Polityka kurzego paraliżu

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Jerzy Pomianowski swego czasu w książce „Na wschód od zachodu” tak oto scharakteryzował polską politykę wobec Rosji.

…Jak wiadomo, wystarczy wziąć kokoszke i umiejętnie obrócić ją na grzbiet, by kura zastygła na długie godziny. I to wcale nie dlatego, że rzeczywiście ogarnął ją paraliż, ale dlatego, że owo stworzenie rozumuje całkiem nie głupio: chwilowo nic mnie nie boli, choć sytuacja jest nadzwyczajna – zatem nie będziemy zmieniać polożenia. Zachowajmy sie biernie.

Wydaje się, że owy opis można zastosować do polityki zachodu w sprawie swojego zadłużenia. Wiadomo jakie były kryteria konwergencji z Mastricht. Maks 3 procent deficytu budżetowego oraz 60% długu w relacji do PKB. Jak było? Wiadomo.

Włochy co prawda nie spełniały kryteriów, ale obiecały że spełnią. Grecja fałszowała, ale też mówiła, że będzie lepiej. W momencie przekroczenia progów przez Francje i Niemcy i tak przestały te kryteria mieć już jakiekolwiek znaczenie. Europa znalazła się w nadzwyczajnej sytuacji, ale chwilowo nic ją nie bolało. Zgodnie z polityką kurzego paraliżu postanowiono pozostać biernym.

I biernym była do momentu strajku inwestorów w Greckie obligacje. Po wybuchu ulicznych zamieszek na dawno niespotykaną w Europie skalę zaczęto robić jakieś ruchy. Jednak było już za późno. Grecki premier, spoglądając przez okno na fruwające tu i ówdzie koktajle Mołotowa, zaczął sobie wyobrażać siebie w roli dyndającego na latarni, umył ręce ogłaszając referendum, żeby je natychmiast odwołać i podać się do dymisji.

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Tymczasem wydaje się, że powtórkę będziemy mieć we Włoszech. Oprocentowania włoskich dziesięciolatek zbliża się do poziomu, w którym będzie konieczne opuszczenie rynków finansowych.

Narazie polityka kurzego paraliżu trwa w najlepsze. Co prawda kura leży i lis już zaczyna spoglądać jej między oczy, ale jak narazie nic nie boli… Jeszcze się nic nie stało. Jednak przyjdzie czas że i obecny premier Włoch przypomni sobie jak skończył Mussolini.

****************************

Profil na google+ uruchomiony. Aby się zapisać, trzeba klinąć w poniższy banner.


You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video