Ropa – krańcowy koszt wydobycia

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Temat krańcowego kosztu wydobycia baryłki ropy jest niezwykle ciekawy, gdyż określa nam minimalny poziom, na jakim cena ropy może się w długim terminie utrzymywać. W zasadzie to cena ropy utrzymuje się w kanale dwóch zmiennych, a w krótkim terminie może dochodzić w grę trzecia zmienna. Pierwszą linią ograniczającą dla ceny jest owy koszt krańcowy. Wiadomo, w długim terminie cena nie może się utrzymywać poniżej kosztu wydobycia. W bardzo krótkim terminie obowiązuje jeszcze jedno ograniczenie. Otóż może się zdarzyć tak, że cena przebije koszt krańcowy i podaż nie będzie spadać. Jak to możliwe? Koszt krańcowy zawiera w sobie koszty wydatkowe i nie wydatkowe. Wydatkowe to po prostu bieżące utrzymanie maszynerii wydobywczej, płace pracowników, opłaty przęsłowe, roaylites (opłaty dla państwa za każdą baryłkę). Koszty niewydatkowe to koszty amortyzacji sprzętu, wcześniejszych kosztów na eksploracje i budowanie infrastruktury wydobywczej na danym polu itp. Szukając analogii do jazdy samochodem. Koszty wydatkowe za każdy przejechany kilometr to koszty paliwa, ewentualnie bieżących napraw. Koszty niewydatkowe to takie, że kiedyś ten samochód musiałem kupić i wcześniej poniosłem wydatek. Nie ponoszę tego wydatku na bieżącą jazdę. Zatem dzieląc koszt krańcowy na dwie części można wyróżnić całkowity koszt krańcowy oraz kasowy koszt krańcowy (marginal cash cost) czyli wydatkowy.

To ograniczenia dolne. Ograniczenie „górne”, to poziom w którym następuje destrukcja popytu. Destrukcja popytu to termin jak najbardziej ekonomiczny, także proszę mnie tu nie posądzać o jakiś fatalizm. Krótko mówiąc przy odpowiednio wysokiej cenie danego produktu popyt zaczyna się cofać. Zużycie spada. Skoro spada zużycie, to i podaż musi spadać, a z reguły podaż cofa się wtedy w polach w których jest najmniej rentowna lub co oczywiste, przynosi straty.

Niestety nie chce ze mną na ten temat porozmawiać najlepszy ekspert od rynku paliw na świecie, zbywając mnie śmiechem lub wskazując prześmiewczo moje finansowe pochodzenie (tak jakby kulturoznawstwo było lepsze 😉 (link1, link2) ). Jednakże ja uparcie przytoczę tutaj ciekawe wykresy ze źródeł którymi się posługuje.. Niech będą w jednym miejscu.

Na początek wykres IEA będący już trochę starym, gdyż z roku 2004. EOR ok 50 $ jednakże z 2004 roku. Po prawie dekadzie drukowania przedstawia się to trochę inaczej.

Dane dla roku 2010 od Totala, na podstawie bazy danych IEA i CERA-y. Mniej więcej pokrywają się z wcześniejszymi danym IEA jeżeli weźmiemy pod uwagę inflację.

Deutsche Bank w 2009 roku opublikował swoją estymację co do kosztów marginalnych poszczególnych rodzajów złóż:

Z kole Goldman Sachs przedstawił jak się przedstawiały koszty marginalne(krańcowe) na przestrzeni lat oraz koszty dla całej branży w relacji do ceny:

Wyraźnie widać naturalne zachowanie rynku. Cena z reguły oscylowała wokół średnich kosztów dla branży, a marginalne koszty zawsze trochę większe i balansujące na granicy opłacalności w długim terminie.

Sionna opracowała wykres pokazujący zachowanie się ceny ropy w kanale krzywej destrukcji popytu, krzywej kosztów marginalnych o krzywej kasowych kosztów marginalnych.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Trudno się odnieść do tego jak oszacowali krzywą kosztów marginalnych, ale ciekawe jest wpięcie w ten wykres kasowych kosztów, jako stanowiące absolutne dno dla cen ropy. Te kasowe koszty możemy również rozebrać na czynniki pierwsze co mamy zrobione przez Deutsche Bank na podstawie bazy Wood Mackenzie:

Jak widać dramatu nie ma, ale pamiętajmy, że to tylko koszty operowania na odnalezionym złożu i z wybudowaną infrastrukturą.

Bawiąc się kosztami kasowymi, można określić, które złoża są ekonomiczne dostępne dla danej ceny ropy na rynku. I tak dla Wielkiej Brytanii krzywa kasowych kosztów marginalnych w ujęciu do złóż ja na poniższym obrazku:

Wracając do całkowitych kosztów marginalnych można rozłożyć koszty róznych pól dla perspektywicznych regionów. Weźmy Brazylię (kliknij aby powiększyć):

To samo dla Nigerii.

I Angoli:

Jak widać perspektywiczne regiony to może i są, ale podłoga cenowa ustawiona już znacznie wyżej.

Ten sam podział można zastosować do poszczególnych firm ‚zachodnich’ z tym że dla ich średniego kosztu wydobycia a nie marginalnego. Daje to ciekawy obraz na wrażliwość poszczególnych firm na zamianę poszczególnych czynników składowych.

Za materiał Deutsche Banku HT Trystero