Czarna dziura

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Dyskusja o zmniejszeniu składki do OFE i przekazanie jej ZUSowi trochę już przycichła, także myślę, że warto przyjrzeć się naszej sytuacji, jeżeli chodzi o dług i o system emerytalny.
Najpierw przyjrzyjmy się długowi obecnemu. Licznik z prawej strony wskazuje na 780 mld zadłużenia. Jest to dług zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny sektora finansów publicznych, a wiec po uwzględnieniu sektora rządowego, samorządowego i FUS’u. Czy to dużo? W relacji do PKB to ciągle nie tragedia. Istnieją kraje, które mają znacznie gorszą relację i jakoś żyją.. Choć pewnie lepiej im by się żyło bez tego garba 😉
Nie jest to dużo, jeżeli przyjrzymy się dalszej perspektywie grabieży państwa na podatniku. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie: Gdzie jest kasa do wyjęcia tak od ręki. No więc są dwa źródła. Pierwszym jest niewątpliwie OFE w którym ludzie zgromadzili już 200 mld złotych. Te pieniądze nie są własnością ludzi, co potwierdził trybunał, zatem nie ma się co łudzić. Można śmiało przyjąć, że gdy przyjdzie godzina ‘0’ to OFE zostanie wysuszone to ostatniej złotówki.
Drugie źródło łatwej kasy i to od reki to aktywa NBP. W obligacjach innych państw NBP ma zgromadzone ponad 250 mld złotych. NBP to jednak podmiot specyficzny. On technicznie nie potrzebuje aktywów żeby spełniał swoją funkcję jako emitenta pieniądza. Owszem, teraz pieniądz emitowany przez NBP ma oparcie w obligacjach zagranicznych, ale koniec końców nie musi mieć żadnego oparcia. Fakt, coś w bilansie musi mieć coś zapisane, ale może to być cokolwiek. Gdyby Premier Tusk chciał te 250 mld to mógłby z NBP wymienić się nawet za swoje spinki do mankietów. Złotówka byłaby co prawda oparta nie na obligacjach zagranicznych a na spinkach, no ale rozmawiamy o sytuacji ekstremalnej; prawda?

No więc mamy 780 mld długu minus 200 mld z OFE i minus 250 mld z NBP i mamy w 3 minuty zadłużenie na poziomie 330 mld. To już nie wygląda tak tragicznie. Lekko przetrzepać jakieś zaskórniaki w WORD’ach, Lasach państwowych i innych śmiesznych funduszach, trochę dodrukować i voila. Można spłacić zadłużenie.
To tyle jeżeli chodzi o marzenia doraźnego myślenia ekonomicznego.

Jest się czym martwić zatem czy nie?
Niestety jak pokazuje przyszłość, czeka nas raczej katastro…. Tfu… reformy
Zacznijmy od tego że jesteśmy narodem chorym. I to dosłownie. Przedstawiam nam to stopa zatrudnienia, która plasuje nas w ogonie Europy.

W wieku produkcyjnych mamy najwięcej inwalidów, wojskowych, górników i  energetyków na wcześniejszych emeryturach oraz studentów, studiujących Bóg wie co i na co.
Opłacanie symulantów inwalidów ma swoją cenę i płacimy ją codziennie płacąc w sklepie jeden z najwyższych w Europie podatków VAT. Wcześniejsze emerytury? Górnik bo ma ciemno w pracy, energetyk, bo nie wiem dlaczego, nauczyciele, bo ponoć pyłki od kredy im szkodzą. Tak przy okazji, czy ktoś kiedyś policzył ile by nas kosztowało wymienienie tablic w szkołach z kredowych na pisakowe? Dla samego ucięcia tej absurdalnej dyskusji o pylicy nauczycieli. Policjanci bo mają duże ryzyko. Nawet policyjna sekretarka idzie na wcześniejszą emeryture. Jakie ma ona ryzyko? Kawą w pracy się co najwyżej może poparzyć. Zresztą.. nie ma sie co doszukiwać tutaj logiki. Wystarczy wspomnieć, że państwowy tramwajowy motorniczy jest uprawniony do wcześniejszej emerytury, a prywatny już nie o czym pisał kiedyś cynik9.
Jak to się stało? Oto liczba osób która nabyła świadczenie w kolejnych latach:

Proszę spojrzeć na rok 1999. Nowych rencistów 153 tys. w porównaniu do 98 tys. nowych emerytów. I to bez prowadzenia jakiejkolwiek wojny przez naszą „Umęczoną Ojczyznę”.

Oczywiście krzykniecie, że potrzebna jest rewizja tych uprawnienień rentowych!! Na pewno tak, choć długoletni renciści z wyboru to osoby w swojej en masse kompletnie wykluczone z gospodarczego życia. Od razu lądują na bezrobociu, a potem na łonie opieki społecznej. Te ręce przywykłe do brania, są już stracone dla pracy bezpowrotnie. Za to ręce nadają im się ciągle do głosowania i wierzcie mi, zrobią z nich użytek kiedy, ich codzienny spiryt i paczka fajek zostaną zagrożone.

Ale jeszcze nie to jest najgroźniejsze.

Jak wiadomo składki zusowskie to fikcja. Kompletnie nie bilansują bieżących wydatków ZUSu i co roku należy dopłacać do tego worka. Historycznie dotacje narastały w zastraszającym tempie:

 

W 2010 roku zaplanowano deficyt FUS na 70 mld złotych i trzeba to będzie pokryć, głównie zwiększając dług publiczny, czyli poprzez zwiększanie deficytu budżetowego.
Gdyby nie dziura w Zusie, mielibyśmy szanse nawet na nadwyżkę budżetową w zeszłych latach:

Za GUS’em
Niestety trudno oczekiwać pomocy z przychodów z prywatyzacji ponieważ wydaje się że już jesteśmy za peakprivatization:

Ale nie historia jest straszna.. Straszna jest przyszłość, a wszystko sprowadza się do tej grafiki:

Jest to oczywiście wizualizacja naszej przyszłej katastrofy demograficznej. Niestety od niej nie ma ucieczki innej jak poprzez rozpoczęcie polityki imigracyjnej i naturalizowanie Słowian ze wschodu.

Oczywiście ta przyszłość ma swoje odzwierciedlenie w jeszcze większych dziurach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w przyszłości (za Instytutem Sobieskiego):

To tylko rozgrzewka. Dodajmy wojaków:

Dodajmy rolników:

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Proszę zwrócić uwagę, że podane liczby to deficyty tych funduszy, a więc kwoty na które będzie trzeba zaciągnąć dodatkowe zadłużenie w każdym roku z osobna.

Z troski o zdrowie psychiczne czytelnika nie będę już rozwijał zadłużenia w ochronie zdrowia, oraz efektów starzenia się społeczeństw na przyszłe deficyty NFZ i dostępności świadczeń.

Obraz który przedstawia się na horyzoncie jest, powiedziałbym, wojenny. W tych okolicznościach przyrody zagrabienie kilku miliardów ze składek OFE i przekazanie ich do Zusu wygląda bardziej jak prztyczek w nos, a nie rozbój. To dopiero początek.

Co to jest 200 mld zgromadzonych w OFE? Te kwoty czekają w kolejce na zagarnięcie ich do budżetu, a mówią to powyższe tabelki. Zresztą OFE. Co to jest OFE? To najzwyczajniejszy oligopol w zmowie cenowej, w którym jesteśmy zmuszeni się bawić w symulowanie oszczędzania, będąc przy okazji robieni po rogach jak ostatni frajerzy:

Co umożliwiło ustanowić prawdziwy rekord Guinnessa i cud ekonomiczny jeżeli chodzi o rentowność przychodów OFE:

Aktywa OFE wraz z wzrostem liczby osób objętych reformą ciągle rosną:

Za KNF
A jaka jest struktura tych aktywów?? Tak.. zgadza się. 70 % to obligacje państwowe które były wyemitowane żeby zasypywać dziurę w FUS min. po reformie emerytur.

Za GUS,

Tak więc, zamiast do ZUSu składki idą od OFE. Dziurę po tych składkach państwo zasypuje pieniędzmi które ma z emitowania obligacji, które to obligacje kupują OFE. Oczywiście nie za darmo… „dwa miliardziki potrącaja po drodze”.

Z tego powyższego, przyznaje już nieco przydługiego wywodu wyciągam kilka wniosków i pewnie niektórych tu zaskoczę. Wcale nie płacze nad zagrabieniem składki OFE przez państwo. Nie płaczę ponieważ jak wynika z przyszłej katastrofy demograficznej jesteśmy tak czy inaczej w czarnej du… tfu dziurze. Dzisiejsza marginalizacja składek przekazywanych do OFE to i tak kropla w morzu potrzeb pieniężnych tego kraju. Nie tylko moje konto OFE zostanie wyzerowane, ale będę miał wydłużony wiek emerytalny, podwyższone podatki, a państwowa emerytura pewnie starczy na bułkę i aspirynę. O ile w ogóle będzie mi dane dożyć wieku emerytalnego.

Oczywiście mimo mitu zielonej wyspy rynek wie co się świeci i wie, że polski budżet to raczej ma problemy przed sobą, a nie rewitalizację. Mimo wzrostu i relatywnie małej relacji długu do PKB, oprocentowanie naszych obligacji jest w czołówce krajów nadających się do rychłego bankructwa:

Co przekłada się na coraz większe kwoty wydawane na same odsetki:

Tak więc czeka nas reset. Ciekawe jak to będzie wyglądało.. Mam nadzieje, że za 50 lat nie bedą robić o tym resecie filmów takich jak poniżej.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video