Partyzanci z wyciętego lasu

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Tak naprawdę… Jaki jest sens istnienia związku zawodowego??? Taki zdroworozsądkowy sens. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że jedynym powodem istnienia związku zawodowego mogła by być ochrona pracownika w przypadku sprawy sądowej z pracodawcą.

Wychodzę z założenia, że w przypadku złamania kodeksu pracy, lub innych przepisów prawa przez pracodawcę, pracownik w sporze nie ma żadnych szans. Prawdopodobnie w ogóle nie pójdzie do sądu z powodów kosztów jakie początkowo musi wyłożyć oraz z powodu pewnego strachu przed podjęciem działań o których nie ma pojęcia. Pracodawca ma nieporównywalnie większe zasoby intelelektualne i finansowe, zapewniające mu przynajmniej na starcie dużą przewagę.

I okay… pracownicy wiedząc o tej dysproporcji sił mogą się skrzyknąć i założyć organizację, która solidarnie będzie wspierać pracowników w przypadku sporów. Pracodawca wiedząc, że pracownik w razie czego ma za sobą również zaplecze do prowadzenia sporów, to w sposób oczywisty będzie się powstrzymywał od naginania prawa w swoją stronę.

Do takich działań wystarczyła by jednak obecna ustawa o stowarzyszeniach. Po co specjalna ustawa o związkach zawodowych?

Spójrzmy teraz na rzeczywistość, czyli na cele działalności związku, na przykładzie OPZZ:

1. Ochrona istniejących i tworzenie nowych miejsc pracy oraz zabezpieczenie socjalne bezrobotnych

2. Staranie o coroczny wzrost wynagrodzeń i godziwe płace

3. Działania na rzecz polepszenia poziomu życia obywateli

4. Wzmocnienie autonomicznych źródeł prawa pracy, bezpieczne prawo pracy, skuteczniejsze i szybsze egzekwowanie naruszeń

5. Bezpieczeństwo i higienę pracy

6. Obniżenie podatków najbiedniejszym, naprawa finansów publicznych, udział w debacie nad przystąpieniem Polski do strefy euro

7. Zwiększenie udziałów pracowników w prywatyzacji

8. Przyjazny obywatelom publiczny system ochrony zdrowia

9. Wyrównywanie szans osób niepełnosprawnych

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

10. Walką z dyskryminacją

11. Budowę społeczeństwa opartego na wiedzy

12. Budowę społeczeństwa obywatelskiego

13. Efektywną współpracę międzynarodową

14. Podniesienie sprawności organizacyjnej i informacyjnej OPZZ


Nieźle nie? I pomyśleć, że pracodawca musi im udostępniać biura oraz ich czas pracy na debatowanie nad tymi wszystkimi rzeczami.

Najwięcej jednak zażenowania budzi Solidarność. Organizacja, której obecni członkowie wycierają sobie gębę walką o wolność i demokrację w latach 80. Gdy tą wolność wszyscy uzyskaliśmy, oni nie bacząc na to ciągle mówią o 21 postulatach. Jakby nie zauważyli, że na tym wolność polega, że realizacja tych postulatów leży w ich rękach. O wolność i demokracje walczyli.. w każdym razie dziś o tym mówią.

Ta swoista dychotomia jest nie do pojęcia dla człowieka wolnego rynku, natomiast dla związkowca wydaje się być niezauważalna.

Walczysz o nowe miejsca pracy? Z kim? Z przedsiębiorcami? Z państwem? Może sam stworzysz?

Walczysz o godziwe płace? Ale właśnie to wolność tą „godziwość” ustala.. o to walczyłeś.

Walczysz o zwiększenie udziałów pracowników z prywatyzacji? A co z innymi obywatelami co w PRL nie pracowali w wielkich, teraz prywatyzowanych fabrykach? Czy oni nie mają prawa do tej fabryki? Czy w zamian za pracę w PRL mają dostać kawałek komendy Policji? Sądu? Urzędu? Czym się ten pracownik różni od Ciebie, że nie może dostać za friko żadnych akcji? Sprawiedliwość – o to walczyłeś.


Dla mnie więcej !! Ja chcę mieć najwięcej… Przypomina się celna scena z Dnia Świra.

W dzisiejszej wolnej Polsce w oczach ludzi przedsiębiorczych obecni związkowcy wyglądają jak awanturujący się tłum ze spuszczonymi majtkami. Robią dużo hałasu, lecz tak naprawdę nie wiadomo o co im chodzi. Przecież narzędzia do spełnienia swoich żądań mają w swoich rękach. Ci którzy to rozumieją, zabrali się do roboty. Niestety ciągle dużo ludzi wierzy, że rozwiązanie swoich frustracji leży w ulicznych protestach, a najlepiej w kieszeni drugiego człowieka.

Tagi: , , ,