Let’s make money
Opublikowano 14 listopada 2009 autor: Adam Duda | Kategoria: Ekonomia | Komentarze (37)
Polecam film „Let’s make money”. Globalizacja, kapitał i władza opowiedziana z niemieckiej perspektywy.
Strona oficjalna filmu www.letsmakemoney.at Oczywiście film dostępny jest również poprzez inne kanały.
Ciekawe jakie byłoby podejście Niemców, gdyby to oni posiadali władze w Banku Światowym…

Komentarze



14 listopada 2009 o godz. 18:17
Ciekawe jakie byłoby podejście Polaków, gdyby to oni posiadali władze w Banku Światowym…
14 listopada 2009 o godz. 18:26
odmienne
15 listopada 2009 o godz. 03:50
ciekawe Adamie czy okreslasz siebie bardziej jako libertarianskiego liberala czy alterglobaliste, ale jako lewak coraz głębiej odkrywam jak blisko mi do twoich poglądów
15 listopada 2009 o godz. 10:03
maxell
jeszcze się nie wypowiedziałem na temat tego filmu. Mam oczywiście swoje zdanie, ale narazie nie chce narzucać przed obejrzeniem jakiś opinii. jeżeli ktoś obejrzy to mogę podyskutować w komentarzach.
15 listopada 2009 o godz. 11:02
Przyznam się, że zrozumiałem tylko fragmenty angielskojęzyczne i nie bardzo rozumiem, o co chodzi? A może tylko widziałem fragment, czy ten film trwa 2 minuty czy więcej?
15 listopada 2009 o godz. 11:04
ten film trwa 110 minut
http://en.wikipedia.org/wiki/Let's_Make_Money
i są napisy do niego po angielsku
15 listopada 2009 o godz. 12:45
O, John Perkins … ksiazeczke napisal `Spowiedź agenta`. Chyba domyslam sie o czym jest ten film
15 listopada 2009 o godz. 12:51
Agent tylko może z 4 minuty gada… generalnie jest dużo wątków w tym filmie fajnie wymiksowanych. Nie ma się co nim sugerować.
15 listopada 2009 o godz. 13:20
@maxell
Nie wiadomo czemu od dosyc dawna w polityce wyglada to tak, ze lewica zadluza panstwo na potege w przeciwienstwie do prawicy, ktora zadluza panstwo na potege
Mozna miec poglady lewicowe i byc np za bardziej restrykcyjnym wydawaniem publicznych pieniedzy. Ja przynajmniej sprzecznosci nie widze.
Podobnie jest z alterglobalizmem. Termin bardzo szeroki i podejrzewam, ze niejeden libertarianin jest niezadowolony z tego JAK wyglada globalizacja, a skoro tak to moze byc ‘alter’
15 listopada 2009 o godz. 13:27
Ender
no więc własnie.. słowo globalizacja to raczej pustosłowie. Bo co to znaczy? na pewno dzisiejsza globalizacja na przykład handlu, nie jest równoważna z liberalizacją handlu, bo to własnie biedne kraje chcą tej liberalizacji głównie poprzez niesienie ceł i dotacji do produkcji w krajach uprzemysłowionych. Jest przykład bawełny w filmie.
15 listopada 2009 o godz. 18:04
Ender: no trzeba przyznać, że w USA od lat 80. to „lewica” (liberals) mniej zadłuża państwo, a „prawica” (conservatives) bardziej. Chociaż Obama chyba będzie stanowił finalny i największy przykład, że może być też odwrotnie
15 listopada 2009 o godz. 18:31
film jest austriacki.
15 listopada 2009 o godz. 20:14
nigdzie nie napisałem że nie jest austriacki. W kluczowych scenach i na zakończeniu przedstawiona jest jednak perspektywa Niemiecka a nie austriacka.
16 listopada 2009 o godz. 12:25
Film potwierdza tylko w jakim stopniu wykorzystujemy kraje nierozwinięte i jak bardzo mielibyśmy przegrane, jeśliby zaczęli korzystać ze swoich surowców, pewnie dlatego Chiny i Indie tak zawzięcie pracują nad dogonieniem zachodu w zbrojeniach.
Film potwierdza też, że USA najechały Irak, bo Saddam zaczął sprzedawać ropę w EURO, ja nie miałem wątpliwości że szło o ropę, ale żeby o taką pozorną błahostkę jak waluta za którą się sprzedaje swoje surowce?
16 listopada 2009 o godz. 13:16
Yulek
Dolar w obiegu za ropę to nie jest taki prozaiczny powód. dzieki zadłuzaniu własnie w dolarach a nie na przykład w Euro, USA mogą kontrtolować swój dług. Jeżeli problem – to druk i po sprawie..
Gdyby świat odwórcił się od dolara w handlu międzynardowym to po co lokować swoje rezerwy w obligacjach dolarowych?
Dolar i ropa są ze sobą nieformalnie powiązane, a saddam chciał zrobić wyłom w tej polityce. no i dostał czapę.
17 listopada 2009 o godz. 01:14
Witam, jeśli dobrze rozumiem szykuje się wojna w której istotną rolę odegrają zasoby surowcowe Rosji, natomiast Polska jako nieobliczalny sojusznik ma nieprzeszkadzać w transporcie. pozdrawiam
17 listopada 2009 o godz. 07:55
Witam,
Czy wiadomo gdzie mozna dostac te napisy po angielsku ?
17 listopada 2009 o godz. 08:38
@warter: To w tym filmie jest o wojnie (jeszcze nie oglądałem), czy to Twoja własna teoria?
17 listopada 2009 o godz. 18:19
Wlasnie skonczylem ogladac. Z perspektywy kogos zorientowanego w temacie ekonomii, szczegolnie tej austriackiej, film dostarczy argumentow na rzecz tej ostatniej. Natomiast z punktu widzenia przecietnego obywatela wzbudzi jedynie nastroje antykapitalistyczne.
Za Robertem Gwiazdowskim: „po 3-kroc nie dla uzywania slow niezgodnie z ich desygnata”
Bez zrozumienia podstaw dyskusja nie ma wiekszego sensu. Sam sie o tym przekonalem w kilku rozmowach z „kowalskimi”
17 listopada 2009 o godz. 19:41
Gwiazdowski, Gwiazdowski… a! to ten z rady nadzorczej ZUS, tak? No fakt, przecież oni nie używają słów niezgodnie z asygnatą, przecież ZUS to system ubezpieczeń, a nie piramida argentyńska
17 listopada 2009 o godz. 20:07
O ile mi wiadomo Gwiazdowski zasiadajac w radzie ZUS nie uciekal od krytyki tejze instytucji. Poza tym skupmy sie na istocie tego co powiedzial a nie kim jest lub byl. Pozdrawaim
17 listopada 2009 o godz. 20:16
Hipokryta i tyle. A uważa się za drugie wcielenie Adama Smitha. Hipokryta z przerostem ego.
17 listopada 2009 o godz. 20:25
A mozemy porozmawiac o filmie ?
17 listopada 2009 o godz. 20:57
brocki
dokładnie tak.. miałem przyjemność oglądać ten film z pewną grupą ludzi (domowa kinowa nasiadówa) i oni mieli taki sam pogląd.. bezwzględni kapitaliści wyzyskują biednych Afrykańczyków..
to własie tam przyjadą wedrówki ludów z Afruki mieszkać. siedziby już im zbudowano
tymczasem w moim odczuciu wydźwięk jest zupełnie inny.. To Ta biedota chce liberalizacji handlu i przede wszystkim zaprzestania korumpowania ich polityków. Ale zdaje się, że to mrzonki.
Film jeszcze z jednego punktu był ciekawy.. pokazał bańke hiszpańską i to z roku 2008. Puste domy na środku pustyni otoczone polami golfowymi
17 listopada 2009 o godz. 21:23
I tutaj wlasnei zaczyna sie problem znaczenia pojec. Czym jest kapitalizm ? Za wikipedia: system ekonomiczny oparty na prywatnej własności środków produkcji czyli kapitału, który jest maksymalizowany przez właściciela
Niestety definicja ta nie wyjasnia jakimi srodkami sie ten kapital maksymalizuje, a to daje duze pole do popisu krytykom kapitalizmu. Co z pewnoscia ludziom trzeba tlumaczyc, to ze prawdziwy kapitalizm oparty jest na idei wolnego rynku, wtedy beda mogli zrozumiec, ze to co obecnie istnieje nie ma nic wspolnego z kapitalizmem.
W filmie nic innego oni wlasnie nie robia
Ja rozumiem ze wsrod czytelnikow tego blogu wszystko co powyzej to truizmy ale w rozmowie z „kowalskimi” to jest prawda objawiona
17 listopada 2009 o godz. 21:25
A co do apartamentow czekajacych na emigrantow z Afryki, coz, jak widac dzisiaj to i standard zycia niewolnika sie zwieksza
17 listopada 2009 o godz. 21:40
@brocki:
„Co z pewnoscia ludziom trzeba tlumaczyc, to ze prawdziwy kapitalizm oparty jest na idei wolnego rynku”
Problem w tym że prawdziwy kapitalizm nigdy nie istniał.
17 listopada 2009 o godz. 21:44
Moim zdaniem w zyciu trzeba dazyc do doskonalosci, wiedzac jednoczesnie ze sie jej nigdy nie osiagnie. Z prawdziwym kapitalizmem powinno byc tak samo
17 listopada 2009 o godz. 22:41
Ja bym raczej radził porzucić Donkiszoterię na rzecz zwyczajnego realizmu.
17 listopada 2009 o godz. 22:49
I kisic sie w sosie tego realizmu. Dziekuje postoje
Moze nic nie osiagne i skoncze z frustracja zaawansowana ale przynajmniej bede mogl sobie powiedziec ze probowalem
18 listopada 2009 o godz. 09:50
@brocki: ja na przykład stoję po stronie nieortodoksyjnej i uważam, że wolny rynek nie jest nieodłącznie związany z kapitalizmem, a więc krytyka niektórych konkretnych wcieleń kapitalizmu jest jak najbardziej uzasadniona, a ortodoksyjna obrona tego pojęcia jest bez sensu. Co więcej, nie ma czegoś takiego, jak prawdziwy kapitalizm. Kapitalizm to system organizacji życia ekonomicznego (abstrahując od wachlarza możliwych systemów polityczno-społecznych), którego esencją jest prywatna (nie koniecznie osobowa, również korporacyjna) własność KAPITAŁU, czyli środków produkcji i ich finansowych reprezentacji. Taka prosta i sensowna definicja nie wyklucza np. objęcia pojęciem kapitalizmu współcześnie rozpowszechnionych systemów, gdzie kapitaliści i korporacje są właścicielami kapitału, zaś szerokie grupy proli nie są w zasadzie właścicielami niczego, bo znaczna ich część ma wartość netto w pobliżu zera (nieruchomości minus dług), a są de facto mniej lub bardziej niewolnikami systemu bankowego. Równie dobrze jako kapitalizm określić ustrój Chin, gdzie występuje powszechna prywatna własność kapitału przy zamordyzmie partii i oficjalnym komunizmie.
W związku z powyższym uważam, że obrona bezwzględnie pozytywnego pojęcia, jakim jest wolny rynek, jest znacznie bardziej sensowna, niż trwanie w uporze na bastionach kapitalizmu, z czego tak naprawdę najbardziej cieszą się współczesne grupy kapitałowo-korporacyjne – naiwniacy odwalają dla nich za darmo robotę ideologiczną, legitymizując nieświadomie (lub świadomie, vide PKPP) kapitalizm w aktualnej rakowatej postaci.
18 listopada 2009 o godz. 10:23
@panika
Moze bedzie to dla Ciebie niespodzianka ale calkowicie sie z Toba zgadzam, zreszta o tym mniej wiecej pisalem w powyzszych wpisach. Kapitalizm to dosc ogolne pojecie i to co zostalo przedstawione w tym filmie swietnie sie w to wpisuje. Mi chodzi o kapitalizm oparty na zasadach wolnego rynku i to nalezy podkreslac przy kazdej dyskusji o kapitalizmie.
21 listopada 2009 o godz. 18:04
Miejmy nadzieje ze duzo osob czyta Rzeczpospolitą
http://www.rp.pl/artykul/395037_Wroblewski__Pochwala_chciwosci.html
21 listopada 2009 o godz. 21:22
@Czytelnik
30-10-2009 w komentarzu pod wpisem o wspólnej polityce rolnej napisałeś:
„Tak jak zwolennikom kapitalizmu zarzuca się wady tego ustroju , to oni zawsze mówią : tam nie ma kapitalizmu. Kiepski argument.”
Teraz pod „Let’s make money” 17.11.2009 napisałeś:
„Problem w tym że prawdziwy kapitalizm nigdy nie istniał.”
Ktoś się pod Ciebie podszywa, czy zmieniłeś zdanie?
22 listopada 2009 o godz. 01:33
Nie na temat, ale a propos tego wtrętu o wielkiej wojnie i rosyjskich surwocach, czy ktoś już czytał książkę Georga Friedmana „The next 100 years…”?
3 stycznia 2010 o godz. 13:54
Mnie zastanawiają te nieruchomości w Hiszpanii, w jakim konkretnie mieście to jest. Bo będać w Hiszpanii z chęcią bym to na żywo zobaczył, porobił foty etc:)
6 stycznia 2010 o godz. 21:12
[...] Mobius, który występował już w przytaczanym filmie “Let’s make money“ obawia się inflacji a nawet hiperinflacji… Co prawda mówi, że góry pieniądza wpompowane [...]