego światła, a konkretnie promienników ultrafioletu. Promienniki UV są oczywiście zasilane energią (a jakże!!) i to energią elektryczną, która u nas pochodzi (a jakże!!!) z węgla.

Policzmy… energię elektryczną z węgla uzyskujemy z cirka 40 % sprawnością… sprawność przetwarzania energii elektrycznej na promieniowanie UV załóżmy 50 % (na chybił trafił), przetwarzanie energii UV na energię wiązań chemicznych załóżmy na 20% (zakładam i tak trzy razy większą sprawność jak rośliny – to i tak byłaby rewolucja!), sprawność procesu w fabryce metanolu załóżmy 70 %, spalanie tego w silniku spalinowym 30 %.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Żeby otrzymać wynik, należy te wszystkie sprawności przemnożyć. Kilka ruchów na kalkulatorze i wychodzi 0,8 %. Co oznacza ten wynik? Że dzięki technologii profesora Nazimka, 0,8 procenta energii zgromadzonej w węglu wykorzystujemy do poruszania samochodu, reszta to straty w postaci ciepła rozproszonego w poprzedzających fazach procesu *. A jak ma się to do o wiele prostszej technologii CTL (Coal to liquids) czy zwykłego NGL (Natural gas liquids)?

Ciekawe są fragmenty z prezentacji profesora:

Zmiany konstrukcyjne silników  benzynowych są kosztowne i nie ma ekonomicznego i społecznego przyzwolenia na dokonanie rewolucji technologicznej w konstrukcjach samochodów.

Skoro profesor już ustalił co nie ma społecznego przyzwolenia, dalej  przechodzi do tematyki co takie przyzwolenie (w domyśle) ma:

Nowe metody produkcji energii (SIC !)

Oczywiście profesor napisze tak wniosek, że, nie ujmując nic urzędnikom, urzędnicy nic z niego nie zrozumieją, a widząc poklepującego po plecach premiera Pawlaka dadzą dofinansowanie. W tym kontekście wicepremier Pawlak powinien uważać co mówi, bo albo będzie oskarżony o korupcje, albo skończoną głupotę.

*Na podstawie własnych (moim zdaniem bardzo optymistycznych) założeń, co do sprawności kolejnych faz procesu.