Timothy listy pisze

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Change Obamy miał wszystko zmienić. Wszystko czyli co? Zaangażowanie w Iraku? W Afganistanie? Pokojowego Nobla co prawda dostał, ale jakoś trudno stwierdzić, żeby USA skądś się wycofywało. Nawet w sztandarowym Guantanamo ciągle siedzą. Jedyne co wyraźnie się zmieniło to deficyt i to mocno w górę. Z tej okazji Sekretarz Skarbu Timothy Geithner wystosował list do Kongresu z informacją, że USA zbliża się do limitu zadłużenia, a po limicie jest tylko bankructwo. Niby nic nowego, niby od dawna wszystko wiadomo, ale jednak to trochę dziwne. Tak jakby minister Rostowski opublikował list otwarty do premiera Tuska, żeby ten przybastował z deficytem i to do zera, bo inaczej puścimy naród w skarpetkach.

Z listu opublikowanego na stronie departamentu skarbu dowiadujemy się, że „godzina zero” przypada 16 maja 2011.

The longer Congress fails to act, the more we risk that investors here and around the world will lose confidence in our ability to meet our commitments and our obligations. If Congress does not act by May 16, I will take all measures available to me to give Congress additional time to act and to protect the creditworthiness of the country….Defaulting on legal obligations of the United States would lead to sharply higher interest rates and borrowing costs, declining home values and reduced retirement savings for Americans. Default would cause a financial crisis potentially more severe than the crisis from which we are only now starting to recover….defaulting on legal obligations of the United States would lead to sharply higher interest rates and borrowing costs, declining home values and reduced retirement savings for Americans. Default would cause a financial crisis potentially more severe than the crisis from which we are only now starting to recover. Nor is it possible to avoid raising the debt limit by cutting spending or raising taxes. Because of the magnitude of past commitments by Congress, immediate cuts in spending or tax increases cannot make the necessary cash available. In order to avoid an increase in the debt limit, Congress would need to eliminate annual deficits immediately.

W wolny tłumaczeniu znaczy to mniej więcej tyle, że Geithner pisze już jak krowie na pastwisku, że jeżeli Congress nie podniesie limitów zadłużenia do 16 maja, to rząd przestanie obsługiwać swoje zobowiązania. Spowoduje to upadek wiarygodności kredytowej USA, drastyczny wzrost stóp procentowych, spadek cen domów (jakby to było najważniejsze – AD) i oczywiście najważniejsze – czystki w funduszach emerytalnych amerykanów. Dalej pisze, że takie bankructwo będzie poważniejszym kryzysem niż ten z którego starają sie teraz wychodzić. Od razu wyjaśnia, że nie jest możliwe, aby dziurę pokryć zwiększonym podatkami czy cięciami, ponieważ ciężar przeszłych zobowiązań rządu jest zupełnie innej skali niż możliwe cięcia. Żeby uniknąć wzrostu limitów zadłużenia, kongres musiałby przestać generować deficyt natychmiast, co jest po prostu nierealne.

Dalej:

Treasury has been asked whether it would be possible for the Treasury to sell financial assets as a way to avoid or delay congressional action to raise the debt limit. This is not a viable option. To attempt a “fire sale” of financial assets in an effort to buy time for Congress to act would be damaging to financial markets and the economy and would undermine confidence in the United States.

Selling the Nation’s gold, for example, would undercut confidence in the United States both here and abroad. A rush to sell other financial assets, such as the remaining financial investments from the Emergency Economic Stabilization Act programs, would impose losses on American taxpayers and risk damaging the value of similar assets held by private investors without generating sufficient revenue to make an appreciable difference in when the debt limit must be raised. Likewise, for both legal and practical reasons, it is not feasible to sell the government’s portfolio of student loans.

A dalej o tym, czy rząd nie może po prostu sprzedać jakiś swoich finansowych aktywów. Geithner wyjaśnia, że nie może, gdyż sprzedawanie „po pożarze” zawsze wiąże się z bardzo niskimi cenami i tak samo może zabić i kredytową wiarygodność jak i rynek aktywów finansowych. Od siebie dodam, że rząd ma aktywa, ale toksyczne, które są pewnie warte okrągłe zero. W końcu dlatego je kupili.

Ciekawa uwaga o złocie. Oczywiście, Geithner powtarza to co już nie raz pisałem na blogu. Narodowe złoto nie zostanie wyprzedane bo może być postrzegane jako desperacki krok. Zresztą sprzedaż złota i tak nie zmieni ogólnej sytuacji.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Ostatni akapit już brzmi groteskowo :D:D

President Obama is strongly committed to working with both parties to restore fiscal responsibility, and he looks forward to working with Congress to achieve that critically important objective. In the meantime, it is critical that Congress act to increase the debt limit so that the full faith and credit of the United States is protected.

A Obama to właśnie ogłosił kampanie wyborczą i ani cięcia, ani podwyżki podatków mu w głowie. Zatem limity bez problemu zostaną podniesione.

………………….

Z okazji zbliżającego się koncertu dziś Slayer. Co prawda być na nim nie mogę, ale chociaż duchem….

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video