Przepływy finansowe UE-Polska

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

W jednym z komentarzy zwrócono uwagę, że należy się cieszyć z dotacji, gdyż narazie ich więcej dostajemy niż wpłacamy do wspólnego worka unijnego. Słowem, więcej dostajemy niż oddajemy. W sensie samego przepływu transgranicznego (choć w strefie Schengen ponoć granicy nie ma) to rzeczywiście nasz wynik finansowy z Unią wychodzi na plus, co pokazuje poniższa tabelka(pdf) .

wypłaty z budzetu

wpłaty do UE

19 mld Euro do przodu, ale zauważmy jeszcze dodatkowe koszty, które nie widać wprost, a które są i raczej trudno je policzyć, a w tym:

  • Ogromny wzrost biurokracji w sektorze państwowym, który musi obsługiwać te kwoty.
  • Jeszcze większy wzrost biurokracji w sektorze prywatnym, który stara się o te pieniądze i monitoruje i dokumentuje ich wykorzystywanie.
  • Powstanie nowej branży w postaci firm, które pośredniczą w pozyskiwaniu funduszy unijnych.
  • Biegunka prawna w postaci przyjmowania prawa unijnego.
  • Ogromne marnotrawstwo w postaci organizowania nadmiarowych szkoleń i dróg do nikąd. racjonalnośc
  • Koszty korupcji, które prawie zawsze się ujawniają tam gdzie dzielony jest nie swój grosz.
  • I ostatnie, ale najważniejsze w znaczeniu; utrata suwerenności z wątpliwą opcją wyjścia z tego układu.

Ciekawa jest też cyfra wpływów netto z samym roku 2009 w kontekście kryzysu i samego podtrzymywania wzrostu.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy dotacje trzeba oczywiście brać, bo odżegnywanie się od tego, byłoby po prostu nie racjonalne, jednak na cały temat warto mieć trochę szerszy obraz i opinię,  od prostej konstatacji tego ile dajemy, a ile dostajemy. A co dopiero będziemy mówić jak tabelka się odwróci do góry nogami i będziemy dopłacać do niemieckiego bauera?


Tagi: