Z psem to mam średnio 3 nogi

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Wszyscy znamy prześmiewcze żarty ze statystyki, że według niej człowiek z psem mają średnio po 3 nogi. Śmiechu, co niemiara, niestety występującego w szczególności na ustach ignorantów, co ze statystką nie mieli nigdy nic wspólnego. Śmiechy ze statystyki, AGW czy innych dziedzin składają się na ogólny obraz wiedzy polskiego społeczeństwa. Już nawet nie chodzi o wiedzę. Jeżeli ktoś nie jest obeznany w jakimś temacie, to przynajmniej niech nie udaje że jest. Dominuje zasada.. Nie znam się, to się wypowiem i jeszcze szyderczo obśmieje. W szkole oprócz wiedzy powinni też uczyć pokory. Pokazywać proste z brzegu mity, które mogą być łatwo weryfikowane poprzez choćby sięgniecie do encyklopedii. Taka forma nauki i poznawanie własnej niewiedzy byłaby właśnie fantastyczną formą nauki. W końcu największe umysły tego świata, to były umysły wątpiące, a nie wszystko wiedzące. Ale kto to zrozumie.

Świetną ilustracją tego zjawiska jest ferment jaki pojawia się w komentarzach, gdy GUS podaje informacje o średnich zarobkach w przemyśle. Niech ten komunikat przedrukuje onet albo wp i juz mamy falę oburzenia. Jeden z komentatorów jakże trafnie ją podsumował:

Po czym poznać durnia:

1) nigdy nie rozróżnia płacy brutto od płacy netto i nigdy nie bedzie w stanie pojąć różnicy
2) jest święcie przekonany, ze pensje „polityków” wliczane są do średnich zarobków w przedsiębiorstwach
3) 2500 na rękę to dla niego astronomiczna suma i nie widzi absolutnie żadnej sprzeczności tego przekonania z tym co widzi naokoło
4) posługuje się argumentem „a ja zarabiam 1600, więc gdzie ta średnia?”
5) Po czym odkrywa: „jeśli wychodzę z psem na spacer, to oboje mamy po trzy nogi”.
Oto okrutna prawda o poziomie części naszego społeczenstwa.

Kolejną ilustracją tego trendu może być dyskusja o emeryturach i tego, że średnio żyjemy na emeryturze 4 lata. Przy takiej danej, każdemu w głowie powinny od razu zaświecić się lampki ostrzegawcze i wyć wszelkie gwizdki. Zrób proste wyliczenie. Jeżeli od 67 odejmiemy 20 lat to wychodzi 47 lat pracy. Zatem jeżeli średnio żyjemy na emeryturze 4 lata, to jak to się ma do informacji, że na każdego emeryta będzie przypadało po jednego czy dwóch pracujących? Oczywiście trzeba tutaj uwzględnić fale demograficzną, to że nie każdy rozpoczyna opłacanie składek w wieku 20 lat oraz ująć efekt świętych krów, czyli mundurówek, prokuratorów i KRUSu i pewnie z kilka innych czynników. Ale już takie proste podstawianie danych powinno dać pretekst do myślenia i zaczęcia własnej weryfikacji danych. Niestety w taką pułapkę prostego obnażania systemu emerytalnego wpada goldblog.pl. Jest to tym bardziej uderzające, gdyż gold blog ma opinię raczej rzetelnego researchu w dziedzinie złota, a w szczególności jego dilerów. Mimo moich interwencji, Goldblog nie skorygował swojego wpisu, stąd nakładam na niego karę w postaci tego wpisu “polemicznego” ;). Goldblog przedstawia taką oto tabelkę z podpisem jak poniżej.

Urocze, prawda? Oczywiście dzisiejsze pokolenie 30-35 latków będzie pracowało do 67 roku życia, ale żyć będzie średnio krócej niż wynika z powyższej tabeli. Można śmiało przyjąć, że dzisiejszy 30 latek na emeryturze spędzi przeciętnie 3-3,5 roku, całe życie opłacania składek, koniec pracy zawodowej i trumna, oto całe rozwiązanie problemu świadczeń emerytalnych w Polsce.
(…)
Oto kwintesencja życia w Polsce, harówka do starości, 4 lata emerytury w kolejkach do przychodni i zgon. Proponuję jeszcze bardziej uprościć system i podnieść wiek emerytalny o jeszcze 4 lata, tak, żeby większość staruszków nie zawracała głowy urzędnikom koniecznością wyliczania ich emerytury. W ten sposób składki całego społeczeństwa można będzie wydawać na dowolne cele bez końca. Miłego życia.

Za Goldblog

Your ads will be inserted here by

Easy Plugin for AdSense.

Please go to the plugin admin page to
Paste your ad code OR
Suppress this ad slot.

Z tego świętego oburzenia trochę powietrza może spuścić tabela GUSu o przeciętnym dalszym trwaniu życia. Co z niej wyczytujemy?

 

Ano wyczytujemy, że gdyby wiek emerytalny był ustawiony na 67 rok życia, to mężczyźni żyli by na emeryturze średnio 13,5 lat a kobiety 17 lat. I to biorąc pod uwagę dzisiejszy 67 latków a nie tych za 40lat! Skąd ta różnica z rzeczonymi 4 latami na emeryturze? Ano z tego obśmianego psa i człowieka co mają średnio po 3 nogi. Nie można do wyliczenia średniego życia na emeryturze brać danej jaką jest średnia długość życia populacji z prostej przyczyny. Gdy weźmiemy stulatka oraz noworodka, który zmarł przy porodzie, to ich średnia długość życia wyniesie 50 lat, a więc z pełną powagą możemy stwierdzić, że w tej grupie dwóch osób nikt emerytury nie pobierał!

Poza tym pies to ma łapy, a nie nogi.

HT P.Wimmer, HT BArt

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video