<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Ropa w 2009 roku</title>
	<atom:link href="http://www.adamduda.pl/2010/01/23/ropa-w-2009-roku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.adamduda.pl/2010/01/23/ropa-w-2009-roku/</link>
	<description>Ekonomia, Polityka, Peak Oil</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Sep 2010 01:05:38 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: siedemorz</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2010/01/23/ropa-w-2009-roku/comment-page-1/#comment-6428</link>
		<dc:creator>siedemorz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 22:11:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=2466#comment-6428</guid>
		<description>Tak sobie tutaj dyskutujecie , fajnie. Nikt z was nie zauwazyl kto zorganizowal rynki i w jakiej walucie te rynki sa rozliczane? Kto ma wladze nad podaza tej waluty?  
 Kupuje rope (cena idzie w gore) --&gt;  pakuje na tankowce  --&gt; drukuje dolara (deprecjonuje) --&gt;  cena ropy idzie w gore jeszcze bardziej , sprzedaje opcje bo ropa bedzie po 200$ , hehe , chinczyki kupuja , dolar sie umacnia (kryzys) , ceny ropy spadaja bo lubie jak kosztuje mniej niz litr wody. 
 Z jednej strony deprecjonuje rezerwy chinom a ,  z drugiej kaze im placic wiecej za rope , coraz mniej wartymi dolarami. 
 Ale przeciez jak wiemy na ropie sie nie a spekulowac , hehe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak sobie tutaj dyskutujecie , fajnie. Nikt z was nie zauwazyl kto zorganizowal rynki i w jakiej walucie te rynki sa rozliczane? Kto ma wladze nad podaza tej waluty?<br />
 Kupuje rope (cena idzie w gore) &#8211;&gt;  pakuje na tankowce  &#8211;&gt; drukuje dolara (deprecjonuje) &#8211;&gt;  cena ropy idzie w gore jeszcze bardziej , sprzedaje opcje bo ropa bedzie po 200$ , hehe , chinczyki kupuja , dolar sie umacnia (kryzys) , ceny ropy spadaja bo lubie jak kosztuje mniej niz litr wody.<br />
 Z jednej strony deprecjonuje rezerwy chinom a ,  z drugiej kaze im placic wiecej za rope , coraz mniej wartymi dolarami.<br />
 Ale przeciez jak wiemy na ropie sie nie a spekulowac , hehe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Stanisław Chmielewski</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2010/01/23/ropa-w-2009-roku/comment-page-1/#comment-6307</link>
		<dc:creator>Stanisław Chmielewski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 10:57:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=2466#comment-6307</guid>
		<description>@panika dobrze powiedział 4 tryliony ale w nomenklaturze anglosaskiej.
Swoją drogą ciekawe ile jest wart cały rynek nieruchomości w Polsce. Ile procent od wartości nieruchomości musiałby wynosić podatek, żeby uzbierać te powiedzmy 100-150 mld PLN</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@panika dobrze powiedział 4 tryliony ale w nomenklaturze anglosaskiej.<br />
Swoją drogą ciekawe ile jest wart cały rynek nieruchomości w Polsce. Ile procent od wartości nieruchomości musiałby wynosić podatek, żeby uzbierać te powiedzmy 100-150 mld PLN</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ender</title>
		<link>http://www.adamduda.pl/2010/01/23/ropa-w-2009-roku/comment-page-1/#comment-6306</link>
		<dc:creator>Ender</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 09:07:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.adamduda.pl/?p=2466#comment-6306</guid>
		<description>Tak jak Adam napisal, ropa tym sie rozni od np. rynku zlota, ze tutaj ropa jest wydobywana i pozniej &quot;puszczana z dymem&quot; przez konsumenta. Nie da sie zbyt duzych ilosci przechowywac. i wystarczy sobie porownac rezerwy surowca czy paliw plynnych z ich dziennym zuzyciem. Duzo wiecej ropy tak na prawde jest &quot;w ruchu&quot;, ale to jest pochodna wielkosci calego systemu (wydobycie, transport, przerobka, znowu tranpsort ... ). W kazdym razie mozliwosci spekulacji nie ma zbyt duzych (co innego instrumenty pochodne).

Wzrost cen we wczesniejszych latach dawal sie wyjasnic prostymi zjawiskami, takimi jak wzrost kosztow wydobycia i ekploracji, wzrost popytu przewyzszajacy wzrost podazy, spadajace &#039;spare capacity&#039;. Zrzucanie calej winy na spekulantow swiadczylo jedynie o tym, ze ktos nie ogarnial calego obrazu. Teraz sytuacja jest odrobine bardziej zlozona, choc wiekszosc problemow pozostala. Glownie koszty eksploatacji zloz i poszukiwan nowych zasobow nie spadaja (ropa jakos nie chce blizej powierzchni sie przsunac sama z siebie ;) ). O ile ktos z szeregow OPEC sie nie wylamie i nie zaleje rynku tania ropa (praktycznie w gre wchodzi jedynie KSA i Irak) to cena w granicy $70-90 wszystkim odpowiada. Wszystkie te gospodarki, jak i Rosja za uzaleznione gospodarczo od utrzymania wysokiej ceny, wiec jakiegos drastycznego spadku bym sie nie spodziewal. Czy juz w tym roku zobaczymy szybki wzrost cen powyzej $100? Patrzac na wykres zuzycia ropy w Chinach, to nie da sie wykluczyc takiej mozliwosci, ale duzo zalezy od samych producentow (czy beda ryzykowac dobiciem dosyc slabego wzrostu gospodarczego wysokimi cenami energii). Ja obstawiam, ze to jednak tak szybko nie nastapi (pewnie jak wszystko zacznie sie walic w 2012 ;))</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak Adam napisal, ropa tym sie rozni od np. rynku zlota, ze tutaj ropa jest wydobywana i pozniej &#8222;puszczana z dymem&#8221; przez konsumenta. Nie da sie zbyt duzych ilosci przechowywac. i wystarczy sobie porownac rezerwy surowca czy paliw plynnych z ich dziennym zuzyciem. Duzo wiecej ropy tak na prawde jest &#8222;w ruchu&#8221;, ale to jest pochodna wielkosci calego systemu (wydobycie, transport, przerobka, znowu tranpsort &#8230; ). W kazdym razie mozliwosci spekulacji nie ma zbyt duzych (co innego instrumenty pochodne).</p>
<p>Wzrost cen we wczesniejszych latach dawal sie wyjasnic prostymi zjawiskami, takimi jak wzrost kosztow wydobycia i ekploracji, wzrost popytu przewyzszajacy wzrost podazy, spadajace &#8216;spare capacity&#8217;. Zrzucanie calej winy na spekulantow swiadczylo jedynie o tym, ze ktos nie ogarnial calego obrazu. Teraz sytuacja jest odrobine bardziej zlozona, choc wiekszosc problemow pozostala. Glownie koszty eksploatacji zloz i poszukiwan nowych zasobow nie spadaja (ropa jakos nie chce blizej powierzchni sie przsunac sama z siebie <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ). O ile ktos z szeregow OPEC sie nie wylamie i nie zaleje rynku tania ropa (praktycznie w gre wchodzi jedynie KSA i Irak) to cena w granicy $70-90 wszystkim odpowiada. Wszystkie te gospodarki, jak i Rosja za uzaleznione gospodarczo od utrzymania wysokiej ceny, wiec jakiegos drastycznego spadku bym sie nie spodziewal. Czy juz w tym roku zobaczymy szybki wzrost cen powyzej $100? Patrzac na wykres zuzycia ropy w Chinach, to nie da sie wykluczyc takiej mozliwosci, ale duzo zalezy od samych producentow (czy beda ryzykowac dobiciem dosyc slabego wzrostu gospodarczego wysokimi cenami energii). Ja obstawiam, ze to jednak tak szybko nie nastapi (pewnie jak wszystko zacznie sie walic w 2012 <img src='http://www.adamduda.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> )</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
