Bańka, bańka i po bańce

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Jako, że naszą kolejną bańką fundowaną nam przez globalne rządy jest eko-bańka, czyli pompowanie bez pardonu wszelkich inwestycji związanymi z zieloną energią, warto się temu procesowi przyglądać.

Główny mechanizm dotowania zielonej energii jest następujący.

  1. Opodatkowujemy czarną energię czy to poprzez opłaty za emisje CO2, czy akcyzę, czy wymóg wykupów zielonych certyfikatów czy poprzez tysiące innych sposobów które istnieją.
  2. Pieniądze z owych podatków przejadamy w biurokratycznej machinie i jeżeli coś zostanie to….
  3. Dotujemy inwestycje w zieloną energetykę, czy też dopłacamy producentom do sprzedaży energii.

Proste, czyste, oczywiste.

Jak się okazuje mechanizm lekko nie trybi. W każdym razie słychać jakieś trzaski i to narazie z dwóch stron.

Pierwsza to pędzące deficyty. Wiadomo, że rynek nie bardzo lubi gdy dług tylko rośnie i  co więcej przyspiesza jego rośnięcie. Pojawia się problem z długiem państwowym, a jak pojawiają się problemy z finansowanie to co zostaje? Pan z drugiego rzędu ma racje… Albo trzeba zacząć drukować pieniądze na serio, albo podnieść podatki. Ale jest jeszcze inne wyjście… Wycofać się z transferów na Eko bańkę… Czyli z naszych trzech kroków zamieniamy krok trzeci na „zasypujemy dziurę budżetową”. Zauważa to pb.pl, wskazując, że rosnące deficyty państw zagrażają ciągłości finansowania eko-inwestycji. Co prawda widzi już jakieś pęknięcia baniek na różnych zielonych ETF’ach, ale ja tam paniki żadnej nie widzę. Wahania po 15 procent w takim środowisku jakie mamy to raczej norma.  Jednak fakt pozostaje faktem, że państwo ma zbudowaną całą bazę podatkową.. cały aparat trybi i zbiera od nas pieniądze w cenie prądu, paliwa i wszystkich produktów, przy których produkcji emitowane jest CO2. Innymi słowy… Mam bazę podatkową i nie zawaham się jej użyć.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.


Druga strona w której coś zaczyna trzaskać to pojawiające się głosy, że te całe Eko-inwestycje, a w szczególności biopaliwa to zamki na piasku. Pisałem o tym już prawie 2 lata temu (wpis: Ile paliwa w biopaliwie – huh… czas leci). Zielona energia wcale nie musi być taka zielona, gdyż pod skórką może być podwójnie czarna i ten aspekt powoli zaczyna dochodzić do niektórych głów 🙂 Głosy dochodzą z Brukseli (HT Paweł Krawczyk) lub tutaj, że te całe biopaliwa, to może wcale nie są takie bio:

the study suggests that biofuels may even have a worse emissions profile than traditional fossil fuels.

Studium daje do zrozumienia, że biopaliwa mogą mieć nawet gorszy wpływ na emisje niż paliwa kopalne.

Bingo!!! O tym powinien wiedzieć każdy co był kiedyś na polu, że za uprawą stoi cała masa paliw kopalnych, deforestacja, niszczenie gleby, stepowienie etc.

Jak mówią notable.. zmiana polityki w zakresie biopaliw „zabije ten biznes”. I dobrze… raka trzeba tępić, najlepiej poprzez jego uśmiercenie.

Tagi: , ,