Sposób na bańkę

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

 

Wielu ludzi, w szczególności na stronie szanownego kolegi Doxy czeka na koniec bańki w Polsce i spektakularne zejście z cenami mieszkań w Polsce. Sa ku temu powody. Otóż marża dewelopera według danych przytaczanych już tu kiedyś wynosi prawie 100 %

Cóż, ceny są takie jaki jest popyt. Nadzieja na to że spadną może mieć o tyle uzasadnienie, że nagle płace z Warszawie dramatycznie spadną lub deweloperzy pobankrutują i będą musieli sprzedawać po coraz niższych cenach. Niewątpliwe są to czynniki prawdopodobne i sam mam raczej „czucie”, że ceny spadną, ale nie koniecznie do poziomu z przed wzrostu w latach 2006-2007.

Każda cena ma swojego klienta i skoro utrzymywane są ceny na takim poziomie jakim są, to widocznie musi się to deweloperom opłacać. Wielu mogą szokować takie ceny.. Jak to za metr 8000 pln? Cóż, wszystko zależy od punktu siedzenia. Jeszcze na studiach profesor mówił że dziś się może Wam – studentom wydawać, że mając 50 pln w kieszeni macie dużo pieniędzy i możecie solidnie poszaleć na mieście. Jednak dla niektórych osób 500 pln na wypad na miasto to żadna kwota. Raptem na obiad i taksówkę. Kiedyś się z tego śmialiśmy, dziś wielu z znajomych ma albo na wpół spłacone mieszkanie, albo odłożone środki mogące w całości pospłacać zobowiązania. Owszem, statystki mówią o zadłużeniu netto, jednak nie wpływa to na percepcje ceny. W końcu skoro strumienie dochodów pozwalają na obsługę długów, to i po to ten dług jest. Żeby korzystać z konsumpcji teraz, zamiast później.

Warszawa jak i kilka innych metropoli w Polsce stała się po wejściu do unii miastem porównywalnym z innym metropoliami na zachodzie. Licząc relacją dochód/cena metra to ceny w Warszawie albo dyskontują przeszyły wzrost płac wiekszy niż na zachodzie, albo są za wysokie:

Na tym można opierać „przeczucie”, że ceny powinny spaść, ale na wiele bym nie liczył.

Tymczasem, cynik9 zawsze naucza, że wartości nie powinno się szukać tam gdzie są tłumy. Zazwyczaj jest ona dokładnie gdzie indziej.

Z rysunku NBP wynika, że zysk dewelopera jest horrendalnie duży, a zysk wykonawcy bardzo mały. Póki co żyjemy w wolnym kraju, w wolnym na tyle, że nie jesteśmy skazani na kupowanie mieszkania z widokiem na pałac kultury. Skoro tak to może warto rozejrzeć się za domem wolno stojącym, a konkretnie, za swoją budową. Nikt oczywiście nie musi dziś machać kielnią samodzielnie. Niekoniecznie jest to „najtańszy sposób”. Można rozejrzeć się na rynku i wynająć firmę do zbudowania domu pod klucz. Weźmy pierwsze lepsze z brzegu domki z ofert.

 

Za 220 000 pln. Dużo ? Mało?

Za 253 000 Pln.

Może jakieś domy z prefabrykatów?

W programie „Dom w cenie mieszkania” obowiązują następujące ceny:

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

stan surowy otwarty – 1m2 powierzchni netto od 650 zł. netto (+ 7 % VAT) bez fundamentu

stan całkowicie wykończony z zewnątrz – 1m2 p.n. od 1250 zł. netto bez fundamentu

stan pod klucz – 1m2 p.n. kosztuje  od 2190 zł. brutto z fundamentem

Może domy kanadyjskie?

Powierzchnia netto
domy parterowe

Cena brutto 1m2
50-100 3600 PLN
100-120 2900 PLN
120-170 2600 PLN
170-200 2400 PLN
powyżej 200 2100 PLN

Przykładów można mnożyć na budowę domu w cenie kawalerki w centrum Warszawy. Tylko proszę nie pisać, że z takiego domu to jest daleko do tramwaju. Za to się płaci ekstra. Stąd już niedaleka droga do oczywistej konstatacji. Płaci się za lokalizację, a w przyszłej strukturze ceny dominującą rolę będzie stanowić cena działki, a nie zysk dewelopera.

 

Disclaimer. Prezentowane firmy to firmy przypadkowo wzięte z Google. Linkowanie do nich nie oznacza, że te firmy znam i polecam.

 

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video