Prologos
Opublikowano 18 marca 2010 autor: Adam Duda | Kategoria: Polityka | Komentarze (7)
Kilka zmian technicznych w połączeniu ze zmianą nazwy. Nazwa „Myśli niedokończone”, jako dwuletnia wizytówka tej strony odchodzi na emeryturę. Myślę, że od dawna już zatraciła swoje pierwotne znaczenie, a dla wielu nowych przybyszów wprowadza lekki element konfuzji i łączą stronę z jakimś blogiem o poezji.
Nowa nazwa – Prologos.
Druga zmiana to rezygnacja z Blipa jako serwisu na którym niedługo pewnie pojawią się niechciane reklamy.
Trzecia zmiana to rozpoczęcie eksperymentu z Facebookiem. Facebook przejmie rolę jaką dotychczas pełnił blip plus dodatkowo będzie wprowadzonych szereg dodatkowych funkcji dla zapisanych użytkowników łącznie z forum no i oczywiście powstanie możliwość poznania się między sobą. Dodatkowe aplikacje na facebook’u będą wprowadzana stopniowo, żeby na początku nie zagłuszyć funkcjonalności nawałem opcji.
Enjoy!
Komentarze



18 marca 2010 o godz. 11:23
Mi osobiście stara nazwa się podobała. Choć twoje myśli zazwyczaj były dokończone to jednak zawsze pozostawiały pole do dyskusji
18 marca 2010 o godz. 16:11
Rezygnacja z Blipa mnie zupełnie nie dziwi – próba logowanie się na niego to bardzo frustrujące doświadczenie.
19 marca 2010 o godz. 08:26
Stara nazwa była OK. Nowa jest do bani. Tak to bywa że czasem lepsze jest wrogiem dobrego. Ale twój blog twoje prawo. Szkoda że nie zapytałeś o zdanie czytających. Wielka szkoda.
19 marca 2010 o godz. 09:06
Może zorganizujesz konkurs na tytuł? Powtórzę się za poprzednikami, stary tytuł nie był zły. A że kilku poetów sprowadziłeś na ziemię. Cóż, większość polityków buja w chmurach, a społeczeństwo bierze tą „poezję” za rzeczywistość.
19 marca 2010 o godz. 09:18
Przepisuje uzasadnienie dlaczego nazwa Prologos z zakładki o blogu:
Dlaczego nazwa “Prologos”?
Ponieważ znajdujemy się w okresie wyczekiwania na czas w którym będą następowały rozliczenia. Ogromne napięcia pomiędzy krajami importującymi i zadłużającymi się, a krajami eksportującymi i udzielających finansowania importerom nie mogą trwać w nieskończoność. Jest praktycznie niemożliwym, żeby powstałe napięcia zniwelować bez zamieszek społecznych, bankructw długów państwowych czy zniszczenia lokalnych walut z dolarem na czele. Prologos, bo znajdujemy się w wstępnym etapie tej tragedii i warto o nim rozmawiać, przygotowując się na to co nastąpi.
Co prawda nie jestem za jakąs wielką demokracją jezeli chodzi o ustalenie nazwy bloga poprzez głosowanie, ale ok. może się myle.
na forum założyłem temat. mozna wpisywać swoje propozycje
http://www.facebook.com/topic.php?uid=362322335815&topic=15640
19 marca 2010 o godz. 11:06
@adam: mi tam nowa nazwa podoba się podobnie, jak stara – ani lepsza, ani gorsza.
Jeśli chodzi o napięcia… cały XIX wiek to jedno wielkie ssanie kapitału deficytami do USA – i jakoś rozliczenie nie nastąpiło. Więcej tu:
http://mises.org/daily/2702
19 marca 2010 o godz. 20:11
Tylko zmień jszcze nazwę kanału rss!