PIMCO – biegnij bałwanie, biegnij…

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Co to PIMCO? Nie, to nie karma dla kotów, choć brzmi w tym guście. Pimco to krótko mówiąc fundusz obracający obligacjami na rynku światowym. Obraca ich dość pokaźną sumę, bo około 1 biliona dolarów (amerykańskie triliony). I taki oto prezes, dość legendarny zresztą Bill Gross – to nie ten od Googla – wypowiada się o obligacjach amerykańskich jako bezczelnej piramidzie finansowej. Proszę mnie dobrze zrozumieć. Nie ma sensacji w tym, że ktoś mówi o długu USA, że to piramida finansowa. Na Prologos i tysiącach innych miejsc piejemy o tym od lat. Drobną sensacją jest to, że mówi to facet kręcący bilionem. A takiego gościa, to Bernanke nie tylko powinien słuchać, ale również zapraszać na Chanuka. Poniżej mały prezencik dla czytelników. Dwa fragmenty tłumaczone z oryginału znajdującego się tutaj:


Now, however, with growth in doubt, it seems that the Fed has taken Charles Ponzi one step further. Instead of simply paying for maturing debt with receipts from financial sector creditors – banks, insurance companies, surplus reserve nations and investment managers, to name the most significant – the Fed has joined the party itself. Rather than orchestrating the game from on high, it has jumped into the pond with the other swimmers. One and one-half trillion in checks were written in 2009, and trillions more lie ahead. The Fed, in effect, is telling the markets not to worry about our fiscal deficits, it will be the buyer of first and perhaps last resort. There is no need – as with Charles Ponzi – to find an increasing amount of future gullibles, they will just write the check themselves. I ask you: Has there ever been a Ponzi scheme so brazen? There has not. This one is so unique that it requires a new name. I call it a Sammy scheme, in honor of Uncle Sam and the politicians (as well as its citizens) who have brought us to this critical moment in time. It is not a Bernanke scheme, because this is his only alternative and he shares no responsibility for its origin. It is a Sammy scheme – you and I, and the politicians that we elect every two years – deserve all the blame.

W sytuacji wątpliwego wzrostu gospodarczego wydaje się, że FED rozwinął o krok dalej koncepcję piramidy finansowej. Zamiast płacić za wymagalny dług wpływami z sektora finansowego – banków, firm ubezpieczeniowych, rezerw innych narodów – wymieniając te najważniejsze – sam włączył się do gry. Zamiast zawiadywać wszystkim z góry, dołączył do innych graczy. W 2009 roku wystawiono czeki na półtora biliona dolarów, a biliony więcej czekają w kolejce. W wyniku tego Fed mówi rynkom, żeby nie martwiły się o nasze deficyty budżetowe, ponieważ zawsze będzie kupcem pierwszej i ostatniej szansy. Nie ma potrzeby – tak jak w przypadku Charliego Ponziego – aby szukać coraz większej liczby łatwowiernych inwestorów; oni sami wypiszą czeki. Pytam się was: Czy kiedykolwiek jakakolwiek piramida finansowa była równie bezczelna? Nie była. Ta piramida finansowa jest tak niepowtarzalna, że wymaga nadania nowej nazwy. Ja nazywam ją piramidą Sama, w hołdzie Wujowi Samowi i politykom jak również obywatelom, którzy ostatecznie doprowadzili nas do tego krytycznego momentu. To nie jest piramida Bernenke’go, ponieważ to jest jego jedyna alternatywa i on nie ponosi odpowiedzialności za źródło problemu. To jest piramida Sama – Ty i ja i politycy, których wybieramy co dwa lata jesteśmy winni.

We are a survivor and our clients are not going to be Turkeys on a platter. You may not be strutting around the barnyard as briskly as you used to – those near 10% annualized yields in stocks and bonds are a thing of the past – but you’re gonna be around next year, and then the next, and the next. Interest rates may be rock bottom, but there are other ways – what we call “safe spread” ways –to beat the axe without taking a lot of risk: developing/emerging market debt with higher yields and non-dollar denominations is one way; high quality global corporate bonds are another. Even U.S. Agency mortgages yielding 200 basis points more than those 1% Treasuries, qualify as “safe spreads.” While our “safe spread” terminology offers no guarantees, it is designed to let you sleep at night with less interest rate volatility. The Fed wants to buy, so come on, Ben Bernanke, show us your best and perhaps last moves on Wednesday next. You are doing what you have to do, and it may or may not work. But either way it will likely signify the end of a great 30-year bull market in bonds and the necessity for bond managers and, yes, equity managers to adjust to a new environment.

Jesteśmy ocalałymi ale nasi klienci nie mają zamiaru być idiotami. Nie będziecie dumnie kroczyć po podwórku tak energicznie jak jesteście do tego przyzwyczajeni – te blisko 10-procentowe roczne zyski w akcjach i obligacjach należą do przeszłości – ale będziecie blisko w przyszłym i przyszłym roku. Stopy procentowe mogą znaleźć się na najniższym możliwym poziomie, lecz są inne sposoby – jak my je nazywamy ” spreadu bez ryzyka”- aby uniknąć strat bez ponoszenia wielkiego ryzyka : dług rozwijającego się/ wschodzącego rynku z wyższymi stopami procentowymi niedenominowanym w dolarze jest jedną z dróg. Bezpieczne obligacje korporacyjne są następną. Nawet amerykańskie agencyjne hipoteki z stopami większymi o 200 punktów bazowych od obligacji rządowych kwalifikują się jako „spread bez ryzyka”. Podczas gdy nasza definicja ” spreadu bez ryzyka” nie oferuje żadnych gwarancji, jest zaprojektowana tak, aby pozwolić ci spać z mniejszą obawą o zmienność stóp procentowych. Fed chce kupować, tak więc dalej, Ben Bernanke, pokaż swoje najlepsze i prawdopodobnie ostanie posunięcia w przyszłą środę. Robisz to co musisz robić, lecz to może ale nie musi zadziałać. Tak czy inaczej to zwiastuje koniec 30 letniego rynku byka w obligacjach i konieczność dla menadżerów funduszy obligacyjnych i – tak – dla menadżerów funduszy akcyjnych dostosowania się do nowych warunków.

Warto wspomnieć, że jakiś czas temu kolega Konrad Hummler wypowiadał się w podobnym guście. Widać nerwy popuszczają.

HT panika2008