IMF i IEA o ropie

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie ma obecnie dobrej prasy za sprawą swojego uganiającego się za pokojówkami naczelnego, jednakże nie ma co przedkładać zabaw DSK nad raporty samego funduszu. A IMF wydał ostatnio bardzo ciekawe opracowanie na temat min perspektyw cen ropy na świecie i ogólnego stanu rynku.

Ciekawe, gdyż stoi ono w opozycji do rodzimych ekspertów, którzy o cenach ropy umieją tylko wznieść wzrok w narożnik sufitu studia, podnieść ręce przed nos i machaniem sygnalizować, że za wysokie ceny odpowiedzialni są  spekulanci. Patrząc na wykres cen ropy (kliknij dla ostrzejszego obrazu):

Ja widzę, że spekulanci mają anielską cierpliwość i już od 10 lat grają na zwyżkę. Co jeszcze bardziej ciekawie, istnieją przecież spekulanci po drugiej stronie zakładu i widać, że konsekwentnie od 10 lat grając na zniżkę haniebnie tracą 😉 Dla fanów porównywania wszystkiego do złota (ja nim nie jestem) rzuce wykres, jak się baryłka ma do jednej uncji na przestrzeni dziejów:

Ja jednak pozostanę przy cenach wyrażonych w fiat money. Jak będę płacił w biedronce złotem, to i ropę będę w niej analizował.

Miało być jednak IMF. No więc IMF pisze w swoim raporcie min tak:

The persistent increase in oil prices over the past decade suggests that global oil markets have entered a period of increased scarcity

(…)

What Lies behind the Apparent Increase in Oil Scarcity? In the end, the signal from oil prices should reflect expectations of scarcity that must be considered in terms of underlying fundamentals. Understanding the signal from current market prices requires considering the prospects for demand and supply.

(…)

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Despite the increased investment activity, however, improvements in delivery have been slow. As noted, time-to-build lags can be 10 years or longer in the mining and oil industries, depending on the complexity of the project. h e turnaround in oil investment during the early 2000s therefore did not result in immediate capacity improvements, while the decline in oil investment from the mid-1980s to the late 1990s still had legacy ef ects. h e latter will dissipate only slowly, as some of the new projects started over the past few years will not increase capacity for another 5 to 10 years.

Investment delivery has also been hampered by a surge in investment costs and by unexpected bottlenecks in oil investment services. As shown in the bottom right panel of Figure 3.7, one indicator of investment cost—the U.S. producer price index for oil and gas well drilling—almost tripled between 2003 and 2005, suggesting relatively weaker investment incentives. Higher cost and bottleneck problems, in turn, led investors to take a wait-andsee approach, and project approvals declined during 2007–08. Investment costs declined after the Great Recession but are still much higher in real terms. Similarly, bottlenecks in oil investment services have become less severe. But they are still present and will likely unwind only gradually.

No cóż.. Ja tu widzę wskazanie na fundamenty i przywołanie prostej zasady. Wysoka cena to wołanie popytu o wzrost podaży. Podaż nie za bardzo z czego ma wzrastać, gdyż jedynie co robi to kompensuje spadki ze starych pól, a jak wzrasta to po znacznie wyższych kosztach. Polecam przeczytanie roportu, jestem wiele smakowitych wykresów.

No dobrze, ale IMF to de facto instytucja finansowa i co ona sie tam może znać na ropie. Weźmy zatem IEA, światowego watch doga jeżeli chodzi o energię.

“The age of cheap energy is over,” Mr Tanaka said, speaking at the Bridge Forum Dialogue in Luxembourg on 13 April 2011. “The only question now is, will the extra rent from dearer energy go to an ever smaller circle of producers, or will it be directed back into the domestic economies of the consumers, with the added benefits of increased environmental sustainability?”

IEA analysts calculated that this amount of oil is needed to compensate for the predicted decline in production at existing fields, as they pass their peak and their production rates drop. (Crude oil output from fields that were in production in 2009 is expected to fall from 68 million barrels per day in 2009 to 16 million per day by 2035).

Ostatni akapit jest bardzo ciekawy, gdyż daje nam informacje o planowanym spadku wydobycia z pól obecnie eksploatowanych. Wychodzi roczny spadek w okolicy 5,5 %, co jest wyższym od jeszcze nie tak dawnych 4%. Czy 5% spadku to dużo? To tak samo jakby co roku nikło nam wydobycie na poziomie Iraku.

*******************************************

Dziś wyszedł Wiedźmin 2. Ja tam nic nie mówię i za to mi nie płacą, ale kto nie lubi fantasy i RPG ten trąba. Klip do puszczenia niestety znalazłem tylko z jedynki 😉

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video