OFE

Organizacja świata z grubsza się nie zmienia na przestrzeni lat. Jest grupa osób, jakieś 1-5 %, dobrze poinformowanych,  którzy rządzą lub umieją się odpowiednio ustawić w otaczającym ich środowisku i jest 95% osób które pracują i narzekają. Jakieś 200 czy 100 lat temu owe 5% to była arystokracja lub bogata burżuazja. Tylko oni mogli sobie pozwolić na dostęp do książek, gazet czy innych źródeł informacji. Było ich po prostu stać. Resztę nie było stać lub nie byli specjalnie zainteresowani, gdyż jedynym ich zmartwieniem było przeżyć, wykarmić przez zimę rodzinę.

Dziś zmartwienia większości nie skupiają się na biologicznym przetrwaniu, a informacji jest aż nadto. Internet dostarcza za darmo wszelkich możliwych wiadomości, ale ludzie zdaje się są ciągle podzieleni na 1-5% i 95%. Jednakże dziś barierą nie jest sama dostępność informacji, a raczej umiejętność ich filtrowania. Media społecznościowe są fantastycznym obrazem tego jak ludzie postrzegają świat i absorbują informacje. Internet jest przepełniony domorosłymi filozofami, którzy uważają, że posiedli wiedzę całego świata i znają się na wszystkim.  Przy pomocy obrazka i jednego zdania są w stanie wytłumaczyć wszystko.

Jest to obraz bardzo zbieżny z tym co opisał Huxley w „Nowym wspaniałym świecie”. W gruncie rzeczy nic się nie zmieniło na przestrzeni lat. Ludzie są tak samo zorientowani jak dawniej. Zalew informacji i ich rozrywkowa atrakcyjność sprawiają, że ludzie jak nic nie wiedzieli, tak nic nie wiedzą. Występuje natomiast iluzja wiedzy, która bierze się z lenistwa i tendencji do szukania prostych i łatwych dróg zaspakajania powierzchownej ciekawości.

To co się zmieniło, to samoocena. Dziś każdy powie, że jest w owych 5%. Każdy wie jak wszystko działa, kto za czym stoi… W końcu zobaczył obrazek na Facebooku!

Ja oczywiście również znam się na wszystkim tak jak 100 % ludzi. Zostawiam tylko pewną dozę pokory na wydarzenia z przed Wielkiego Wybuchu. Dlatego nie dziwi mnie w ogóle nastawienie i postępowanie rządu wobec Otwartych Funduszy Emerytalnych. Gdy OFE wchodziły w życie, zadałem sobie trud przeczytania regulaminu i ustawy. Przeczytałem w tych dokumentach, że pieniądze które są przekazywane do OFE, nie są do mojej dyspozycji, nie mam wpływu jak one będą lokowane, nie mam gwarancji określonej ich wartości w przyszłości oraz nie mogę przekazać ich komukolwiek w swoim testamencie. Słowem… pieniądze złożone w OFE nie miały żadnych cech własności prywatnej. Słowem.. nie są moje.

Większość jednak, jak to zwykle bywa czerpała swoją wiedzę z telewizyjnych reklam, ulotek i konferencji prasowych. Dlatego większość też jest oburzona, gdy minister Rostowski mówi jawnie takie rzeczy:

Vincent

Dla wielu może się to wydawać szokujące, no ale chyba nie dla czytelników tego bloga. Pan Rostowski przynajmniej ma odwagę mówić prosto z mostu jak jest bez owijania w bawełnę.

I żeby nie było… W pełni popieram ukrócenie OFE i przekazanie wszystkich funduszy do ZUS. Pisałem o tym zresztą 2 lata temu we wpisie „Czarna dziura” w którym wskazywałem, że za kilka lat (choć nie myślałem że tak wcześnie) zacznie się mówić o likwidacji OFE. Wielu to może oburzać, ale gdybyście na chwilę wytarli pianę z ust i spojrzeli na to z szerokiej perspektywy. Gdyby ktoś tu przyleciał z innej planety i zobaczył, że w jakimś kraju pieniądze na emeryturę gwarantowaną przez państwo zbiera prywatna firma, na samym początku nakłada prowizje 7%, żeby pokryć koszty intensywnej reklamy, a następnie strzyże po 3 % rocznie swoich klientów niezależnie od wyników. Pieniądze w owym funduszu są tak samo iluzoryczne jak w państwowym ZUSie, dodatkowo 70 % funduszy jest lokowane w obligacje państwowe, dzięki czemu powiększa się dług (w odróżnieniu od przypadku gdyby te pieniądze przechodziły przez ZUS) co dodatkowo powiększa oprocentowanie od całego długu za które płacą ci sami uczestnicy funduszu… co za nonsens. Ci ludzie się sami oszukują!

Co do „Leszka” to zdaje się, że dał się wmanewrować tłustym kotom, które OFE zarządzają, albo sam na tym skorzystał. Teraz używa argumentu „wolnościowego” w sprawie, w której żadnej wolności nie ma od samego początku, co mu słusznie minister przypomniał. Broni swojego dziecka, gdyż OFE to jego dziecko, ale używa argumentu po prostu nieprawdziwego… No ale znowu.. 95 % podąży za tezą „znowu mnie okradają” bo tak wygodniej, 5 % dokupi krugerranda.

[Youtube:http://www.youtube.com/watch?v=V8zfP0-ZkpU]

komentarzy 59 do wpisu “OFE”

  1. przemofree napisał(a):
    20 kwietnia 2013 o godz. 16:24

    Hehe i tak dochodzimy do roli leszka w latach 89-99 🙂
    Ale o tym to już było 🙂

  2. magnum napisał(a):
    20 kwietnia 2013 o godz. 16:31

    Zapomniales dodac, ze czlonkostwo w OFE jest obowiazkowe, wiec OFE jako grupa maja gwarancje, ze ktorys z funduszy na wejscie skasuje 8% prowizje za kazda wplacona zlotowke.

    Gdyby nie ta obowiazkowosc, wolny rynek mial by szanse wymusic na OFE sensowna stope zwrotu i sensowne oplaty za zarzadzanie. Wyszlo jak zwykle, czy chcieli dobrze niech kazdy oceni sam

    • totus napisał(a):
      20 kwietnia 2013 o godz. 17:52

      Zdaje się, że TFI sa dobrowolne. Znajdż jeden o podobnej strukturze aktywów jak OFE tańszy niz OFE

      • Jeżeli ktoś jest na tyle rozgarnięty, żeby wiedzieć jaka jest struktura aktywów OFE, to sobie sam te obligacje bez żadnej prowizji kupi.

      • totus napisał(a):
        21 kwietnia 2013 o godz. 10:00

        Nie dyskutowałem z tym co może rozgarnięty, a co może nierozgarniety tylko z opinią na temat czy OFE działa drogo czy tanio. Drogo/tanio to pojecia porównawcze i oceniające w porównaniu z np TFI, OFE są tanie. Klienci TFI wyzsze opłaty niz w OFE oeniają jako do zaakceptowania.

      • magnum napisał(a):
        21 kwietnia 2013 o godz. 11:34

        no dobra, czesc ludzi zaakceptuje takie prowizje, ale jesli nie masz obowiazku wplacac do OFE, to masz mozliwosc optymalizacji / wyboru. Jesli OFE/TFI uwazasz za zbyt drogie, to po prostu sam sobie kupujesz obligacje albo zloto albo KGHM albo ziemie albo butelki wina … albo jak Belgowie pakujesz wszystko w dom.

        Od dawna wiadomo, ze fundusze niezarzadzane (replikujace indeksy) maja lepsze wyniki niz zarzadzane i wyzsze prowizje.

      • totus napisał(a):
        21 kwietnia 2013 o godz. 18:30

        Jak juz dokładnie rozważysz co najlepiej zrobić ze ‚swoimi’ pieniedzmi w OFE zastanów sie jak wykorzystasz we wakacje ‚swój’ samochód, którym teraz jeździ Tusk. Jedne i drugie rozważania są tak samo produktywne.

      • Ludzi kupują różne rzeczy.. Nawet TFI które jedynie co robi kupuje obligacje. Nie za bardzo mnie interesuje ile OFE się różni od TFI. Pewnie różnią się tylko wydatkami na reklamę.

        Jeżeli już chcesz coś porównywać to koszty jakimi obciąża OFE klientów i ZUS.

        A ZUS w tym przypadku jest znacznie tańszy.

        Z wpisu „Czarna Dziura” masz podane przychody OFE (czyli to co obciążają uczestników funduszu) na jakieś 2 mld złotych
        http://www.adamduda.pl/wp-content/uploads/2011/02/OFE-zyski.gif

        Koszty bieżącej działalności ZUS w tym samym czasie ma na poziomie 4 mld:

        http://www.zus.pl/bip/pliki/plan_finansowy2010.pdf

        strona 11.

        Z tym że ZUS ma zadań zdefiniowanych na 13 stron

        http://vademecumwiedzy.pl/pliki/ustawa_o_systemie_ubezpieczen_spolecznych.pdf

        Gdzie wypłata i gromadzenie danych o środkach emerytalnych to tylko część z nich.

        Zresztą o taniości ZUS wobec ich prywatnych odpowiedników pisał kiedyś Robert Gwiazdowski, który do apogletów ZUS raczej nie należy

        http://emerytury.wp.pl/kat,7022,title,ZUS-tanszy-niz-prywatne-firmy,wid,9055955,wiadomosc.html?ticaid=110736

        I tak można by sobie analizować, jak ktoś ma czas… Wydzielać zadania i przypisywać koszty, ale za chiny Ci nie wyjdzie, że prowadzenie komputera z bazą danych to koszt 2 mld.

      • totus napisał(a):
        21 kwietnia 2013 o godz. 18:26

        OFE porównywać do ZUS to taki sobie pomysł. Robią rózne rzeczy. To tak jakby widły porównywać do zarówki. OFE handlują na giełdzie, zaś ZUS przeksiegowuje składki i dotacje budżetową na konta emerytów. Nie wiem co da porównanie kosztów działaności szewca z kosztami działalności jadłodalni. Ale możesz wszystko porównać jak lubisz. Mnie z takiego porównania wychodzi, że lepiej naprawić buty niż zjeść obiad. A Tobie?
        Co do zadań ZUS to mówimy tylko o dywizji emerytalnej.

      • porównanie ZUS i OFE jest jak najbardziej na miejscu.
        OFE nic nie robią. Nawet składek nie pobierają tylko czekają na przelew od ZUS.
        Emerytur też nie wypłacają bo robi to za nich ZUS (jakie koszty wypłat???).
        Nie ściągają składek, nie robią kontrol i nie zabiegają o szczelność systemu. Robi to za nich ZUS.
        Dla klienta instytucją pierwszego kontaktu jest ZUS. OFE nie ma żadnych biur, ma tylko komputer w jakimś wieżowcu w Warszawie.
        OFE niczym nie handlują. Za pulę kasy którą dostają co miesiąc od ZUS kupują na giełdzie ciągle ten sam tort. 70 % obligacji 30% akcji wigu w zależności od rodzaju funduszu i trzymają to.
        Dla ZUS obsługa emerytur, w ogromie tego co nałożył na niego ustawodawca, to w zasadzie działalność poboczna.
        Jeżeli mówisz tylko o dywizji emerytalnej ZUS to podaj jakie koszty ma ZUS tylko w dywizji emerytalnej.
        I mimo to koszty ZUS to 4 mld a OFE to 2 mld.
        To pytanie, za co te 2 mld?

      • AAA222 _ napisał(a):
        22 kwietnia 2013 o godz. 20:01

        OFE faktycznie nie zbierają składek, robi to za nie ZUS. Oczywiście nie za darmo, ZUS pobiera od OFE opłatę w wysokości 0,8 % przelewanych składek.
        Osobiście nie mam nic przeciwko komputerowi OFE w jakimś wieżowcu w Warszawie, to co miałem do załatwienia, załatwiłem z nim od ręki. Oddziału swojego banku też w życiu na oczy nie widziałem.
        Informacja o 70 % udziału obligacji w portfelach OFE jest „nieco” nieaktualna. Można to łatwo sprawdzić, bo każdy OFE ma obowiązek sprawozdawać strukturę aktywów:
        ING
        Aviva
        Pocztylion
        Amplico
        Allianz
        AXA
        AEGON
        Warta
        Generali
        Nordea
        PZU
        Polsat
        PKO
        Obecnie udział obligacji w portfelach, to 45-50 % aktywów.

      • AAA222

        Kto jak kto, ale Ty po akcji z opodatkowaniem KGHM, powinieneś wiedzieć, że wszelkie liczenie „opłacalności” w ZUS czy OFE nie ma najmniejszego sensu. Jak przyjdzie pora, to ZUS może być 2 razy lepszy od OFE lub ofe 2 razy lepsze od ZUS. W zależności co będzie chciał minister osiągnąć.

      • AAA222 _ napisał(a):
        23 kwietnia 2013 o godz. 15:12

        No cóż, jeśli założymy, że rząd może wszystko, to jakakolwiek dyskusja faktycznie traci sens. Zresztą i tak nie ma ona sensu, bo przecież nikt nas o zdanie w tej sprawie nie ma zamiaru zapytać. Rząd jak zwykle zrobi to, na co najwyraźniej ma ochotę i rewolucji z tego powodu raczej nie będzie. Zastanawiam się tylko co będzie potem – podwyżka składki (o ile ?), czy może sukcesywne wydłużanie wieku emerytalnego w nieskończoność ?.

      • totus napisał(a):
        22 kwietnia 2013 o godz. 23:05

        Każdy ma taki sposób wypracowania opinni na jaki go stać. Lubisz porównywac ksiegowego z handlarzem to Twoja sprawa. Jak kupowanie tego samego tortu to nie handel to niech tak będzie. Ja nie mam żadnych ambicji byś przyznał mi rację. Mnie jest wszystko jedno. Ja w OFE nie mam nic, do ZUS wpłaciłem najmniej jak się dało. Ja nie znam tak dobrze pracy OFE jak Ty. Nie wiem co robia i czego nie robią i ile mają komputerów. Wiem tylko, że zarządzaja kwotą ~250 mld PLN. Ty pewnie zrobiłbyś to taniej niż oni. Sprzedać tyle papieru na górce i odkupić na dolku zrobiłbyś z jednego komputera, na pewno. Średni dzienny obrót na GPW to około 500 mln. Niedługo ZUS przejmie te całą kasę. Napewno bedziesz zadowolony z pracy specjalistów ZUS i ceny jaką za to dostaną.
        Na marginesie dodam, ze wszystkie parametry pracy firm obsługujących OFE ustawił rząd. Co maja robić i za jaka cenę. Jak handlować i czym. Firmy obsługujące OFE za kazdym razem gdy chce im się siku chodzą do ministra finansów po zgodę.
        Interesują Cię koszty obsługi emerytur przez ZUS to sobie sam znajdź. Dowiedz sie najpierw ile bierze ZUS za samo przeksiegowanie części składki do OFE i przypomnij sobie jaki bajzel mieli na począdku i ile odsetek zaplacili za opóżnienia.
        Na końcu chcę dodać, że we wszystkim masz racje.

      • Nie jesteś pierwszy który w styczności z liczbami reaguje machaniem rękoma. Poprosiłem Cie o częściowe chociaż poparcie swoich tez liczbami. I co? Dajesz mi dzienne obroty na giełdzie.
        Nie obrażaj się, ale naprawdę wyraziłem chęć porozmawiania. poszukałem kilka linków, wskazałem na kwoty. Ty ograniczyłeś się do jakiś osobistych wyznań i truizmów.
        Z mojej strony koniec dyskusji.

      • >jeżeli już chcesz coś porównywać to koszty jakimi obciąża OFE klientów i ZUS
        Niezły żart. ZUS nie obciąża swoimi kosztami „klientów” bo obciąża nimi wszytkich podatników. Równie dobrze możnaby wprowadzić ustawę, że prowizje dla OFE płaci budżet państwa, a nie składkowicze i nagle okazałoby się, że OFE klientów nie obciążają wcale. Mam rację?

      • Oczywiście, że ZUS obciąża wszystkich pracujących poprzez podatki. Jest to koszt który płaci społeczeństwo i jako społeczeństwo rozumiem klientów. Na tym stopniu agregacji trudno o detaliczne rozgraniczenia.

  3. Dariusz Broc napisał(a):
    20 kwietnia 2013 o godz. 16:53

    No ale sam przyznasz Adamie, że jest to wybór między dżumą a cholerą ? 🙂

    P.s. Dobrze Cie znowu czytać po długim okresie milczenia 🙂

    • Jaki wybór?

      • Dariusz Broc napisał(a):
        20 kwietnia 2013 o godz. 22:42

        Pomiędzy pozostawieniem pieniędzy w OFE a przesunięciem ich do ZUS. Z punktu widzenia przeciętnego Kowalskiego oczywiście. I broń Boże nie jestem za tym pierwszym 🙂

      • totus napisał(a):
        21 kwietnia 2013 o godz. 10:46

        W OFE nie ma żadnych pieniędzy. Są obligacje państwowe, czyli przyszłe zobowiązanie podatnika. Niczym nie różniące sie od zobowiązania podatnika wobec ZUS i akcje. Pomijam pieniądze, które właśnie zostały przelane i jeszcze nie wydane.

        Czyli pieniędzy nie ma ale są pewne papiery, które w przyszłości na pieniądze moga być zamienione. Obligacje zostana zamienione na pieniądze w trybie administracyjnym, a akcje zostaną zmienione po kursie po jakim druga strona zechce je nabyć w przyszłości.

        Trzymanie się ziemi i nie pływanie w obłokach to truda sztuka.

      • No ale wyboru nie masz. masz ustawy.

  4. AAA222 _ napisał(a):
    20 kwietnia 2013 o godz. 21:21

    Ejże, a nie jest przypadkiem teraz tak, że na wejściu 0,8 % prowizji dla ZUS-u + nie więcej niż 3,5 % prowizji dla OFE + 0,6 % rocznie dla OFE za zarządzanie ?
    Ale to i tak nic w porównaniu z tym, ile na pieniądzach klientów zarabiają banki, albo fundusze inwestycyjne (one mogą, a OFE nie ?). Dlatego karygodnym byłoby, gdyby te 2,3 % wypłaty ludziom dać do ręki, bo by pewnie zanieśli do banków na jakieś np. wieczne lokaty, albo na IKE. Lepiej je oddać min. Jackowi, a on już najlepiej będzie wiedział co z nimi zrobić :).

    • allo napisał(a):
      21 kwietnia 2013 o godz. 06:48

      Do banku lub funduszu inwestycyjnego zanosisz albo nie zanosisz swoje własne pieniądze i to Ty o tym decydujesz, możesz sobie nią napalić w kominku jeśli najdzie Cię ochota. Przy OFE jak i przy ZUS masz przymusowy podatek i nie decydujesz o niczym.

  5. keiran napisał(a):
    21 kwietnia 2013 o godz. 07:48

    OFE maja jedna, jedyna zalete w stosunku do ZUS. Jesli posiadacz konta w OFE kojtnie przed terminem, to srodki podlegaja dziedziczeniu. Z perspektywy dane osoby moze to miec jakies znaczenie.

    • Jan Źrebiec napisał(a):
      21 kwietnia 2013 o godz. 09:57

      Zastanawiam się jak to dziedziczenie technicznie wygląda -czy w formie jednorazowej wypłaty po potrąceniu sowitej prowizji, czy wypłacaniu jako renty rodzinnej, która z budżetu i tak się należy ?

      • dajeiodbierawpiekleponiewiera napisał(a):
        21 lipca 2013 o godz. 20:26

        Wypłata dokonywana bezpośrednio na rzecz osoby wskazanej przez zmarłego następuje w formie wypłaty jednorazowej lub w formie wypłaty w ratach płatnych przez okres nie dłuższy niż 2 lata, zgodnie z pisemną dyspozycją osoby uprawnionej

    • totus napisał(a):
      21 kwietnia 2013 o godz. 10:14

      Jakiemu dziedziczeniu? Chyba „dziedziczeniu”, czyli dziedziczeniu w rozumieniu ustawy. Tzn konto dziedziczone przpisywane jest na konto/a dziedziców. W normalnym świecie za dziedziczone srodki można kupić lody lub iść do kina. Państwo używa terminów, pod które publiczność podkłada inne znaczenie niż jest w ustawach. Własność, dziedziczenie itp. To co się dzieje z OFE to są wewnetrzne rozgrywki w księgowości budżetu państwa. Środki do OFE państwo pozyskuje w trybie podatków i trafiają spowrotem do podatników w trybie zasiłków. Nic mniej nic więcej. Reszta to teatr i powszechna onania.

  6. apolinary napisał(a):
    21 kwietnia 2013 o godz. 09:03

    to co jest oburzające to fakt, że politycy wiedząc, że 95% łyka to co się im mówi stosują taktykę „gotowania żaby” (są gatunki żab, które nie rejestrują odpowiednio powolnego zwiększania temperatury otoczenia, co skutkuje tym, ze wkładając je do wody i powoli podgrzewając, nie zauważają momentu w którym powinny z niej wyskoczyć i umierają; nagły skok temperatury by zauważyły i uciekły).
    tak samo jest z ludźmi.

    OFE:
    1) wasze oszczędności i wysokie emerytury na plaży
    2) może nie takie wysokie te emerytury
    3) o co wam chodzi, przecież od początku było wiadome, ze nic z tego nie będzie

    EURO
    1) obywatele, w referendum głosujecie tylko nad tym czy być częścią Europy i otrzymać dopłaty
    2) no fakt, zrzekliście się przy tym części niezależności
    3) o co wam chodzi, przecież w referendum zagłosowaliście za przyjęciem EURO tylko data jeszcze nie była wskazana…

    itd.

  7. W OFE jest UJAWNIONY dług państwa – jestem przeciw kolejnemu zamiataniu ( gdzie jest rezerwa demograficzna ZUS ??? )

    PS. Jeśli państwo ma bankrutować – to lepiej niech zrobi to teraz kiedy jest jeszcze wielu młodych i chętnych do pracy – po roku 2025 jak zbankrutuje to już na amen bo nikt młody nie zostanie aby utrzymywać 3 emerytów ( w tym 1 mundurowego)

    PS2 Oczywiście jestem za tym aby oddać fundusze w OFE właścicielom – niech inwestują w nowym naprawdę Otwartym systemie

  8. AAA222 _ napisał(a):
    21 kwietnia 2013 o godz. 14:36

    No dobra, odgrzebałem w szufladzie informację z ZUS-u o stanie swojego konta (na koniec 2010, bo ZUS na przesłanie takiej informacji potrzebuje tylko 1,5 roku). Ściągnąłem z OFE zestawienie wszystkich wpłaconych składek. Policzyłem ile składki w okresie 2000-2010 zainkasował ZUS, ile OFE. Na moim koncie w ZUS-ie na koniec 2010 r. znajdowało się 149,3 % sumy wpłaconych składek, a na koncie w OFE 151,2 % sumy wpłaconych (przed potrąceniem prowizji) składek. A było to jeszcze przed obniżeniem w 2011 r. prowizji OFE o połowę.

    Nie mam więc podstaw by wierzyć min. Rostowskiemu, że emerytura z OFE byłaby niższa (relatywnie oczywiście) od emerytury z ZUS. Różnica jest tylko taka, że koszty drogich OFE pokrywane są z mojej składki i są uwidocznione w stanie mojego konta, a koszty ZUS (2,3% od obrotu) pokrywa z innej kieszeni Skarb Państwa (wiadomo z czyich pieniędzy), przez co nie mają one odzwierciedlenia w stanie mojego konta w ZUS.

    Takie są fakty. Jeśli ktoś ma ochotę je sprawdzić, to niech sprawdzi na swoim przykładzie.

    • totus napisał(a):
      21 kwietnia 2013 o godz. 20:32

      Kompletnie nie rozumiem tego rozumowania. W ZUS są tylko długi, a na papierze można napisac co sie chce. W OFE są akcje ale stan konta jest podany w/g aktualnych wycen. Zdaje się, że wiesz po ile będą sprzedawać OFE na Twoja wypłatę. Może zagraj w totolotka jak tak dobrze znasz przyszłość.

      Jednym i drugim zapisem administruje swobodnie minister finansów i jak mówi, że ZUS bedzie lepszy od OFE to tak zrobi by był lepszy. Ja bym sie o to z nim nie zakładał. Najprawdopodobniej gdy Ty bedziesz pobierał emeryture to po OFE nawet smród nie zostanie.

      • > Jednym i drugim zapisem administruje swobodnie minister finansów

        > i jak
        mówi, że ZUS bedzie lepszy od OFE to tak zrobi by był lepszy.
        Najbardziej prawdopodobne jest, że minister co prawda będzie MÓWIŁ, że ZUS będzie lepszy, a ZROBI tak, że będzie gorszy. I będzie mu móżna „skoczyć”, bo to co minister powie nie może być podstawą do żadnych roszczeń wobec skarbu państwa – podstawą do takich roszczeń mogą być tylko i wyłącznie odpowiednie przepisy ogłoszone w odpowiednich dokumentach państa.

      • totus napisał(a):
        22 kwietnia 2013 o godz. 07:34

        Jasne. A kto wymyśla te przepisy? Kto je potem przegłosowuje? Podpowiedz. Ty sam sobie wprowadziłeś OFE? Sam potem wszystko zepsułeś? Sam narzuciłeś idiotyczne ograniczenia na handel? Kto to wszytko wymyślił? Kto przegłosował? Czy to czasem nie byli koledzy partyjni aktualnego ministra finansów?

      • No i najprawdopodobniej wymyślą i przegłosują takie przepisy, w wyniku których ZUS będzie gorszy. Równocześnie oczywiście będą mówić, że dzięki tym przepisom ZUS będzie lepszy, ale mówić mogą co tylko zechcą – to co polityk mówi nie może być żadną podstawą do jakichkolwiek roszczeń ani wobec państwa ani wobec samego polityka.

  9. Hans Klos napisał(a):
    21 kwietnia 2013 o godz. 14:45

    OFE to taki twór, który powstał tylko po to, aby było gdzie zatrudniać swojaków, a zapłacili za to wszyscy. Wystarczy dla przykładu popatrzeć na losy Bauca (za Wikipedią Od 2002 do 2004 sprawował funkcję prezesa zarządu Powszechnego
    Towarzystwa Emerytalnego „Skarbiec-Emerytura”. ) Po podsumowaniu rachunek wyszedł na 20 mld z okładem.

    Nie pochwalam metod ruskiej mafii, ale za coś takiego to kilku osobom należało by łapy u..dolić

    • Yulek napisał(a):
      21 kwietnia 2013 o godz. 18:56

      Hans, ale to nie metody ruskiej mafii a niektórych krajów muzułmańskich.

    • … a jedną z tych osób, którym należałoby to zrobić jest Hans Klos właśnie, choćby za dezinformowanie czytelników swojego bloga przy każdej nadarzającej się okazji.
      W końcu idą ciężkie czasy i zdezinformowany między innymi przez Hansa naród Polski znajdzie się w gorszym położeniu niż narody, w której takiej dezinformacji jest mniej.

  10. Dodam tylko jeszcze jedno – jeśli te 2% składki ma uratować ZUS i budżet to bardzo źle jest z oboma. I poprawa będzie chwilowa – to jak kolejna działka koksu dla narkomana

    • naiwny napisał(a):
      21 kwietnia 2013 o godz. 19:17

      @karroryfer:” jeśli te 2% składki ma uratować ZUS i budżet to bardzo źle”

      Tu nie chodzi o ratowanie ZUS tylko o zyskanie czasu i ratowanie obecnego rządu. Te 2% pozwoli na przesunięcie katastrofy o 2-3 lata później czyli po wyborach. Jak wygra PO to się będzie martwić. Jak przegra, to kolejna ekipa utopi się w tym szambie i będzie można zwalić winę na innych.

  11. wersy2 napisał(a):
    21 kwietnia 2013 o godz. 20:45

    Na oko laika niesamowity przekręt, DLACZEGO NIKT NIE MÓWIŁ O TYM 10-15 LAT TEMU?
    Czy ktoś wiarygodnie policzył, ile kosztowały nas do tej pory OFE biorąc pod uwagę prowizje, zwiększenie długu etc.?
    Jak zareagowałyby rynki finansowe przy umorzeniu obligacji w posiadaniu OFE przekazaniu tych pieniędzy na indywidualne konta w ZUSie? Bo z jednej strony to wydatne zmniejszenie długu państwa polskiego, ale z drugiej ewidentne szacher-macher. Czy powiniśmy iść tą drogą?
    Czy sytuacja budżetu państwa rzeczywiście wyglądałaby, przynajmniej na papierze, tak różowo (niektórzy wspominają o poziomie zadłużenia <40%) w przypadku nie wprowadzenia OFE? Czy OFE uchroniły nas od bycia zieloną wyspą na mapie europejskiego zadłużenia, czy może od nadmiernch wydatków kolejnych rządów?

  12. Bebok napisał(a):
    22 kwietnia 2013 o godz. 17:06

    Popieram pogląd autora dotyczący OFE. Od siebie mogę polecić wyczerpującą analizę II filara: http://www.zerobeta.pl/2012/12/czy-ii-filar-w-polsce-mial-kiedykolwiek-ekonomiczny-sens/ – włos się jerzy na głowie momentami!

  13. Guest napisał(a):
    22 kwietnia 2013 o godz. 17:14

    dubel, oops

  14. Jacek28 napisał(a):
    23 kwietnia 2013 o godz. 07:47

    Panie Adamie,

    Trochę mnie jeszcze boli w tej całej dyskusji o OFE, że mało kto porusza wątek wiarygodności OFE. Pracuję w branży budowlanej i koniecznością przy rozliczaniu czegokolwiek jest patrzenie wszystkim na ręce i szukanie zależności.
    Ciekawe są tearzyki, jak ludziom przycina się budżet w ich branży, o którym wszyscy wiedzą że jest przewartościowany i z którego część pieniędzy do nich wraca różnymi drogami.

    W takim OFE to nie ma korupcji niby z jakiego powodu?

    Kto zagwarantuje, że nie ma insider tradingu na tych ostrzyżonych i tak o 23 % +co roku 10% pieniądzach inwestowanych w akcje. Obligacje z tego worka wykluczam.

    Ja wiem, że taki argument trochę wywala dyskusję i jeśli założymy, że wszyscy oszukują to obraz traci sens.Po prostu uważam że należy oszacować również ten koszt OFE.

    Czemu porusza się ten agument w dyskusji kiedy mowa że to politycy mogą nam zabrać kasę, a nie kiedy OFE może to zrobić? Czemu niby prywatny złodziej jest lepszy?

    Czyż w stanach pension fund nie kupowały toksycznych aktywów CDO?
    Kto podjął decyzje aby je kupować?

    • A widzisz. poruszasz ciekawą konsekwencje tego, że zarówno ZUS jak i OFE są przymusowe. Inne pytanie.. Jak OFE popłynęło by na obligacjach greckich to kto by ich bailoutował?
      Emeryci na pewno koczowali by pod sejmem a nie pod wieżowcem z komputerem.

  15. AAA222 napisał(a):
    13 czerwca 2013 o godz. 07:53

    Oficjalna opinia KNF o kosztach zarządzania aktywami OFE: „Choć nominalnie są to bardzo duże kwoty – od roku 2005 ponad miliard zł rocznie, należy je rozważać w kontekście zarządzanych aktywów, które przekraczają obecnie 279 mld zł. Dlatego też można powiedzieć, że zarządzanie aktywami OFE przez PTE jest relatywnie tanie w porównaniu do kosztów zarządzania podobnych instytucji, jak fundusze inwestycyjne o podobnym profilu inwestycyjnym, w przypadku których koszty zarządzania sięgają niekiedy nawet kilku procent rocznie, a najtańsze pod względem opłat są i tak zdecydowanie droższe od OFE.” (http://www.knf.gov.pl/Images/pismo_do_MPiPS_8_02_2013_tcm75-33883.pdf strona 13 – tam też wszystko, co chcielibyście wiedzieć o OFE, ale baliście się zapytać ;).

    A tym czasem: „Z punktu widzenia efektywności inwestycyjnej OFE rok 2012 należał do najlepszych w historii, średnia stopa zwrotu OFE wyniosła 16,2%. Fundusze skutecznie wykorzystały sprzyjające warunki na rynku finansowym, wypracowując dla członków rekordowe wyniki finansowe.” (http://www.knf.gov.pl/Images/Rynek_OFE_2012_4_www_tcm75-34383.pdf strona 4).

    Moim zdaniem nic nie wskazuje na to, że przeniesienie kasy OFE do ZUS leży w interesie członków OFE, leży natomiast bez wątpienia w interesie obecnego rządu.

  16. Madlain napisał(a):
    14 lutego 2014 o godz. 14:15

    Jak tylko wypełnię swój pit 37 muszę i nad tym zacząć myśleć :/ Dzięki za info!

  17. […] na Księżyc materiałów budowlanych (przynajmniej nie w takich ilościach, które pit 37; http://www.adamduda.pl/2013/04/20/ofe/, czyniłyby projekt niewykonalnym) – wystarczyłaby odpowiednia drukarka 3D. Nad takim […]

  18. Słusznie zgadzam się, że zbyt wielu ludzi to „Domorośli filozofowie”, ale to kwestia wychowania i mentalności. Bo Polak nie musi niczego wiedzieć, żeby się znać i się szanować.

  19. Sęk w tym, że społeczeństwo w Polsce jest zbyt sprytne. A domorośli filozofowie to obrońcy systemu, którego chronią, bo ktoś dał możliwość possać z matczynego cycka jakim jest Polska.

Zostaw odpowiedź