Imigracja

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

W Europie coraz ważniejsze stają się problemy z mniejszością muzułmańską lub szerzej: nieasymilującą się imigracją odmiennej kultury. Dość powiedzieć, że w ostatnich wyborach w Holandii trzecią siłą w parlamencie będzie partia, która wypłynęła na poglądach anty-islamskich. Wraz z ostatnim zakazem budowy minaretów w Szwajcarii, zakazem noszenia burek we Francji, wybór holenderskich wyborców wskazuje na pewien przełom w poprawności politycznej Europy. O ile w Polsce problem nieasymilującej się imigracji praktycznie nie istnieje, to w krajach zachodnich narasta coraz większa obawa. Po emisji klipu Justice

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

we Francji rozgorzała debata nad tym, co się w zasadzie dzieje i ich kraju. Mimo, że filmik jest klipem muzycznym, to jednak każdy w nim znalazł coś z własnego doświadczenia. Było o czym rozmawiać. Te rozmowy toczą się praktycznie we wszystkich krajach zachodniej Europy. Od Norwegii, po Hiszpanię. Narazie po cichu, wśród znajomych, lecz wkrótce imigracja stanie się poważnym problemem wyborczym. Pokazuje to dzisiejszy przykład Holandii.

Można się oczywiście śmiać  i podważać filmy jak poniższy:

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

lecz nie zmienia to faktu, że muzułmanów i innych imigrantów nie asymilujących się z kulturą zachodnią jest coraz więcej.

Należy się zastanowić, czy to dobrze czy to źle.  Skoro chcemy mieć wolny przepływ ludzi, rdzenni europejczycy nie chcą się rozmnażać, to może nie ma w tym nic złego, jeżeli za kilka dekad będziemy mieć za sąsiada kalifat niemiecki, a na wakacje będziemy jeździć do sułtanatu Kordoby.

Moim zdaniem, liberalizacja przepływu ludzi jest okay tak długo jeżeli idzie ona w parze z liberalizacją gospodarki i przede wszystkim liberalizacji rynku pracy. Nie mam żadnego problemu z tym, że jakiś inżynier z Maroka osiedli się  z rodziną pod Warszawą i będzie pracował w fabryce samochodów. Z reguły ludzie, którzy przyjeżdżają za pracą, są cenni dla gospodarki i bardzo szybko się asymilują. W końcu codzienne kontakty w pracy z innymi ludźmi wręcz tą asymilacje wymuszają.

To co jednak przyciąga nieasymilujących się imigrantów to socjal. Świadomość, że życie na garnuszku państwa we Francji jest kilkanaście razy wygodniejsze niż głodowanie w Afryce jest bardzo silnym motywatorem. Skoro jeszcze za każde nowe dziecko dostanie się jeszcze więcej socjalu, to i rozmnażanie z tego punktu widzenia jest opłacalne.

Problemem dzisiejszej zachodniej Europy nie jest imigracja, ale socjal, który napędza bezproduktywną i nie asymilującą się imigrację.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

W Norwegii państwo oferuje za darmo naukę języka norweskiego dla imigrantów z Pakistanu. Zainteresowanie jest małe, bo i pracować nikomu się nie chce. A jak nie chce się pracować, to tym bardziej się nie chce uczyć języka. Stąd powstają naturalne getta, gdzie owi imigranci egzystują jako wykluczeni z życia społecznego na własne życzenie na garnuszku pracujących.

Trzeba postawić pytanie o strategię wyjścia z tej sytuacji dla Europy.  Odpowiedź wydaje się prosta i idealnie współgrająca z obecnym kryzysem zadłużenia strefy euro.

Obciąć socjal do minimum lub zera dla wszystkich.

Tym sposobem pieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu. Deficyty budżetowe spadają do zera oraz powstrzymujemy napływ bezproduktywnej imigracji. Oczywiście Europa ciągle pozostaje otwarta, i w żaden sposób nikogo się nie dyskryminuje.

Można jeszcze pójść inną drogą i wykorzystać obecne konflikty w Iraku czy Afganistanie. Skoro imigranci korzystają w przywilejów i nie chcą pracować woląc wykorzystywać system socjalny, można za odmowę podjęcia pracy oferowanej przez urzędy pracy brać w kamasze. Nie chcesz sprzątać trawników za 2 euro za godzinę? Idziesz do wojska i gonisz z giwerą górali w Afganistanie. Oczywiście dla kobiet takie same regulacje; nie można ich dyskryminować.

W końcu służba wojskowa to rodzaj podatku, a podatki każdy obywatel płacić musi; Jeżeli nie od pracy to poprzez służbe wojskową 🙂

Także zakaz noszenia burek czy budowania minaretów nie rozwiąże problemu. Zresztą jak ten zakaz wyegzekwować? Francuscy policjanci od dawna nie zapuszczają się w dzielnice muzułmańskie.

Dopóki będzie motywator ekonomiczny w postaci hojnego socjalu, dopóty będzie niewątpliwy problem niechcianej imigracji.

Tagi: , ,