Strachy na Achajów

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Straszą tych Greków straszą, aż w końcu przestraszyli i referendum zostało odwołane. Ciekawe jak ulica zareaguje na takie zabawy. To straszenie jednak jest iście ciekawe. To naprawdę fascynujące, jak orędownicy demokracji mogą bez zająknięcia krytykować demokratyczne referendum i jak mogą straszyć argumentami z księżyca. Weźmy taką ekspertkę Europejskiej fundacji Bruegel panią Benedicta Marzinotto.

Gdyby Grecja wyszła z UE, byłaby w Europie „kompletnie wyizolowana”, a rynki obawiałyby się, że ta choroba (zadłużenia) może zarazić inne kraje strefy  euro – powiedziała w czwartek PAP Marzinotto.
Wyjaśniła, że zgodnie z obowiązującym traktatem, kraj nie może wyjść tylko ze strefy  euro; musi wyjść z całej Unii i sam o to zawnioskować. „Dopóki traktat nie zostanie zmieniony, co jest możliwe, Grecja będzie musiała wyjść z całej UE, miałoby to dramatyczne konsekwencje dla Grecji: społeczne i gospodarcze” – oceniła. „Bo to oznacza, że będą musieli nie tylko zrezygnować ze wspólnej waluty, ale i z wolnego handlu, swobodnego przepływu ludzi i kapitału, a także z funduszy strukturalnych”

Ja już widzę oczami wyobraźni jak Szwajcaria czy Norwegia czuje się wyizolowana, jak narzeka na brak wolnego przepływu wolnego kapitału. Jak Norwegowie narzekają, że nie mogą wyjechać na wakacje do Grecji, ponieważ nie ma wolnego przepływu ludzi. Szwajcarzy w garniturach od Armaniego na każdym rogu złorzeczą, że są pozbawieni funduszy strukturalnych, za które musieliby wcześniej zapłacić. Nie wspomnę nawet, że brak administracji publicznej oraz prywatnej, a co za tym idzie i urzędników w nich zatrudnionych, którzy są konieczni do obsługi tych funduszy, wpędza ich w dodatkowe bezrobocie. Już niedługo Grecja może dołączyć do tych narzekaczy z 4-świata.

Pani Benedicta pracuje w Europejskim think-tanku Breugel, który zajmuje się pisaniem różnych ekspertyz i tworzeniem klimatu do porozumienia pomiędzy społeczeństwem, biznesem i rządami. Przewodniczy tej fundacji Leszek Balcerowicz. Takie fundacje lubimy tu na blogu najbardziej. Ciekawe, z czego się utrzymują? Wyciag z ich raportu finansowego wzbudza lekki śmiech. 

No proszę… Sprzedaż publikacji w 2010 roku wygenerowała przychody w wysokości 419 Euro i 18 centów. No przepraszam, ale więcej to ja wyciągam publikując tutaj na blogu 😉 Reszta to państwowe granty i subskrypcje zaprzyjaźnionych korporacji oraz krajów EU, min. oczywiście Polski. Że też musimy płacić na takie bzdury.

Struktura finansowania jawnie wskazuje, że fundacja Bruegel i ekspertka która ją firmuje (czy tylko w moich uszach słowo >>ekspert<< brzmi coraz bardziej pejoratywnie?), to państwowa tuba do „zarządzania informacją”.

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video